Dawno, dawno temu, był sobie... Wesoły świat!

Leszek WaligóraZaktualizowano 
Leszek Waligóra
Leszek Waligóra Grzegorz Dembiński/Głos Wielkopolski
Drogi Święty Mikołaju!Opowiem Ci bajkę. Wiem, sam jesteś z bajki, dorosły facet w moim wieku nie może nawet w Ciebie wierzyć, ale wiesz co? Zrobię Ci prezent. A skoro czytasz moje słowa, to przecież żyjesz, prawda? Doceń moją logikę.

Drogi Święty Mikołaju, zaczynajmy, opowieść czeka. Za górami, za lasami, w każdym razie dość daleko - mniej więcej tak, jak dzieciak ma od podłogi do głowy dziadka i dawno, dawno temu, mniej więcej tak dawno jak stąd do dzieciństwa, był sobie świat. Tak, świat. Mało to światów jest na świecie?

W tym małym świecie żył sobie mały chłopczyk. A może to była dziewczynka? Właściwie niewielka różnica. Oczywiście pomijając te różnice, o których dzieci już wiedzą, ale dorośli boją się im mówić. I różnice zdań, czy samochodziki są lepsze od lalek, a spodnie od sukienek. To nieistotne. W miarę jak dorastamy, większość i tak ogląda się za czymś wprost przeciwnym...

Dobrze, dobrze, bez dywagacji. Był więc sobie mały chłopiec (albo mała dziewczynka). Taki niewyrostek. Wzrost miał tu znaczenie, bo bez większego kłopotu mógł wmaszerować pod stół. Świat pod stołem ma swój urok. Przy opuszczonym obrusie nikt nie narusza terytorium. Zawierucha dyskusji przechodzi gdzieś nad stołem. I zawsze można spod niego wyjrzeć, ale większości wielkoludów ciężko się schylić tak nisko. W tym małym świecie nasz chłopiec lub dziewczynka widział więcej. Widział, jak kolorowe blaski lampek na choince tworzą całe nowe światy. Wyobrażał sobie, że każda z lampek to miasto, a między nimi przemykają tajemnicze statki powietrzne, poruszane w takt "Cichej nocy...". Ta "Cicha noc..." to było jak hymn. Świat pachniał igliwiem, lasem. A co zapach, to nowy świat się otwierał. Chłopiec (lub dziewczynka) cieszył się, gdy mróz szczypał go w policzki, cieszył się, że śnieg iskrzy się w blasku księżyca, jakby ktoś zatopił w nim diamenty. Gapił się w rozgwieżdżone niebo, zastanawiając się, czy te gwiazdy są daleko, czy blisko. Czy ktoś z nich patrzy? Czy kiedyś tam dotrze? Nie, właściwie to był pewien, że tam dotrze.

W świecie tego chłopca wszystko miało swoje zastosowanie. Porzucony kij mógł być laską wędrowca, sadzonką tysiącletniego dębu. Kamień był pozostałością po murach obronnych zaginionego miasta, albo... skamieniałą kupą smoka ubitego dla pewnej wrednej księżniczki (jeśli nie chcesz mojej zguby, smoka spraw mi luby - ponoć mawiała). W tym świecie ścięta choinka płakała spadającymi igłami, a zepsute zabawki gasły. Zmarznięta jaskółka, uratowana zimną jesienią od śmierci w wichurze, była tą samą, która rok później wracała z opowieściami o dalekiej Afryce.

Świat małego chłopca choć tak mały, był tak ogromny. Nie miał końca, nie miał granic. A najciekawsze było w tym małym świecie to, że widać z niego było inne światy. Wystarczył drugi mały chłopiec (lub dziewczynka), aby bez lunety można było dostrzec, że tam też jest fajnie. I choć można się było spierać, że mój świat fajniejszy od tamtego świata, to jakoś wojen o te światy nie było.

Zapytasz, Święty Mikołaju, gdzie w tej bajce akcja, gdzie zatrute jabłka, gdzie pogonie, gdzie księżniczki, gdzie smoki (była przecież namiastka!)? Drogi Mikołaju, to się zaczęło później. A na początku... Na początku było słowo. I bardzo małe radości. I wiesz co, drogi Mikołaju? To były bardzo wielkie radości.

A ponieważ, drogi Święty, najbardziej z wszystkich końców świata boję się końca tamtego świata, to proszę Cię o prezent dla wszystkich. Daj nam cieszyć się jak dzieci._Czego sobie i Państwu na te święta i całą resztę do końca świata życzę. Niech świat się dzieje!

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
T
Taka Jedna

Wszystkiego najlepszego - szczęścia i radości na Święta Bożego Narodzenia i nie tylko :-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3