Czyta pan i czyta pani. Kórnik cały w... wierszach

Stefan Drajewski
Łukasz Grzegorowski jest w trzecim pokoleniu kórniczaninem: - Chciałbym, aby mieszkańcy czytali wiersze Szymborskiej, a nie tylko chwalili się, że tu się urodziła Waldemar Wylegalski
Wiszą na drzewach. Można je przeczytać na samochodach, płotach i w autobusach. Na Facebooku poezję najbardziej znanej kórniczanki Wisławy Szymborskiej czytają dumni mieszkańcy miasta i wielbiciele jej talentu ze świata.

Nie mamy zbyt wielu noblistów, ale w tej garstce jest dwoje związanych z Wielkopolską. Wisława Szymborska urodziła się w Kórniku, a Władysław Reymont miał posiadłość ziemską w Kołaczkowie koło Wrześni i był prezesem poznańskiego oddziału Związku Literatów Polskich.

3 października minie 20 lat, kiedy Komitet Noblowski ogłosił światu, że nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymała Wisława Szymborska z Polski. I wszyscy dowiedzieli się wtedy, że kojarzona z Krakowem poetka, urodziła się w Wielkopolsce, właśnie w Kórniku. Spędziła tu zaledwie rok, ale jak mówi Kazimierz Krawiarz, twórca Izby Pamiątek Regionalnych w Bninie, nasiąkła atmosferą tego miasteczka, sąsiedztwem jeziora i parku otaczającego Zamek.

Duma i wstyd
Wisława Szymborska sporadycznie odwiedzała miejsce urodzenia. Odebrawszy tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w 1995 roku, pojawiała się w Kórniku, objęła drzewo rosnące na Prowencie i dłuższą chwilę stała przytulona do niego. Nie interesowało ją, czy urodziła się w tym, czy w tamtym domu.

Władze Kórnika po Noblu natychmiast zareagowały i umieściły tabliczkę na jednym z domów na Prowencie (Prowent to folwark, który w tamtych czasach stanowił osobne sołectwo położone na południe od Zamku nad jeziorem pomiędzy Kórnikiem a Bninem): „W tym domu 2 lipca urodziła się Wisława Szymborska laureatka Literackiej Nagrody Nobla”. Dom wskazał profesor Jerzy Wisłocki, ówczesny dyrektor Biblioteki Kórnickiej. Kazimierz Krawiarz, badacz życia Wincentego Szymborskiego, ojca poetki a zarazem zarządcy dóbr kórnickich hrabiego Władysława Zamoyskiego twierdzi, że Szymborscy mieszkali prawdopodobnie w głównym domu folwarku (obecnie mieści się w nim Kórnicki Ośrodek Kultury). Ta pierwsza wykonana z pleksi tabliczka znajduje się w Gabinecie Szymborskich urządzonym w Izbie Pamiątek Regionalnych w Bninie. W tym samym gabinecie znajduje się jeszcze jedna tablica, którą chciano umieścić na kościele parafialnym: „W kościele pw. św. Wojciecha w dniu 2 września 1923 roku przyjęła chrzest Maria Wisława Anna Szymborska, laureatka Nagrody Nobla 1996”. Niestety, ta tabliczka z mosiądzu nigdy nie zawisła na świątyni. Proboszcz nie wyraził zgody.
Trudno się rozstać z kotem
W 2012 roku w Izbie Pamiątek Regionalnych w Bninie otwarto Gabinet Szymborskich, będący zwieńczeniem prac archiwalnych Kazimierza Krawiarza, który przez wiele lat badał życie Wincentego Szymborskiego i dzięki temu bardzo wcześnie poznał Wisławę Szymborską. Korespondowali przed i po Noblu, ale jak opowiada - nie ma tych listów zbyt wiele, bo poetka nie była miłośniczką epistolografii.

Gabinet jest skromny, ale pamiątki w nim zgromadzone mają walor emocjonalny. Są tu zdjęcia, fotokopie dokumentów, książki poetki, drobiazgi otrzymane od Fundacji Wisławy Szymborskiej z Krakowa.

W 2013 roku nieopodal Kórnickiego Ośrodka Kultury - być może tam mama wystawiała małą Wisławę w wózku, by oddychała świeżym powietrzem - postawiono ławeczkę. Pretekstem były 90. urodziny Noblistki.

Poetka stoi przy ławeczce w kapelusiku, który- jak mówią złośliwi - przypomina aureolę i spogląda na kota siedzącego na ławce wśród rękopisów wierszy napisanych w 1990 roku po śmierci Kornela Filipowicza, z którym była związana od 1969 roku, ale nigdy z nim nie mieszkała. Pisarz mieszkał z kotem osobno. Poetka odlana w brązie trzyma w ręce kartę, na której zapisała wiersz „Kot w pustym mieszkaniu”: „Niech no on tylko wróci, niech no się pokaże. Już on się dowie, że tak z kotem nie można. (...)”. Autorami ławeczki są Piotr Masztalerz i Dawid Szafrański.

Wiersze na drzewach i w internecie
- W tym roku mija 20 lat od przyznania Wisławie Szymborskiej Nagrody Nobla - opowiada Łukasz Grzegorowski, redaktor naczelny „Kórniczanina”. - Zastanawiając się, jak to uczcić, pomyślałem, aby kórniczanie czytali wiersze poetki. Wybrałem 20 i od kilkunastu tygodni publikujemy je w postaci plakatów, nagrywamy filmiki, na których miłośnicy poezji czytają wiersze Szymborskiej i umieszczamy je na specjalnej stronie na FB (Wisława Szymborska - Noblistka urodzona w Kórniku).

Plakaty z wierszami, które nawiązują do słynnych wyklejanek poetki są dziełem Jarosława Wojciechowskiego i wiszą wszędzie: na płotach i na drzewach w mieście, w autobusach komunikacji miejskiej, w Zamku, bibliotece. Tworzą też specjalną aleję w arboretum.
Pierwszy klip nagrał burmistrz Kórnika Jerzy Lechnerowski. Siedząc na ławeczce Szymborskiej przeczytał wiersz „Niektórzy lubią poezję”. - Akcja zainspirowana przez pana Łukasza Grzegorowskiego jest świetną promocją poezji Wisławy Szymborskiej - mówi burmistrz. - Jako kórniczanie jesteśmy dumni z tego, że u nas urodziła się Laureatka Nagrody Nobla. Miałem wielką przyjemność odwiedzić Panią Szymborską w jej mieszkaniu w Krakowie. Jej bezpośredniość i przyjazne usposobienie zrobiły na mnie wówczas niezapomniane wrażenie, co zaowocowało tym, że jeszcze chętniej sięgam po jej wiersze - mówi Jerzy Lechnerowski.

Katarzyna Woźniak, zastępca dyrektora Biblioteki Kórnickiej wybrała wiersz „Muzeum” i przeczytała go w zamkowej komnacie. Dr Paweł Lejba i prof. Stanisław Schillak, astronomowie z Obserwatorium Astrogeodynamicznego w Borówcu przeczytali wiersz „Nadmiar”, w którym poetka pisze: „Odkryto nową gwiazdę,/ co nie znaczy, że zrobiło się jaśniej/ i że przybyło czegoś czego brak”. Magda Majchrzycka z Zakładu Doświadczalnego PAN „Szkółki Kórnickie” wybrała „Psalm” i przeczytała go oczywiście w szkółce. Ela Zimniak wiersz „Radość pisania” czytała na pomoście, mocząc nogi w wodzie. „Notatkę” Kinga Nowak-Dyjeta, kierownik arboretum, przeczytała pod drzewem, oczywiście w arboretum. Lidia i Robert Jankowscy wyszli w plener, na ulubioną aleję brzozową w okolicach Kórnika. - Wybraliśmy wiersz, który zaczyna się od słowa „Nicość” nie tylko dlatego, że go lubimy, ale dlatego że jest on ciągle aktualny w zmieniającym się świecie, że jest głęboko filozoficzny...

- Nie trzeba było mnie namawiać, aby przyłączyć się do akcji - mówi Marek Fludra, aktor, który mieszka w Bninie. - Lubię poezję, czytam ją zawodowo i prywatnie, w swoim ogrodzie przeczytałem wiersz „Miłość od pierwszego wejrzenia”.

Magdalena Kossakowska nagrała swoje czytanie w schronisku dla zwierząt w Skałowie. - Nie wyobrażam sobie innego miejsca, w którym mogłabym czytać „Kota w pustym mieszkaniu”. Nikt tak nie potrafi pisać o przemijaniu i śmierci jak Szymborska. Musiałam ten wiersz przeczytać, bo jest mi bliski, podobnie jak cała twórczość Szymborskiej.

Hubert Marciniak, operator filmów: - Wspólnie z Łukaszem staramy się do każdego wiersza dobrać odpowiednie miejsce, w którym nagrywamy czytającego. Chyba, że ktoś ma własny pomysł. Robimy dwa duble i przebitki. Nie montujemy nagranego tekstu, by nie zniszczyć emocji czytającego.

Czy Hubert Marciniak i Łukasz Grzegorowski przeczytają swoje ulubione wiersze poetki? Hubert: - Z czasów młodości i pasji aktorskiej został mi wiersz „Nic dwa razy...”. Łukasz: - Może „Są tacy, którzy”? Ale dopiero na zakończenie akcji. Na razie nagrywamy chętnych, również z zagranicy.
Szymborska na samochodach

Wisława Szymborska nigdy nie kryła fascynacji kulturą masową. I to zainspirowało Tomasza Akusza, Piotra Mastalerza i Sławomira Animuckiego, aby stworzyć instalację plastyczną nawiązującą do farm caddilaców z pustyni w Texasie. - Instalację tworzy 6 karoserii samochodów, ustawionych niczym kostki domina, na których Adam Gillert namalował podobizny Szymborskiej oraz postaci ze świata przedstawionego w jej wierszach - opowiada Sławomir Animucki, dyrektor Kórnickiego Ośrodka Kultury. - Dzieci i młodzież pod okiem artystki ceramika Neli Tumanowicz umieściły na autach fragmenty wierszy. Instalację można oglądać w parku przed KOK, w pobliżu parkingu.

Czytajcie Noblistkę
Mieszkańcy przychylnie patrzą na plakaty z wierszami. Nie przeszkadza im, że wiszą w zasadzie wszędzie. Strona na FB cieszy się dużym powodzeniem. Na zakończenie akcji odbędzie się koncert „Fortuna plays Szymborska”.

- Wymyślając tę akcję, kołatało mi w głowie powiedzenie, że wszyscy kochają Jana Pawła II, ale go nie czytają. Nie chciałbym, aby tak samo mówiono o Wisławie Szymborskiej. Mam nadzieję, że nasza akcja sprawi, iż Szymborska będzie nie tylko dumą Kórnika, bo tu się urodziła, ale że będzie czytana - mówi Łukasz Grzegorowski.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3