Czy schrony pod Wzgórzem Przemysła zostaną otwarte dla turystów?

Alicja Durka
Alicja Durka
Niewiele osób wie, że pod Wzgórzem Przemysła znajdują się tunele, które podczas wojny służyły jako schrony. Dziś są one zamknięte i niedostępne dla zwiedzających. Rada Osiedla Stare Miasto zaproponowała, by otworzyć je dla turystów. Czy jest to możliwe i jaki będzie koszt inwestycji? Trudno powiedzieć, choć znawcy przekonują, że wartość historyczna tuneli pod Wzgórzem Przemysła jest wysoka i warto pochylić się nad tym problemem.

Działka z tunelami pod Wzgórzem Przemysła bez właściciela

Niejednoznaczna jest kwestia własności tuneli. Radny Osiedla Starego Miasta Andrzej Rataj uzyskał informacje, że działka, na której mieszczą się tunele, należy do Skarbu Państwa.

- Tymi tunelami nie zarządza miasto, czyli jednostki miejskie poznańskie. Będę zatem podejmował działania dotyczące zgłoszenia się do obecnego administratora, czyli Poznańskiego Muzeum Narodowego. Należy rozstrzygnąć, czy można udostępnić tunele dla zwiedzających, a następnie zastanowić się nad kwestią rewaloryzacji, bo nie wiemy, jaki jest obecny stan korytarzy. Uważam, że warto się tym zająć i jestem świadom, że tego nie uda się zrobić w krótkim czasie, ale może to być ostatecznie świetna atrakcja turystyczna

- mówi Andrzej Rataj.

Muzeum Narodowe w Poznaniu zapewnia jednak, że nie trwają obecnie żadne prace w sprawie schronów.

- Te podziemia, schrony nie są własnością muzeum. W tej chwili nie uczestniczymy w żadnych pracach, nadzorach, opiniach konserwatorskich. Kiedyś, w bardzo krótkiej wizji lokalnej uczestniczył szef administracyjny muzeum. Na terenie działki, na której stoi Muzeum Sztuk Użytkowych wychodzi tylko wylot kanału wentylacyjnego

- Aleksandra Sobocińska, rzeczniczka prasowa Muzeum Narodowego w Poznaniu.

50 zdjęć Poznania z lat 90. Wielu z tych miejsc dziś nie poznasz!

Cała prawda o tunelach pod Wzgórzem Przemysła

Na temat tuneli pod Wzgórzem Przemysła powstało wiele teorii, rozpowszechniono również wiele mitów. Kiedyś wejście do tuneli mieściło się od strony budynku poczty. Są jednak jeszcze dwa wejścia — jedno od strony ulicy Zamkowej, a drugie od strony Al. Marcinkowskiego. Niestety wejście do nich jest obecnie niemożliwe. O fachową opinię zapytałam dr inż. Mieczysława Kanię, z Wielkopolskiego Oddziału Polskiego Komitetu Geotechniki, który przeprowadzał inwentaryzację tuneli.

Jaka jest historia powstania tuneli?

Mieczysław Kania: Pomysł budowy, głęboko pod Górą Przemysła, schronu dla miejskiej komendy obrony przeciwlotniczej narodził się w Zarządzie Miejskim w Poznaniu. Ówczesny prezydent miasta inż. Tadeusz Ruge był doświadczonym majorem saperów i przygotowując w 1939 roku miasto do obrony, ściśle współpracował z inżynierami budownictwa. Jednym z nich był inż. Piotr Zaremba, absolwent poznańskiego „Marcinka” i Politechniki Lwowskiej, a w r. 1939 kierownik Działu Projektów w Wydziale Budownictwa Podziemnego poznańskiego Magistratu (po wojnie jeden z założycieli Politechniki Poznańskiej, wicedyrektor Wydziału Technicznego Zarządu Miejskiego, odpowiedzialny za odbudowę infrastruktury podziemnej Poznania, późniejszy prezydent Szczecina, ceniony urbanista, profesor Politechniki Szczecińskiej i Doktor Honoris Causa Politechniki Poznańskiej). Projekt techniczny schronu OPL powstał w marcu 1939 roku, zgodnie z koncepcją zbudowania pod wzgórzem kompleksu dwóch tunelowych komór schronowych (łączna powierzchnia ich podłogi miała wynosić ok. 200 m2), połączonych galerią komunikacyjną. Budowę tej galerii rozpoczęto w kwietniu 1939 r., w miejscu istniejącego dzisiaj głównego traktu tunelu. W tunelu widoczne są celowo wykonane przerwy w prefabrykowanej konstrukcji galerii, tymczasowo zamurowane, w celu skonstruowania w kolejnym etapie połączenia z zaprojektowanymi komorami. Dzisiaj miejsca te budzą zainteresowanie nielegalnych eksploratorów, którzy np. w roku 2013 próbowali sprawdzić, co mieści się za jedną z takich ścianek, pozostawiając przy okazji ślady swojej obecności na ławkach i ścianie. Konstrukcja schronu oraz jego duże zagłębienie poniżej powierzchni terenu, wynikały z zawartej w projekcie analizy wytrzymałościowej dla uderzenia bombą lotniczą o masie 300t. Tunel przebiega dokładnie pod budynkiem Muzeum Sztuk Użytkowych (tzw. budynek Raczyńskiego) oraz w bliskim sąsiedztwie budynku tzw. Kuchni Królewskiej. W rejonie zachodniej skarpy wzgórza znajduje się rozbudowany system korytarzy wyjściowych. W projekcie inż. Zaremby realizacja komór była przewidziana jako etapowa i uzależniona od dostępnego finansowania. Koszty budowy galerii komunikacyjnej i jednej z komór miało pokryć miasto, natomiast budowa drugiej komory schronu, jak inż. Zaremba napisał w swoim projekcie „będzie uzależniona od uzyskania pomocy finansowej władz wojskowych”. Nie wiadomo, czy przed wojną w ogóle rozpoczęła się budowa którejkolwiek z planowanych komór.

Poznań: Tak wygląda w środku jeden ze schronów na terenie ZN...

Jaka jest wartość historyczna obiektu?

Mieczysław Kania: Przypuszczam, że dwa czynniki spowodowały, że tunel pod Górą Przemysła nie jest zarejestrowany jak zabytek. Pierwszy to wieloletnie pozostawanie obiektu w zarządzie służb związanych z obronnością kraju. Drugi czynnik to panujące od wielu lat mylne przekonanie (niejednokrotnie wyrażane również w mediach), że obiekt jest dziełem hitlerowskiego okupanta. W rzeczywistości jest to obiekt zaprojektowany i finansowany przez ówczesne władze miejskie Poznania. Była to na tyle nowatorska konstrukcja, że już w czerwcu 1939 r. inż. Zaremba opublikował w ówczesnej fachowej prasie technicznej kilka specjalistycznych artykułów na jej temat. Tunele schronu OPL pod Górą Przemysła są w moim przekonaniu unikatowym obiektem budownictwa podziemnego, dokumentującym znaczący udział miejskich instytucji samorządowych w przygotowaniach do obrony miasta w 1939 r. realizowanych praktycznie przy braku wsparcia ze strony władz centralnych. Wyjątkowość tuneli pod Górą Przemysła wynika również z tego, że są to jedyne budowle podziemne w mieście wykonane techniką typową dla sztolni górniczych. Sądzę, że nawet przy obecnym stanie technicznym konstrukcji schronu można rozważać koncepcję publicznego udostępnienia pewnej jego części, także jako pomnika polskiej myśli technicznej.

Jaki jest obecny stan tuneli?

Mieczysław Kania: Stan techniczny tuneli jest zróżnicowany, zależnie od stopnia narażenia ich żelbetowej konstrukcji na lokalne oddziaływania różnych czynników zewnętrznych, takich jak, podwyższona wilgotność i okresowe skraplanie się pary wodnej, przemarzanie, chemicznie agresywne środowisko (kontakt z wodą o składzie chemicznym stanowiącym zagrożenie dla betonu i zbrojenia). Jest to woda z opadów atmosferycznych, która przesączając się przez warstwy nasypowych gruntów Góry Przemysła, może nabierać cech typowych dla środowiska agresywnego w stosunku do betonu. O specyficznych właściwościach wody świadczą pojawiające się lokalnie na ścianach schronu nacieki, podobne do nacieków tworzących stalaktyty w jaskiniach. Trzeba zaznaczyć, że sposób zabudowy wzgórza (gruby obwodowy mur oporowy posadowiony na gruntach słabo przepuszczalnych), sprzyjają okresowej retencji wód opadowych i ich swobodnemu przenikaniu w głąb podłoża gruntowego nad tunelem. Ponadto w niektórych partiach tuneli może okresowo zamarzać woda wchłaniana przez beton, co powoduje niszczenie jego struktury oraz przyspiesza korozję zbrojenia i postępujące odspajanie jego otuliny. Nie można też wykluczyć niekorzystnego wpływu składu betonu, z którego wykonane są prefabrykaty. Podsumowując, w konstrukcjach żelbetowych decydujące o trwałości konstrukcji jest zniszczenie otuliny zbrojenia, a to właśnie w części tuneli cały czas postępuje.

