Deweloper ściął drzewa bez zgody? Mieszkańcy Jeleniogórskiej walczą z wycinką ostatnich dużych drzew w okolicy. Są na nich gniazda ptaków

Hubert Ossowski
Hubert Ossowski
- Osoba, która wczoraj przycinała drzewa, mówiła, że jest to działanie pielęgnacyjne, zapewniające stabilność tym drzewom. Na czubku jednego z nich znajdowało się gniazdo ptaków objętych ochroną gatunkową - mówi mieszkanka osiedla.
- Osoba, która wczoraj przycinała drzewa, mówiła, że jest to działanie pielęgnacyjne, zapewniające stabilność tym drzewom. Na czubku jednego z nich znajdowało się gniazdo ptaków objętych ochroną gatunkową - mówi mieszkanka osiedla. Oskar Obrzezgiewicz
Mieszkańcy ul. Jeleniogórskiej w Poznaniu są oburzeni możliwą wycinką drzew. Pomimo tego, że deweloper wciąż czeka na wydanie zgody na wycinkę, doszło do ścięcia wierzchołków kilku starych drzew iglastych. Znajdowały się na nich gniazda ptaków, będących pod ochroną.

W związku z zapowiadanymi pracami budowlanymi, mieszkańcy „Osiedla przy lesie Marcelin” wystosowali petycję do Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania. Ma ona zapobiec możliwej wycince drzew. Deweloper wciąż czeka na decyzję. Tymczasem 17 marca drzewa iglaste, na działce przy ul. Jeleniogórskiej 5, zostały skrócone o wierzchołki.

Utrzymanie mieszkania będzie droższe?

Niezgoda na wycinkę drzew

Petycja przeciwko wycince została podpisana przez ponad 400 mieszkańców. Mieszkańcy nie zgadzają się na wycinkę drzew – głównie tych, które rosną na granicy z działką ich osiedla. Mowa o 20-metrowych świerkach.

- To ostatnie duże drzewa w okolicy, która staje się z roku na rok coraz bardziej betonowa. Osoba, która wczoraj przycinała drzewa, mówiła, że jest to działanie pielęgnacyjne, zapewniające stabilność tym drzewom. Na czubku jednego z nich znajdowało się gniazdo ptaków objętych ochroną gatunkową. Zamierzam złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

– mówi Paula Nowaczyk, autorka petycji.

Zobacz też: Wojskowe muzeum wycina rośliny koło lotniska Ławica. Ekolodzy protestują i obawiają się tu pokazów czołgów

W Wydziale Kształtowania i Ochrony Środowiska toczy się nadal postępowanie w sprawie wycinki. Inwestor chciałby usunąć 31 drzew i 34m2 krzewów z terenu nieruchomości. Wydanie zgody musi być poprzedzone dokonaniem oględzin roślinności. Z kolei ustawa o ochronie przyrody nie przewiduje wydawania zezwoleń na wykonanie cięć w koronach drzew. Oznacza to, że inwestor nie musiał mieć zgody na wykonanie tego typu prac. Przepisy mówią jednak, że czynności pielęgnacyjne w obrębie korony drzewa nie mogę prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30 proc. korony.

Mieszkańców oburza, że w trakcie prac dewelopera doszło do zlikwidowania gniazd ptaków, więc działania nielegalnego. Tak samo twierdzi Przemysław Surdyk, zastępca dyrektora Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska UMP.

- W trakcie wykonywania prac nie mogą być niszczone ptasie gniazda, będące obszarem rozrodu gatunków chronionych. Inwestor miał więc obowiązek sprawdzić, czy w koronach drzew nie występują ptasie gniazda. Przypominamy o tym w każdym rozstrzygnięciu w zakresie zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów

– zaznacza.

Drzewa zapewniają tlen

Według mieszkańców drzewa spełniają ważne zadania. Oczyszczają powietrze z toksycznych substancji, a latem zapewniają cień. Dodatkowo są miejscem bytowania ptaków. Duże drzewa zatrzymują też wodę i oddają ją w razie suszy, zmniejszając tym tzw. efekt wyspy ciepła, który jest coraz większym problemem w Poznaniu.

Aktywiści klimatyczni zablokowali przejazd ulicą Głogowską w Poznaniu:

- Co roku na choroby spowodowane podwyższonym poziomem smogu w Polsce umiera 40 tys. osób. Drzewo iglaste, takiej wielkości jak te usytuowane na granicy działek, wytwarza rocznie średnio 160 kg tlenu. Dla przykładu dorosły człowiek w ciągu roku potrzebuje 176 kg tlenu – zauważają mieszkańcy.

Zanieczyszczone powietrze na Junikowie

Problem zanieczyszczonego powietrza jest szczególnie widoczny na Junikowie, gdzie zabudowa składa się ze starych domów jednorodzinnych. Drzewa oczyszczają powietrze z pyłów zawieszonych PM 10 i PM 2,5, obecnych w spalinach i dymie z kominów tych domostw.

Czytaj też: Na Szczepankowie będzie wycinka drzew?

Już teraz zapowiedziane są działania, które mają na celu sprawić, by obecna sytuacja w okolicy się nie pogorszyła.

​- Inwestor planuje wykonanie nasadzeń zastępczych. Mowa o 88 drzewach i 68 krzewach. Zakres nasadzeń kompensacyjnych przekraczałby więc zakres wycinki

– przekonuje Surdyk.

Innego zdania są okoliczni mieszkańcy.

- Problem jest naglący. Aby się o tym przekonać, wystarczy w chłodny dzień pojawić się w okolicy i poczuć we własnych płucach te fatalne powietrze. Musimy sobie radzić z nim na co dzień. Pozwolenie na wycinkę tych drzew jest cichą zbrodnią i przyzwoleniem, by ludzie jeszcze szybciej podupadali na zdrowiu. Nasadzenie zastępcze nie zrekompensuje niedoboru tlenu. To małe drzewka, które swoją funkcję tlenotwórczą i oczyszczającą będą spełniać, w zależności od gatunku, za 30-40 lat

– przekonuje Nowaczyk.

Betonoza zmusza do wyprowadzki

Decyzja o wycince drzew wydaje się mieszkańcom niekonsekwencją władz miasta. Poznań cieszy się mianem „Najbardziej ekologicznego miasta w Polsce”, a mimo to pozwala na wycinkę ostatnich drzew w okolicy.

- To zaprzeczenie zasadom sformułowanym w „Strategii Miasta Poznania 2020+”, która mówi m.in. o koncepcji zielonego miasta i stawianiu na pierwszym miejscu ochrony środowiska przy projektowaniu budynków. Miasto przecież promuje się na przyjazne i ekologiczne

– zauważa autorka petycji.

Polecamy: Lex deweloper uratuje poznański fort? Mieszkańcy i przyrodnicy nie chcą inwestycji, która zdewastuje zieleń

Mieszkańcy liczą, że uda się powstrzymać wycinkę drzew. Tym bardziej, że w bliskim sąsiedztwie inwestycji, przy ul. Grunwaldzkiej, powstanie budynek wielorodzinny na dwóch działkach prywatnych. Najprawdopodobniej rosnące tam drzewa pójdą pod topór, co jeszcze bardziej zmniejszy liczbę rosnących dojrzałych drzew w okolicy.

Niektórzy mieszkańcy osiedla, w związku z planowanymi działaniami deweloperskimi, podjęli już decyzję o wyprowadzce.

- Nie mogę patrzeć na tę betonozę. Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu poszukiwań nowego mieszkania. Szkoda, że miastu nie zależy na tym, by zatrzymać mieszkańców. Czuję się rozczarowana

– dodaje Nowaczyk.

6 miast w Wielkopolsce z najbardziej rakotwórczym powietrzem...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie