MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Czy to już katastrofa demograficzna? Tak złych danych w Polsce nie było od czasów II wojny światowej

OPRAC.:
Blanka Aleksowska
Blanka Aleksowska
Liczba urodzeń w Polsce od kilku lat osiąga rekordy - ale niezupełnie te, których byśmy oczekiwali.
Liczba urodzeń w Polsce od kilku lat osiąga rekordy - ale niezupełnie te, których byśmy oczekiwali. Pixabay
Dzietność w Polsce drastycznie spada. Dane przedstawiane co roku m. in. przez Główny Urząd Statystyczny są coraz bardziej niepokojące - w ubiegłym roku na świat przyszło zaledwie 305 tys. dzieci, a zmarło ok. 450 tys. osób. Dlaczego Polacy rezygnują z rodzicielstwa?

Liczba urodzeń w Polsce od kilku lat osiąga rekordy - ale niezupełnie te, których byśmy oczekiwali. Z roku na rok jest nas bowiem coraz mniej.

Główny Urząd Statystyczny podał dane dotyczące przyrostu naturalnego i sytuacji demograficznej w Polsce. Wynika z nich, że w 2022 roku urodziło się 305 tys. dzieci. Z roku na rok ta liczba wciąż maleje - w stosunku do roku 2021 mamy spadek o 27 tys. urodzeń. W 2020 roku liczba urodzeń wyniosła 355 tys., co także oznaczało gorszy wynik w relacji do roku 2019, gdy na świat przyszło 375 tys. dzieci. Jak podawał GUS kilka lat temu, przy takich spadkach rok do roku prognozy wskazują, że do 2050 roku liczba ludności w Polsce zmniejszy się o 4,4 mln ludzi.

W ubiegłym roku, jak wynika ze statystyk Urzędu, szczególnie dramatyczny pod kątem liczby urodzeń był listopad. Urodziło się wtedy 23 tys. dzieci - najmniej od czasu zakończenia II wojny światowej. Dane za grudzień nie są jeszcze znane.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej niepokojąca, gdy spojrzymy na liczbę zgonów, która od początku pandemii utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. W ubiegłym roku zmarło w Polsce około 450 tys. osób, co daje trzeci najgorszy wynik od 1945 roku, tuż po dwóch poprzednich, pandemicznych latach - kolejno po r. 2021 i 2020.

Wykres opublikowany przez GUS wskazuje jasno: czasy wysokiej dzietności od dawna są już za nami. Od lat 80. ta liczba systematycznie maleje. W latach 2008-2011 nastąpił krótki, mały wzrost, podobnie jak w roku 2017, ale generalnie - żywych urodzeń mamy z roku na rok coraz mniej. A liczba zgonów - od 2019 roku gwałtownie rośnie. Choć w stosunku do roku 2021, w 2022 była ona mniejsza, liczba ludności finalnie zmniejszyła się o 143 tys.

Jak zauważył “Dziennik Gazeta Prawna”, sytuacja jest w rzeczywistości jeszcze gorsza, niż pokazują dane GUS - bo zawierają one liczbę wszystkich urodzonych w Polsce. Gdy odejmiemy jednak dzieci obcokrajowców widać, że liczba urodzonych polskich noworodków wynosi mniej, niż 300 tys. - około 290 tys. Sytuację demograficzną w Polsce podbudowują narodziny głównie wśród mniejszości ukraińskiej.

Dlaczego Polacy mają coraz mniej dzieci albo w ogóle rezygnują z rodzicielstwa? - Przyczyną jest m. in. słaba kultura promująca rodzinę i zalety macierzyństwa. Pojawienie się małych dzieci w rodzinie coraz częściej jest pokazywane jako same problemy. Nie dziwmy się zatem, że młodzi ludzie zniechęcają się do rodzicielstwa i myślą: “Po co mi takie życie?” Do tego dochodzi też m. in. niepewna sytuacja mieszkaniowa czy brak perspektyw stabilnej, zadowalającej pracy, a także coraz częstsze rozpady małżeństw - wyjaśniał “Głosowi Wielkopolskiemu” demograf z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, dr Krzysztof Szwarc.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski