Deportacja migrantów, którzy nie dostają azylu w UE, to fikcja. System nie działa

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Zawracanie nielegalnych migrantów do ich krajów miało być sposobem na opanowanie kryzysu. System jednak nie działa, przykładem jest sytuacja na Białorusi.

Niewydolny unijny system deportacji migrantów do krajów pochodzenia zachęca do nielegalnej migracji, stwierdza raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO).

Leo Brincat, członek ETO mówi wprost o nieskutecznej polityce, która zamiast zniechęcać do nielegalnej migracji, nakłania do tego. Najlepszym przykładem niesprawnego systemu jest sytuacja na Białorusi. Korzystają z tego gangi zajmujące się przemytem ludzi.

W raporcie ETO czytamy, że z około pół miliona osób, którym nakazano opuścić Unię Europejską od 2008 roku, tylko 29 proc. zostało ostatecznie deportowanych. Ale tylko 19 proc. – zaledwie co piąty – którzy przybyli spoza Europy kontynentalnej, zostało odesłanych z powrotem. Brincat powiedział dziennikarzom, że „skuteczne” deportacje są „istotną częścią kompleksowej polityki migracyjnej”.

„Niemniej jednak obecny system powrotów UE bardzo cierpi z powodu niewydolności, która prowadzi do odwrotnego do zamierzonego efektu: zachęcania, a nie zniechęcania do nielegalnej migracji” – dodał.

Raport ostrzega jednak, że wszelkie próby zmuszenia krajów do odebrania swoich obywateli przy pomocy przymusu mogą przynieść efekt przeciwny do zamierzonego.

Unia Europejska jest głęboko podzielona w kwestii tego, jak najlepiej radzić sobie z napływem nielegalnych migrantów, odkąd w 2015 roku ponadmilionowa fala, w większości Syryjczyków i Irakijczyków, przybyła do Europy.

Większość krajów UE jest zgodna, że należy skupić się przede wszystkim na powstrzymywaniu migrantów przed ich przybyciem do Europy poprzez zawieranie umów z krajami, z których przybyli lub przez które przejeżdżają, oraz na deportowaniu większej liczby osób, które nie są uprawnione do uzyskania prawa pobytu.

Brincat spodziewa się, że raport zostanie wykorzystany w debacie na temat Nowego Paktu Unii Europejskiej o migracji i azylu, wprowadzonego w zeszłym roku w celu stworzenia spójnej polityki w całej wspólnocie. Raport zauważa, że UE jest podzielona co do tego, czy zastosować środki przymusu, takie jak wstrzymanie pomocy lub sankcje, czy zastosować zachęty polityczne i ekonomiczne, aby zachęcić inne narody do współpracy w zarządzaniu migrantami.

Komisja Europejska ostrzegła, że wykorzysta politykę wizową, aby zachęcić kraje do przyjęcia swoich obywateli z powrotem. W lipcu, po tym, jak wielu irackich migrantów przedostało się z Białorusi na Litwę będącą członkiem UE, komisja zagroziła nałożeniem ograniczeń wizowych na irackich dyplomatów i urzędników. Ruch ten miał pobudzić Irak do poprawy współpracy w zakresie akceptacji powrotu obywateli, którym odmówiono wjazdu do Europy. Loty z Iraku do Mińska nagle zostały wstrzymane.

Ale Brincat mówi, że nie można wymusić współpracy, grożąc jakiemuś państwu. Musi to być umowa: daj i bierz, a między obiema stronami musi być jeden ważny element: zaufanie.

Brincat wezwał Komisję Europejską do szybkiego opracowania zachęt, aby zachęcić kraje zewnętrzne do powrotu swoich obywateli, ale powiedział, że ograniczenia wizowe „będą nadal stosowane przy wielu okazjach”.

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Materiał oryginalny: Deportacja migrantów, którzy nie dostają azylu w UE, to fikcja. System nie działa - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie