Detektywi od zdrad małżeńskich. 80% spraw prywatnych detektywów to śledzenie niewiernych małżonków. [REPORTAŻ]

Agnieszka Jasińska
80% spraw prywatnych detektywów to śledzenie niewiernych małżonków. Sprawdź prawdziwe historie w reportażu >>>
80% spraw prywatnych detektywów to śledzenie niewiernych małżonków. Sprawdź prawdziwe historie w reportażu >>>pixabay
Udostępnij:
Kiedy kobieta idzie na spotkanie z kochankiem, mówi mężowi, że po prostu jest na kawie u koleżanki. Mężczyzna nie szuka alibi, ale za to się denerwuje.

Gdy trzeba, wchodzą na drzewo albo zaprzyjaźniają się i piją wódkę ze śledzoną osobą. Byleby tylko zrobić pikantne zdjęcie, nagrać rozmowę albo wydobyć interesujące szczegóły. Prywatni detektywi opowiedzieli nam o kulisach swojej pracy. Aż 80 proc. ich zleceń to śledzenie niewiernych małżonków. A wszystko zaczyna się od tego, że mąż albo żona przez przypadek znajdują w komórce partnera SMS: "Kochanie, kiedy się spotkamy? Tęsknię"... Treść prawie zawsze wygląda tak samo. Czasami tylko "tęsknię" zastępuje "myślę o Tobie" albo "pragnę Cię". Detektywi przyznają, że najczęściej zdradzają przedstawiciele handlowi, prywatni przedsiębiorcy oraz pracownicy związani ze środowiskiem medycznym.

Oni na łódce, on na drzewie

Ola* bardzo wcześnie wyszła za mąż. Po kilku miesiącach po ślubie coś zaczęło się psuć. Mąż coraz częściej wychodził z domu, znikał na weekendy, dziwnie się zachowywał. Ola podejrzewała, że kogoś poznał. Bała się tego. Była w ciąży. Do detektywa poszła matka Oli.

Sprawdź także:
Pogoda na majówkę: będzie ciepło i burzowo >>>

- To była bardzo trudna sprawa - opowiada Izabela, agentka detektywistyczna z agencji Detektyw 24, prosi o niepodawanie jej nazwiska. - Trzeba było w jakiś sposób dotrzeć do męża Oli. Na Allegro znaleźliśmy ogłoszenie jego brata, że sprzedaje samochód. Umówiliśmy się z nim. Oglądając auto, dyskretnie zdobywaliśmy informacje. Dzięki temu od jego brata dowiedzieliśmy się, że w przyszłym tygodniu mąż Oli wyjeżdża na Mazury. Śledziliśmy go. Na Mazury pojechał z jakąś dziewczyną. Przez kilka dni nie wychodzili z pokoju. Do tego była kiepska pogoda. Padało. Nasi ludzie dwa dni siedzieli w krzakach. Bez skutku. Któregoś dnia mąż Oli wraz z tą dziewczyną poszli pływać łódką. I tutaj zaczęły się kolejne problemy. Nie mogliśmy płynąć za nimi, bo by się zorientowali. Jeden z detektywów wymyślił, że wejdzie na drzewo. I to był strzał w dziesiątkę. Z drzewa zrobił rewelacyjne zdjęcia. Bo mąż Oli razem z tą dziewczyną rozebrali się do naga. Na sprawie rozwodowej te dowody były bezcenne. Klientka zapłaciła za pomoc detektywa 20 tys. zł. Jednak nie żałowała tych pieniędzy.

Detektywi podkreślają, że aż 80 % ich zleceń to śledzenie niewiernych małżonków. Po pomoc przychodzą zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

- Jeśli przychodzą do nas kobiety, to w 90% ich podejrzenia potwierdzają się. A to dlatego, że panie są bardziej podejrzliwe, częściej ulegają fantazji. I one też częściej rezygnują ze śledzenia męża - opowiada agentka detektywistyczna. - Natomiast jeśli przychodzą do nas panowie, to śmiało mogę powiedzieć, że 100% ich podejrzeń się potwierdza. Oni idą do detektywa, gdy są pewni zdrady.

Pożyczka na detektywa

Usługi detektywa to koszt od 1200 zł za ośmiogodzinną obserwację. Drożej jest, jeśli dochodzą czynniki zwiększające ryzyko dekonspiracji. To podnosi trudność realizacji zadania, a co za tym idzie - także cenę.

- Kiedy figurant bądź figurantka - bo tak fachowo nazywamy śledzoną osobę - jest na przykład szalonym kierowcą, który łamie przepisy drogowe, to klient musi zapłacić więcej. Drożej może być, jeśli w grę wchodzą spotkania w pięciogwiazdkowym hotelu. Bo jeśli są to wizyty w motelu czy pensjonacie, to kwestia konieczności dodatkowych kosztów jest każdorazowo dokładnie analizowana. Nie chcemy narażać klientów na wydatki wyższe, niż jest to konieczne - opowiada agentka detektywistyczna. - Łatwiej i taniej jest natomiast, jeśli klient wskazuje nam konkretne miejsce, gdzie może dojść do zdrady małżonka. Zdarzają się sytuacje, kiedy klienci pożyczają pieniądze od rodziny lub biorą kredyty w banku, żeby zapłacić za nasze usługi. Zapożyczają się głównie kobiety.

Z kolei Marek Gzik z agencji detektywistycznej MG dodaje, że dla niego koszt zebrania niezbędnej dokumentacji to co najmniej 4 tys. zł. Potrzeba na to minimum dwóch tygodni. Trzeba udowodnić, że nowy związek to nie przypadkowe spotkanie, ale stałe uczucie.

Czytaj także:
Majówka 2018 w Poznaniu i Wielkopolsce. Gdzie się wybrać? >>>

- Detektyw musi też być psychologiem. To nie są proste sprawy - opowiada Gzik. - Klient często potrzebuje wsparcia, szczególnie panie. Dzielę swoje klientki na dwie grupy. Pierwsza to młode kobiety. Są niezależne finansowo, pewne siebie. One tylko szukają przekonania, że dobrze robią. Druga grupa to panie powyżej czterdziestki. Dorastały w czasach, kiedy funkcjonował stereotyp rodziny, której głową jest mężczyzna. To on zarabia i utrzymuje żonę oraz dzieci. I te kobiety są finansowo uzależnione od męża. Dlatego nawet jak w grę wchodzi zdrada, to panie boją się rozstania. Niestety mężczyźni w tym wieku często wymieniają sobie kobiety na młodsze. Próbują sobie udowodnić, że pomimo wieku mogą się jeszcze komuś podobać. Zamiast myśleć o wnukach, szukają szczęścia u młodszych kochanek.

miłość, kłódka, para, love
Jak zdradzają kobiety a jak mężczyźni? Preczytaj więcej prawdziwych historii w naszym reportażu >>>pixabay

Byleby była młodsza

Maria i Władek* byli małżeństwem od kilkudziesięciu lat. Mieli dwoje dzieci. Wyglądali na szczęśliwych. Jednak Maria zaczęła zauważać, jak nagle zmienia się jej mąż. Władek zaczął bardzo dbać o siebie, chodził do solarium, odchudzał się, uważał na to, co je, chodził na siłownię. Oboje byli już po sześćdziesiątce. Ale Władek wyglądał na młodszego o dziesięć lat. Miał pieniądze, pracował w branży nieruchomości. Wyjeżdżał często na wczasy za granicę. Sam, bez Marii. W końcu zaczęła coś podejrzewać, poszła do detektywa. Obawiała się najgorszego.

- Rozpocząłem obserwację. Pojechałem za klientem na wczasy, zameldowałem się w tym samym hotelu. Okazało się, że na wakacje pojechał z 32-letnią kobietą. To nie była przypadkowa znajomość, to był już stały związek. Okazało się, że mój klient od pewnego czasu prowadzi podwójne życie - opowiada detektyw Gzik. - Co więcej, miał nawet dwa mieszkania. W jednym mieszkał wraz z żoną, w drugim pomieszkiwał z kochanką. Przedstawiłem żonie wszystkie dowody. Ona jednak nie zdecydowała się na rozwód. Kilka miesięcy później ta młodsza kobieta zostawiła męża mojej klientki. Wszystko wskazuje na to, że była z nim tylko z powodów finansowych.

Agentka Iza natomiast wspomina historię klientki, która w kieszeni spodni męża, który był już po pięćdziesiątce, znalazła opakowanie viagry. Brakowało czterech tabletek.

- Rozpoczęliśmy obserwację. Okazało się, że mąż klientki wyjeżdża z domu i żeby zmylić tropy, w połowie drogi zmienia samochody - opowiada.

Jeśli zaś chodzi o kobiety, to zwykle zdradzają mężów ze starszymi mężczyznami, dobrze sytuowanymi.

- Zwykle są to ich szefowie, przełożeni, mężczyźni na wysokich stanowiskach - mówi detektyw Gzik. - Miałem klienta, który przyszedł do mnie po tym, jak przez przypadek odczytał SMS skierowany do żony. Ona była w tym czasie w łazience. Jakiś facet napisał do niej, że tęskni. Obserwowałem ją. Okazało się, że zdradzała męża właśnie z szefem.

Detektyw się kamufluje

W akcjach zwykle bierze udział dwoje detektywów. Często udają parę, wszystko po to, by nie wzbudzać podejrzeń. Czasami też próbują zaprzyjaźnić się z obserwowanym mężem czy żoną. Piją razem piwo, pożyczają igłę z nitką.

Anna* podejrzewała, że mąż ją zdradza. Któryś raz gdzieś wyjeżdżał. Postanowiła zatrudnić detektywa. Mąż powiedział jej, że wyjeżdża służbowo do Zakopanego. Podał nazwę hotelu, gdzie się zatrzymał.

- Przekonywaliśmy klientkę, żeby rozpocząć obserwację już spod domu. Bo często zdarza się, że partner specjalnie myli tropy. Tak właśnie było w tym przypadku. Mąż klientki zamiast do Zakopanego pojechał do Gdańska - relacjonuje agentka Iza. - Tam zaszył się z dziewczyną w pokoju. Obok zameldowali się detektywi. Jednak śledzona para nie wychodziła z pokoju nawet na jedzenie. Nasza ekipa nie wiedziała, co robić. W końcu postanowili "się zaprzyjaźnić". Nasi ludzie zapukali do pokoju i poprosili o pożyczenie igły z nitką. Zaczęli rozmawiać. I dzięki temu wieczorem umówili się na imprezkę. Spotkali się w pokoju figuranta. I wtedy udało się uzyskać wszystkie potrzebne informacje.

Czytaj także:
Psycholog: brakuje nam czasu i rytuałów na spotkania nieznajomych >>>

Przed rozpoczęciem akcji detektyw potrzebuje dane figuranta, jego samochodu oraz wykaz tzw. bezpiecznych miejsc, czyli np. adres matki, bo tam raczej do zdrady nie dojdzie.

- Chociaż wcale nie jest to regułą. Mieliśmy przypadek, kiedy niewierny mąż zdradzał żonę właśnie w domu u mamusi, przy pełnej aprobacie rodziny - opowiada agentka Iza. - Zrobiliśmy zdjęcia, kiedy wychodził z tamtego domu w czułych objęciach kochanki.

zdrada, małżeństwo, detektyw
Detektywi przyznają, że ich praca wcale nie wygląda tak jak w programach telewizyjnych. pixabay

Pije kawę i kłamie w oczy

Detektyw Gzik podkreśla, że kobiety i mężczyźni zdradzają inaczej. W inny sposób dbają o alibi.

- Kobieta jest bardzo trudnym przeciwnikiem. Zdradę dokładnie planuje. Już nawet tydzień wcześniej oznajmia mężowi, że wychodzi z przyjaciółką na kawę. Przyjaciółka jest uprzedzona i ma ją kryć. A ona sama w dzień, kiedy umówiła się z kochankiem, chce mieć wszystko zaplanowane, chce tylko wziąć z domu torebkę i wyjść - opowiada detektyw. - Natomiast mężczyzna gdy mówi, że idzie z kumplem na piwo, to zwykle idzie. Natomiast jeśli zdradza, to nie szuka wymówek. Jak żona pyta, gdzie był, to zaczyna się denerwować i być nieprzyjemny, odpowiada krótko.

Detektywi przyznają, że ich praca wcale nie wygląda tak jak w programach telewizyjnych.

- Śledzenie samochodu? Poruszanie się krok w krok za obserwowanym? To już nie te czasy - śmieje się detektyw Gzik. - Wykorzystujemy wszystkie nowinki techniczne. Zamiast śledzenia samochodu przyczepiamy do obserwowanego auta GPS. Dzięki temu wiemy, gdzie jest obserwowana osoba. Używamy też zakamuflowanych kamer. Poza tym noszę dłuższe włosy po to, aby ukryć pod nimi urządzenia do nagrywania. Gzik dodaje, że nie wystarczy wejść na drzewo, aby zrobić zdjęcie parze całującej się w mieszkaniu.

- Bo trzeba pamiętać, że w oknach są zasłony, rolety i firany. Więc ten zabieg nie ma sensu. Nikt nie będzie przecież afiszować się z tym, co robi. W całej mojej ponad 10-letniej karierze detektywa tylko raz w mieszkaniu nie było zasłon i udało mi się zrobić zdjęcie z zewnątrz.

To nie jest szok

Detektywi potwierdzają prawie wszystkie podejrzenia swoich klientów. Dla klientów nie jest to jednak największa tragedia.

- Skoro przyszli do detektywa, to podejrzewali, że coś jest nie tak. My tylko potwierdzamy te przypuszczenia. Dlatego to nie jest szok - mówi detektyw Gzik. - Klienci reagują różnie, jedni płaczą, inni krzyczą, a jeszcze inni są zupełnie spokojni. Ja zawsze polecam moim klientom korzystanie z pomocy psychologa podczas rozwodu. To ważne zarówno dla małżonka, jak i dla dzieci.

Z najnowszych badań prof. Zbigniewa Izdebskiego - seksuologa, specjalisty w dziedzinie poradnictwa rodzinnego - wynika, że do zdrady przyznaje się już co 4 Polak.

- Trzeba pamiętać, że zawsze zdradzaliśmy - podkreśla prof. Izdebski. - Zresztą na tle Europy, mimo wzrostu, nadal jesteśmy pod koniec listy, w grupie biernej - przyznaje Izdebski.

* Ze względu na regułę zachowania pełnej dyskrecji oraz obowiązującą ustawę o ochronie danych osobowych imiona bohaterów zostały zmienione

Wideo

Materiał oryginalny: Detektywi od zdrad małżeńskich. 80% spraw prywatnych detektywów to śledzenie niewiernych małżonków. [REPORTAŻ] - Głos Wielkopolski

Komentarze 52

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alicja
w tych czasach detektyw ogranicza się do takich właśnie spraw, niestety a może stety. Miałam taką sytuację, sama wynajmowałam Panią Detektyw Skrzypek z Wrocławia do prowadzenia sprawy związanej ze zdradą. Praca detektywa teraz to głownie takie śledztwa.
t
tysia
no a co, jak nie potrafią żyć normalnie w związku monogamicznym to trzeba się jakoś uwolnić i wykazać w sądzie ich winę.. szlag mnie trafia jak kobiety robią z siebie ofiary i udają że nic nie widzą.. ja od razu jak nabrałam wątpliwości to poszłam do detektyw Skrzypek i miałam rację.. buc robił ze mnie debila.. ale ja się odegrałam i pokazałam w sądzie odpowiednie dowody zebrane przez panią detektyw aż mu gały wyszły, bo się nie spodziewał i teraz płaci allimenty na mnie i dziecko
D
Dagmara
Teraz zdrady są na porządku dziennym, wcale mnie nie dziwi ogrom artykułów w internecie na ten temat. W wielu przypadkach potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Niestety ja z takiej musiałam skorzystać, ze względu na to, że miałam prawie 100% pewności, że mój partner mnie zdradza, ale nie potrafiłam tego udowodnić, a nie było mowy o obustronnym porozumieniu w sądzie, bo to ewidentnie on był przyczyną rozpadu naszego małżeństwa. Pomocy zasięgnęłam u Pani Detektyw Skrzypek. Nie byłam przekonana czy chcę wydawać tyle pieniędzy, ale jak przemyślałam późniejsze podziały majątkowe i całą resztę stwierdziłam, że warto wydać każde pieniądze. Po około miesiącu miałam niezbite dowody na zdradę mojego męża, tak jak sądziłam zdradził mnie z koleżanką z pracy i to były te jego nadgodziny.. Smutne ale prawdziwe.
Ważne, że miałam dowody.
E
Eleonora
Niestety też miałam sytuację niewierności mojego mężczyzny, ale był tak przebiegły i cwany, że nie potrafiłam mu tego udowodnić i to on robił ze mnie wariatkę. Zwróciłam się o pomoc do detektyw Skrzypek z Wrocławia, która jest podobno najlepsza w te klocki i pomogła mi w moment. Jednak nie był tak cwany jak mi się wydawało to ja miałam za mało odwagi i finezji, by kombinować jak go zdemaskować
d
detektyw Skrzypek
Mój mąż też kiedyś mnie zdradził. Samej trudno było znaleźć mi dowód na zdradę, musiałam zainwestować w dobrego, ale skutecznego detektywa. Z pomocą mi przyszedł detektyw Skrzypek. To ona dostarczyła mi doskonałych dowodów na zdradę męża, dzięki niej udało mi się szybko dostać rozwód z mężem
E
Ewa
Mi przy rozwodzie detektyw bardzo się przydał, doradzano mi panią detektyw Skrzypek z Wrocławia. Sprawdziła się, ustaliła wszystko – co mąż robił z za moimi placami..
K
Kasia
www.detektywtrelka.pl tą firmę mogę Wam polecić. U mnie w przypadku rozwodu działania owocne.
E
Ewelina
Ja skorzystałem z firmy detektywistycznej Detpol z Gdańska. Detetektyw szybko dostarczył mi dowodów zdrady
K
Kinga
Fajnie się moją sprawą zajął Tomasz Anioł, na stronie aniolkrupski.pl jest do niego kontakt. Mąż prowadził podwójne życie i moje przypuszczenia i obawy się niestety potwierdziły, ale gdyby nie detektyw to bym żyła pewnie przez kolejne miesiące albo lata z domysłami zamiast dowodów...a tak jesteśmy już po rozwodzie z winy męża co nie było trudno udowodnić przed sądem.
m
martatj
Ja korzystałam z usług detektywa Tomasza Anioła w związku z rozwodem i też wszystkim co działo się po decyzji sądu – alimenty choćby. Mąż ukrywał dochody byle by mniej łożyć na dzieci ale dzięki detektywowi faktyczne zarobki mojego ex wyszły na jaw.
J
Jadzia
Tak samo ja! Poleciła mi ją znajoma i lepiej nie mogłam trafić. Pani detektyw jest bardzo kompetentną i profesjonalną osobą, a przy tym miłą i wyrozumiałą. Bardzo mi pomogła i jestem jej wdzięczna.
B
Bożena
Też korzystałam z usług tej pani detektyw Skrzypek i jestem bardzo zadowolona. Zebrała dla mnie sporo dowodów przeciwko mężowi i dzięki temu bardzo mi pomogła. Bardzo profesjonalna i miła osoba.
K
Karolina
Zdradę nieraz bardzo trudno jest udowodnić. Wiem z własnego doświadczenia. Gdyby nie pomoc detektyw Skrzypek pewnie nadal szarpałabym się z mężem w sądzie. A tak mam problem z głowy.
G
Gość
Znam biuro, smialo moge tez polecic biuro trelka.
O
Olga G.
Jestem bardzo wdzięczna detektywowi Trelka, który uratował życie mojej córki!!! www.detektywtrelka.pl wspaniałe biuro polecam wszystkim!
Jeszcze raz dziękuję Panu. Olga G.
Dodaj ogłoszenie