Poznań w latach 30. XX wieku. Tak wyglądał przed wojną! Uwie...

Dlaczego i kiedy zostały one zamknięte?

Mieczysław Kania: Tunele były zaprojektowane jako obiekt militarny, mający służyć głównie jako bezpieczne centrum dowodzenia obroną przeciwlotniczą miasta w czasie zbliżającej się wojny. W końcowej fazie II WŚ zostały wykorzystane jako schronienia dla niemieckich mieszkańców sąsiednich kamienic podczas alianckich nalotów na Poznań. Po drugiej wojnie światowej schron został przejęty przez struktury wojskowe, z jedynym formalnym wejściem przez pomieszczenia w sąsiednim budynku Poczty Polskiej (następnie Telekomunikacji Polskiej S.A.). W zasadzie schron nie był udostępniany do innych celów.

Czy uważa Pan, że powinny one zostać udostępnione dla turystów? Jeśli tak, to na jakich zasadach i czy byłoby zainteresowanie miejscem tego typu?

Mieczysław Kania: Praktyka ostatnich lat pokazuje, że zainteresowanie różnymi obiektami obrony przeciwlotniczej i fortyfikacjami jest w Polsce bardzo duże. Uważam, że pozostająca w lepszym stanie technicznym część schronu, po odpowiednich zabiegach renowacyjnych i wzmacniających mogłaby zostać udostępniona zwiedzającym. W udostępnionej części schronu warto zaaranżować ekspozycję pokazującą historię jego powstania, innowacyjne rozwiązania projektowe, sylwetki ludzi zaangażowanych w budowę (ostatni przedwojenny prezydent Poznania – inż. Tadeusz Ruge, projektant schronu — inż. Piotr Zaremba, kierujący budową schronu w okresie kwiecień-sierpień 1939 r. - inż. Czesław Bielenia), patriotyczny kontekst i realia okresu powstania schronu, motywację okupanta do dokończenia jego budowy (też z polskimi wątkami w tle) itp. Należy przy tym założyć, że przeprowadzenie renowacji i udostępnienia niektórych fragmentów schronu może być technicznie trudne i nieopłacalne. Prostsze i tańsze, a jednocześnie konieczne ze względów bezpieczeństwa będzie definitywne zlikwidowanie części schronu w najgorszym stanie technicznym (można tutaj wykorzystać różne technologie).

Zobacz 75 zdjęć Poznania z lat 90. Galeria miasta, którego m...

Jaki może być szacowany koszt i czas remontu tuneli?

Mieczysław Kania: Jest zdecydowanie zbyt wcześnie na jakiekolwiek przewidywania na ten temat – oszacowanie kosztów będzie możliwe po zakończeniu niezbędnych prac badawczych (głównie badania geotechniczne podłoża gruntowego wzdłuż schronu, badania składu chemicznego gruntów nad schronem i wody przeciekającej do schronu, a także badania betonu połączone z oceną trwałości konstrukcji) oraz przygotowania prognozy obliczeniowej na temat wpływu potencjalnego zawalenia się fragmentów tuneli na położone w bezpośrednim sąsiedztwie obiekty Muzeum Narodowego. Wtedy będzie można opracować koncepcję udostępnienia schronu i sposobów trwałego zabezpieczenia jego „turystycznej części”.

Kto powinien zająć się renowacją tego miejsca i późniejszą opieką nad nim?

Mieczysław Kania: Jest to na pewno sprawa otwarta, związana głównie z uregulowaniem statusu prawnego tuneli oraz wydzieleniem fragmentu tuneli możliwych do bezpiecznego udostępnienia, bez ponoszenia zbyt wygórowanych nakładów na renowację i adaptację. Biorąc pod uwagę lokalizację tuneli, można rozważać połączenie planowanej budowy łącznika między głównym gmachem Muzeum Narodowego w Poznaniu a budynkiem muzealnym na Górze Przemysła. Koncepcja budowy takiego łącznika powstała już w 2008 roku, czyli na etapie ostatniej rozbudowy Muzeum Sztuk Użytkowych, ale możliwe jest też otwarcie innego, niezależnego wejścia do tuneli przez istniejące odgałęzienia, obecnie zabetonowane lub częściowo zasypane.

Schron przeciwatomowy Poznań

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie