Dariusz Jaworski o przyszłości Golęcina: Trzeba wysłuchać poznaniaków i ekspertów

Bogna Kisiel
Dariusz Jaworski o przyszłości Golęcina: Trzeba wysłuchać poznaniaków i ekspertów
Dariusz Jaworski o przyszłości Golęcina: Trzeba wysłuchać poznaniaków i ekspertów Grzegorz Dembiński
Z Dariuszem Jaworskim, zastępcą prezydenta Poznania, o planie działania ws. Golęcina rozmawia Bogna Kisiel.

Zobacz:
Jaki będzie Golęcin? Decyzja należy do nas

Mówią, że od przybytku głowa nie boli. Czy w przypadku Golęcina to powiedzenie ma zastosowanie, biorąc pod uwagę kiepski stan znajdujących się tutaj obiektów oraz konieczność zainwestowania wielu milionów złotych?
Dariusz Jaworski: Golęcin jest nam dany i zadany. Jest więc darem, o który od wielu lat zabiegaliśmy, ale i wyzwaniem, z którym miasto, czyli my wszyscy musimy się zmierzyć. I nie ma co już utyskiwać na fatalny stan sportowych obiektów, budynków oraz zieleni, czy też żałować straconego czasu. Oczywiście, gdyby miasto stało się właścicielem Golęcina na początku transformacji czy chociażby w okresie pierwszych rozdań funduszy unijnych, to dzisiaj ta przestrzeń wyglądałaby nieporównanie lepiej. Czasu jednak nie cofniemy, więc tym bardziej musimy się skupić na pracy.

Czy jest to taka druga Malta?
Dariusz Jaworski:Posłużę się metaforą: Malta i Golęcin to dwa płuca miasta, pomiędzy którymi wije się swoista aorta, czyli Warta. Jedno płuco jest zdrowe, tętni życiem, a zazdroszczą nam go nie tylko polskie miasta. Marzy mi się, aby równie ważne, zdrowe i piękne stały się Warta oraz Golęcin. I tak jak kiedyś dzięki odważnym decyzjom Poznań zbudował Maltę, tak dzisiaj musi zbudować Golęcin. Tym bardziej, że ten teren należy traktować w przestrzennej jedności z Rusałką. Śmiem twierdzić, że potencjał Golęcina i Rusałki jest większy niż Malty, toteż i wyzwanie jest większe. Naszym obowiązkiem jest go podjąć.

Jakie jest zadanie na teraz?
Dariusz Jaworski:Od lutego skupialiśmy się na sprawnym przejęciu Golęcina, inwentaryzacji zasobów i typologizacji problemów. Sytuację udało się opanować, a tym samym zahamować dewastację terenu. Zapanowaliśmy też nad emocjami różnych grup środowiskowych, które rościły sobie pretensje do Golęcina czy też chciały odgrywać na nim wiodącą rolę. I kontynuując te działania możemy się teraz zająć tym, co najważniejsze.

A co jest najważniejsze?
Dariusz Jaworski:W pierwszej kolejności określenie, jakie funkcje ma pełnić Golęcin z Rusałką. Innymi słowy: czym ta przestrzeń ma być dla poznaniaków; czego tam chcemy, a czego zdecydowanie sobie nie życzymy. Następnie musimy sobie powiedzieć, jak Golęcin z Rusałką mają wyglądać - jaka ma być wizja estetyczna i funkcjonalna. W końcu: kto ma to wszystko zrobić, skąd zdobyć środki finansowe, kto ma być operatorem itd.

Od czego rozpoczynamy?
Dariusz Jaworski:Od wysłuchania poznaniaków i ekspertów. Od tworzenia pozytywnego klimatu, aby działać ponad podziałami, partykularyzmami i takimi czy innymi koteriami. Wizja Golęcina i Rusałki musi być akceptowana społecznie. I to bez względu na to, czy będą na tym terenie dominować funkcje sportowe, rekreacyjne czy może zrównoważone. Taką filozofię myślenia przedstawiłem prezydentowi Ryszardowi Grobelnemu, który ją akceptuje. O niej będziemy rozmawiali z poznaniakami, Radą Miasta, samorządami pomocniczymi, Młodzieżową Radą Miasta, Radą Seniorów, środowiskami sportowymi itd. To musi być porozumienie ponad podziałami.

Czy planowane są konsultacje społeczne w sprawie przyszłości Golęcina?
Dariusz Jaworski:Tak, bardzo rozbudowane. Będą to badania ilościowe i jakościowe, stosujące różne metody. Chcielibyśmy zakończyć je do wakacji. Na ich podstawie powstałby dokument, określający funkcje, potrzeby, cele i zadania. On stanowiłby podstawę do zrobienia drugiego kroku.

Jaki to będzie krok?
Dariusz Jaworski:Ogłoszenie konkursu na stworzenie wizji zagospodarowania Golęcina i Rusałki. Mam nadzieję, że będzie to konkurs o zasięgu międzynarodowym. Już dzisiaj, żeby nie tracić czasu, powołaliśmy zespół na czele z architektem miejskim, który ma zająć się przygotowaniem zasad konkursu. Jego ogłoszenie mogłoby nastąpić pod koniec roku lub na początku przyszłego. Proszę pamiętać, że należy go wypromować oraz znaleźć pieniądze na nagrody, aby wystartowali w nim renomowani projektanci.

Czego oczekujemy od architektów?
Dariusz Jaworski:Przełożenia wizji, która wyłoni się z konsultacji, na konkretne rozwiązania. Oczekiwać będziemy projektów nowoczesnych, funkcjonalnych, porywających swoją estetyką, ale i realistycznych. Muszą też uwzględniać obiekty, które już funkcjonują, a także te powstające, jak chociażby żużlowy Golaj, oraz zmierzyć się z problemem komunikacyjnym.

Nie trzeba być jednak ekspertem, by wiedzieć, że Golęcin wymaga zainwestowania milionów złotych. Czy nie porywamy się z motyką na słońce?
Dariusz Jaworski:Powtarzam: to jest zadanie, którego musimy się podjąć - dla siebie, ale przede wszystkim dla przyszłych pokoleń. Oczywiście, nie może nam zabraknąć zdrowego rozsądku, ale nie wolno nam też myśleć zaściankowo. Śmiałe wizje nie muszą być nieracjonalne. Z pewnością trzeba będzie etapować prace i ostro walczyć o rozmaite dofinansowania. W dekadę pewnie nie uda się tego zrobić, ale w dwie może już Golęcin z Rusałką staną się czymś niepowtarzalnym?

Mamy wizję i co dalej?
Dariusz Jaworski:Trzeci krok to realizacja. Wiadomo, że miasto będzie nad wszystkim czuwało, ale to nie musi znaczyć, że ono będzie wykonawcą tej wizji. Równie dobrze można sobie wyobrazić inny podmiot czy podmioty, które będą realizatorami i operatorami całej lub części tej przestrzeni. Każdy model jest możliwy, ale pod warunkiem, że zabezpieczony będzie interes publiczny poznaniaków.

A jaki Panu marzy się Golęcin?
Dariusz Jaworski:Mam go pod powiekami, ale nie chcę przedstawiać swojej wizji, aby nikomu niczego nie narzucać. Odpowiem więc, parafrazując słowa poety: widzę Golęcin piękny i ogromny, dający radość poznaniakom.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jeżyk

wielkie brawo dla tego Pana z wizją i misją tak trzymać! Mieszkańcy są z Panem

Z
Zadowolony

Brawo za zdjęcie Jaworskiego, nic dodac, nic ująć: lisie oczka i ten półukłon - pewnie wchodzi do Grobelnego i stąd ta usłużna poza. A "pod powiekami" to ten pan ma raczej listę osób, które ma zamiar wykończyć, a nie wizję Golęcina.

65+

Brak wydzielonych/czystych/baseników dla 1-5 latków jest WIELKIM błędem.

A
Aneta

bez wizji i jaj!

A
Aneta

bez wizji i jaj!

Dodaj ogłoszenie