Czy zielone tereny w sercu miasta zostaną zabudowane? Czy jest jeszcze ratunek dla Sołacza? "Tę dyskusję miasto powinno odbyć 20 lat temu"

Marta Danielewicz
Marta Danielewicz
Ważą się losy Sołacza i zachodniego klina zieleni. Miejska Pracownia Urbanistyczna przygotowała miejskie plany zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów. Lukasz Gdak
Ważą się losy Sołacza i zachodniego klina zieleni. Miejska Pracownia Urbanistyczna przygotowała miejskie plany zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów. - Tym planem zarżnięta zostanie zieleń, zablokowane korytarze powietrzne, co przyczyni się do zwiększenia smogu w mieście - twierdzą mieszkańcy Poznania, którzy wzięli udział w dyskusji nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. - Nie jesteśmy zachwyceni tym projektem. Jednak ta dyskusja powinna się odbyć 20 lat temu. Dzisiaj mamy dwie alternatywy: akceptujemy plan, który nikomu się nie podoba lub nie uchwalamy go, ale wtedy nie chronimy tej zieleni, która pozostała - mówią wprost planiści.

Kliny zieleni w Poznaniu to zdaniem wielu unikatowe zjawisko na skalę europejską. Projekt zakładający utworzenie 10 klinów zieleni wokół miasta, które miały łączyć parki miejskie z podmiejskimi lasami, został stworzony w latach 30. XX wieku przez wybitnych profesorów: Władysława Czarneckiego i Adama Wodziczkę.

Kliny przede wszystkim miały służyć przewietrzeniu miasta, rekreacji, poprawie jakości życia mieszczan. Przez lata zmienił się ich kształt, a niektóre zostały „nadgryzione” przez deweloperów. Dobrym przykładem jest Sołacz, gdzie przez brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez lata zachodni klin został pocięty przez chaotyczną zabudowę, tzw. jamniczki.

- Przez lata wiele budynków powstało na bazie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Chcemy to ukrócić

- mówi Łukasz Olędzki z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Aktywiści klimatyczni zablokowali przejazd ulicą Głogowską w Poznaniu:

Sołacz i zachodni klin zieleni. Mpzp uratuje teren?

Dziś trwa dyskusja nad ostatecznym kształtem mpzp. MPU zbiera uwagi do drugiego projektu. Termin ich składania upływa 4 lutego 2021 roku. Do pierwszego projektu planu wpłynęło ponad sto sugestii. Niektóre urbaniści wzięli sobie do serca. Mieszkańcom zależy przede wszystkim na ochronie terenów zielonych.

- Uratować można tą zieleń, która jest jest na działkach należących do miasta. Większość przeznaczyliśmy właśnie pod tereny zielone. Zaplanowaliśmy skwer kieszonkowy, a także poszerzenie parku o 3-4 działku, w pobliżu placu zabaw

- mówi Adrian Taratajcio z MPU.

Rozbrat zostaje, działki ogrodowe zostają?

Ważą się losy nie tylko terenów zielonych, ale także Rozbratu, jednego z najbardziej znanych skłotów w Polsce, a także sąsiadujących z nim ogródków działkowych przy ul. Pułaskiego. Roszczenia do tych terenów zgłosił jakiś czas temu prywatny inwestor. Działkowcy zdążyli się wyprowadzić z ogródków, ale anarchiści nie zamierzają opuszczać terenu. Z prawnego bowiem punktu widzenia losy działek przy Pułaskiego nie są przesądzone. W tej sprawie toczy się kilka spraw sądowych.

Planiści jednak chcą ochronić te tereny, zakładając zgodnie ze studium, że wciąż będzie mogła tam istnieć zabudowa usługowa, a więc Rozbrat, jak i ogródki działkowe.

- Teren działkowy przeznaczony będzie pod ogrody działkowe, niezależnie od planów przyszłego inwestora

- zaznacza Adrian Taratajcio.

Mieszkańcy mają jednak sporo wątpliwości co do drogi, którą w projekcie wyznaczyła MPU, a która ma biec wzdłuż ogródków działkowych.

- To daje zielone światło inwestorom. Może uprosić budowę domów w głąb klina zieleni. Moim zdaniem MPU za bardzo boi się ewentualnych roszczeń właścicieli. To są resztki klina, który trzeba rekonstruować

- mówi Piotr Krzyżaniak z Rozbratu.

Plan nie chroni terenów zielonych Sołacza

Biorący udział w dyskusji nad planami zabudowy Sołacza mieszkańcy obawiają się, że projekt w niedostateczny sposób chroni zachodni klin zieleni i tereny zielone, dopuszczając w niektórych miejscach zabudowę wielorodzinną.

