Darko Jevtić: Przegraliśmy przez własne błędy [ROZMOWA]

Karol Maćkowiak
Karol Maćkowiak
Darko Jevtić był jednym z lepszych piłkarzy Lecha w meczu z Arką. Tyle, że na niewiele się to zdało...
Darko Jevtić był jednym z lepszych piłkarzy Lecha w meczu z Arką. Tyle, że na niewiele się to zdało... Bartek Syta / Polska Press
- Potrafiliśmy dobrze rozegrać piłkę i dojść do korzystnych sytuacji, nasze problemy zaczynały się dziesięć metrów przed bramką, gdzie ciągle czegoś brakowało - ocenił po przegranym finale Pucharu Polski z Arką Gdynia (1:2) Darko Jevtić, pomocnik Lecha Poznań.

Przegraliście finał w zasadzie na własne życzenie, bo mieliście sporo okazji do zdobycia bramek. Po raz kolejny wracacie do Poznania z pustymi rękoma.Byliśmy nieskuteczni, więc można powiedzieć, że nie zasłużyliśmy, by wygrać finał. Szans do strzelenia bramek faktycznie nam nie brakowało, niestety były one niewykorzystane i to nasza bolączka. Później straciliśmy pierwszą bramkę, następnie drugą, a tym bardziej żal tej porażki, bo przecież tak nie musiało się stać… Myślę, że ta przegrana to efekt naszych błędów, nie możemy mieć do nikogo pretensji, bo powinniśmy wcześniej strzelić. Wówczas może od razu byśmy tego meczu nie zabili, lecz oni by się otworzyli i byłaby zupełnie inna gra. Nie udało się, chociaż każdy z nas był maksymalnie zmotywowany.

Zwłaszcza zaś w pierwszej połowie meczu należało trafić do siatki. Z każdą kolejną minutą wasza pewność siebie malała, zaś przeciwnika rosła.Mimo wszystko graliśmy swoje, nawet po pierwszej bramce dla Arki. Wydaje mi się, że przy drugiej bramce Radek Majewski był faulowany, gdy przeciwnicy odzyskiwali piłkę. Staraliśmy się nadal grać do przodu, jednak nadzialiśmy się właśnie na tę kontrę. Nie wiem, co powiedzieć, bramki tracimy po ewidentnych naszych błędach. Mogliśmy ten mecz wygrać.

Byliście zdecydowanym faworytem tego meczu. Być może zjadła was presja?Nie wiem, w spotkaniach ligowych jest przecież podobnie i potrafimy je wygrywać. Nie patrzyłbym na to w ten sposób. Uważam, że nie graliśmy złego meczu, stworzyliśmy sobie wiele okazji strzeleckich, tyle, że nie potrafiliśmy ich wykończyć. Przeciwnicy raczej byli ustawieni na swojej połowie czekali na nasz ruch. Udawało nam się dobrze rozegrać piłkę i dojść do korzystnych sytuacji, nasze problemy zaczynały się dziesięć metrów przed bramką, gdzie ciągle czegoś brakowało. Poza tym to nie był zły mecz w naszym wykonaniu, gra była niezła, tylko ta skuteczność…

Czego bardziej szkoda – tego, że zostajecie bez trofeum, czy tego, że jeszcze nie macie zapewnionego udziału w europejskich pucharach? Walka o awans do Europy przez ligę może być wyjątkowo trudna.Szkoda trofeum, bo naprawdę chcieliśmy wygrać ten puchar. Jedno jest pewne – teraz będzie ciężko, gdyż w lidze o miejsca pucharowe walczą cztery zespoły. Będziemy się bić o mistrzostwo i z takim podejściem awansujemy do pucharów. Nie chcemy jednak teraz o tym myśleć, trzeba się skoncentrować na najbliższym spotkaniu z Termaliką. Dzisiaj jest nam trudno, ale podniesiemy się i będziemy wygrywać.

Wydaje się, że właśnie ten mecz w Niecieczy będzie kluczowy – pokaże, czy szybko się pozbieracie, czy też będziecie rozpamiętywać to, co stało się na Stadionie Narodowym.Ważny będzie ten mecz, ale czy kluczowy? Może się okazać, że go przegramy, a później zwyciężymy we wszystkich pozostałych, a wtedy prawdopodobnie wystarczy to do zdobycia mistrzostwa.

Rozmawiał Karol Maćkowiak.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KIBIC lech

Kibicuję lechowi od ponad 30 lat ale takiej HAŃBY jeszcze nie przeżyłem;
1) po raz kolejny trener popełnia błędy w składzie np. teraz wystawiając nie ogranego bramkarza (w meczu z Legią wystawił słabiutkiego fizycznie Kownackiego zamiast Robaka), DLACZEGO WCZEŚNIEJ NIE WPUŚCIŁ RADUTA??
2) nie wiem o co chodzi piłkarzykom, kompletny brak zaangażowania, waleczności i chęci walki, może myślą już o transferach? W takim razie życzę im aby ich wartość na rynku piłkarskim radykalnie spadła i transfery przeszły im koło nosa..
WSTYD NA CAŁĄ POLSKĘ!!!

Dodaj ogłoszenie