- Wydzielenie "stref zieleni" w obrębie wygrodzonych z parku działek jest działaniem kosmetycznym - nie będzie to ogólnodostępny teren zieleni, nie będzie to część parku, korytarz migracyjny zwierząt zostaje i tak przerwany ogrodzeniem działek. Dzięki tym strefom, które będą realizowały potrzebę zachowania powierzchni biologicznie czynnej, pozostała część działek będzie mogła być bardzo intensywnie zabudowana. Gdyby to były po prostu tereny zieleni, sprawa wyglądałaby diametralnie inaczej. Nadal mamy do czynienia z fragmentaryzacją terenów zieleni. Najważniejsza jest niczym niezakłócona spójność, łączność terenów zieleni

- tłumaczy Agnieszka Antonowicz z Koalicji ZaZieleń.

Dużo ostrzej o projekcie mpzp dla Sołacza wypowiedział się Wiesław Rygielski, przewodniczący Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. ochrony środowiska.

- Ten plan przyczyni się do całkowitego zniszczenia klina zieleni! Zniszczone zostaną korytarze powietrzne, czyli pasy wolnej od zabudowy przestrzeni i zieleni, które umożliwiają wymianę powietrza w mieście. Chcecie je zabudować. To strzał w kolano dla miasta, które i tak ma problem ze smogiem. W ten sposób pogorszycie warunki atmosferyczne Poznania - mówił podczas spotkania.

Czytaj: Poznańskie Szachty nie zostaną zabudowane! Miejscy urbaniści uwzględnili uwagi mieszkańców. Domy powstaną, ale z dala od stawów i zieleni

- Nie zmienimy faktu, że budynki już są, że warunki zostały już wydane, że większość terenów nie należy do miasta lub jeśli należy, to w małym procencie. Jak będziemy te rozmowy przedłużać, to jestem przekonany, że powstanie zabudowa jeszcze bliżej parku

- odpowiedział Łukasz Olędzki.

Planiści jednak przyznają, że nie jest to plan ich marzeń dla Sołacza.

- Nie jesteśmy zachwyceni tym planem. Jednak ta dyskusja powinna się odbyć 20 lat temu, w innych okolicznościach prawnych. Wydawane przed laty warunki zabudowy ukształtowały ten teren. Dziś, gdy nie pozwolimy się prywatnym podmiotom budować, unieważnią ten plan. Mamy więc dwie alternatywy: akceptujemy plan, który nikomu się nie podoba lub nie uchwalamy go, ale wtedy nie chronimy tej zieleni, która pozostała. Chciałabym, by przestrzeń była inaczej zaprojektowana, ale nie mamy dziś wyjścia

- przyznał wprost Adam Derc z MPU.

ZOBACZ TEŻ:

Znikają jeziora w Wielkopolsce. Będzie sztab kryzysowy? "Rat...

Zobacz, gdzie w Poznaniu najbardziej brakuje zieleni. Są uli...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiesław rygielski

Komu przez tyle lat zależało, aby dla tak ważnego dla pokaźniej części śródmieścia Poznania tereny nie uchwalić miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego? A to nie byle jaki kawałek Miasta, to ważki dla zdrowia mieszkańców, dla jakości powietrza (regeneracja i nieprzewietrzanie), dla świata przyrody klin zieleni, który opisywany jest w europejskiej literaturze urbanistycznej, jako przykład udanej realizacji "green belt" - klinowo pierścieniowy układ terenów zieleni, kluczowy dla prawidłowego rozwoju aglomeracji. Tym dotąd szczycił się Poznań, teraz poważnie niszczy ten wizerunek.

Komu zależało? Ano tym, którzy w takich sytuacjach robią deal, niechby i dla wpływu kasy do kasy miasta. Ale to kosztem degradacji urbanistyki miasta, ze szkodą społeczna, krzywdą lokalnej społeczności.

Zabudowa zmniejsza objętość/przekrój kanału przewietrzania miasta jakim jest niski teren doliny Bogdanki. Sytuacja jest absurdalna - z jednej strony miasto słabo bo słabo ale dotując likwidację kopciuchów walczy ze smogiem, z drugiej grodzi kanał przewietrzania miasta, który jest niezwykle istotny dla wyprowadzania smogu ze śródmieścia poza granice miasta. Planuje wiec działania smogotwórcze.

Czy leci z nami pilot?

więcej o PLANOWANIU PRZESTRZENNYM JAKO PODSTAWIE ZRÓWNOWAŻONEJ PRZYSZŁOŚCI ... i strategi walki ze smogiem na facebook'u Koalicja Antysmogowa Bye Bye Smog

Dodaj ogłoszenie