18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Deweloper wybudował i zniknął. Problem został [ZDJĘCIA]

Mateusz Pilarczyk, Rafał Cieśla
Mieszkańcy Fabianowskiej i ich problemy z deweloperem Grzegorz Dembiński
Znany poznański deweloper nagle zniknął z rynku, choć nie rozliczył się ze swoimi klientami – tak przynajmniej twierdzą osoby, które od spółki Hausner kupiły mieszkania w podpoznańskich Plewiskach. I choć budynki już stoją, to nadal klienci Hausnera nie otrzymali pieniędzy za sięgające kilku miesięcy opóźnienia w wydaniu mieszkań. Deweloper nie wybudował też drogi, a co gorsze, właściciele mieszkań nie mają kogo ścigać za kolejne usterki, które pojawiają się w nowych budynkach. Z własnych pieniędzy musieli naprawić chociażby przeciekający dach.

Atrakcyjne mieszkania pod miastem
Szeregowce położone w Ple-wiskach przy Fabianowskiej powstały w ubiegłym roku. Można było w nich kupić parterowe mieszkania o powierzchni ponad 66 m2 z miejscem parkingowym i ogródkiem z tarasem. Hausner sprzedawał też mniejsze, poddaszowe lokale.

Polecamy:
Skandal na meczu: Tak popisali się poznańscy kibice!

– Każdy z nas przy zakupie pewnie kierował się ceną. Była to dobra oferta jak na domy z czerwonej cegły, a nie płyt betonowych. Ja akurat oglądałam gotowe mieszkanie w innej inwestycji Hausnera i tam wszystko było dobrze – mówi Magdalena Sikora, jedna z klientek dewelo-pera.
Jej mieszkanie powinno być gotowe we wrześniu 2012 roku. Wymarzone „M” odebrała dopiero 22 grudnia, ale to wcale nie rekord.

Zobacz również:
Przebudowa ronda Rataje: Wariant wybrany! [MAPA, ZDJĘCIA]

– 191 dni. Taki był poślizg w naszym przypadku – mówi Dawid Talarowski, który przyFabianowskiej mieszka z żoną i malutkim dzieckiem. Ich problemy z Hausnerem pojawiły się już w trakcie budowy. Małżeństwo kupiło poddaszowe mieszkanie. W umowie deweloper-skiej wskazało dokładnie lokal, w którym sypialnie były położone od strony zewnętrznej ściany budynku – tak, żeby nie słyszeć co robią sąsiedzi.

– To był nasz priorytet – wtrąca Małgorzata Talarowska.
Kiedy jej mąż poszedł pierwszy raz na budowę, to jej kierownik zaprowadził klienta do zupełnie innego lokalu. Małżeństwo napisało reklamację i li-czyło, że deweloper zaproponuje zniżkę na mieszkanie albo pomoc w jego wykończeniu.

Sprawdź również:
Najgorętsze miejsca Poznania. Sprawdź! [GALERIA]

– Worek kleju– taka była ich propozycja. Nalegałem chociaż na rabat przy przestawieniu ścianek działowych, które wycenili na 371 zł i nic – opisuje Dawid Talarowski i dodaje: – Wtedy podejrzewałem, że zaczyna się coś dziać z tym deweloperem, ale odpuściłem. Teraz tego nie zrobię. Tak nie można postępować z ludźmi. Mieszkanie nie kosztowało przecież 5 zł.
Kłopoty były też z odbiorami mieszkań. W części z nich nie było mowy o trzymaniu pionów, poziomów i kątów – tak twierdzą klienci. Przykładowo w lokalu państwa Talarowskich według wszystkich protokołów powinna działać wentylacja, a przy pierwszym podłączeniu piec gazowy zadusił się spalinami.

– Moje mieszkanie było jednym z pierwszych do odbioru. Umówionego dnia weszliśmy do niego rano z przedstawicielem Hausnera i panem z nadzoru budowlanego, ale mieszkanie nie nadawało się do odbioru – zaznacza z kolei Magdalena Sikora.
Sporządzony 15 listopada 2012 roku protokół wskazywał na kilkanaście usterek i zawierał 20 uwag, takich jak: niepodłączone grzejniki i piec, brak przewodów wentylacyjnych i nieporządek w lokalu – wyglądał, jakby przed chwilą robotnicy wyszli z niego na przerwę śniadaniową.

Polecamy:
Skandal na meczu: Tak popisali się poznańscy kibice!

– Nie wybudowano drogi, nie ma miejsca na odpadki, część osób zamiast tarasów ma tylko słupki, które miały je podtrzymywać – wymienia Szymon Nowicki, który również kupił dom przy Fabianowskiej.
Obciążeni kredytami głównie młodzi ludzie, mimo części usterek i niedoróbek, odbierali mieszkania, zaznaczając w protokołach, co należy jeszcze poprawić. Przez opóźnienie w budowie wszystkim się spieszyło, bo lokale trzeba było jeszcze przecież wykończyć. Tylko że wraz z ich przekazaniem kontakt z Hausnerem praktycznie się urywał. – Zgodnie z umowami za oddanie mieszkań po terminie Hausner powinien wypłacić odsetki będące formą odszkodowania, ale i w tej kwestii firma nabrała wody w usta – podkreślają klienci. Czarę goryczy przelały usterki takie jak przeciekający dach, za naprawę których muszą płacić mieszkańcy, bo od spółki nie ma jak wyegzekwować gwarancji.

Zobacz również:
Przebudowa ronda Rataje: Wariant wybrany! [MAPA, ZDJĘCIA]

Kto znajdzie dewelopera?
W końcu mieszkańcy zdecydowali się zaangażować w rozwiązanie sporu jedną z poznańskich kancelarii prawnych. – Deweloper zgodnie z prawem miał wypłacić klientom odszkodowania za opóźnienia w oddawaniu mieszkań, a także dokończyć remonty, naprawić usterki. Do zabudowy pozostała również reszta infrastruktury osiedla (w tym np. droga dojazdowa). Ważne jest również, że do tych wszystkich rzeczy zobowiązał się sam developer – opowiada Piotr Piosik z kancelarii Eurotas, która reprezentuje grupę mieszkańców w sporze z deweloperem.

– Próbowaliśmy dojść dougody z Hausnerem, jednak nie mieliśmy na to żadnych szans. Po prostu nie można znaleźć tego przedsiębiorstwa. W jednej z byłych siedzib spółki znajduje się teraz firma Hausner Development. A jej przedstawiciele twierdzą, że nic ze spółką Hausner ich nie łączy. Choć z akt rejestrowych wynika, że prezes tej ostatniej był prokurentem w Hausner sp. z o.o. – dodaje Piotr Piosik, który jednocześnie zastrzega, że nadal będzie walczył o pieniądze dla swoich klientów. – Zrobimy wszystko, aby tak się stało. Nie wykluczamy żadnych kroków prawnych wobec spółki Hausner – podkreśla.

Polecamy:
Skandal na meczu: Tak popisali się poznańscy kibice!

Zniszczony budynek, opuszczona stacja...
Czy rzeczywiście aż tak trudno znaleźć firmę Hausner? Zaczęliśmy od wizyty w jej byłych poznańskich siedzibach, przy ul. Prusa (nikt nie odpowiadał) i przy Sienkiewicza. Tam na domofonie widnieje nowa tabliczka – Hausner Development.
W miniony wtorek, mimo licznych prób, nikt nam nie otworzył. Trochę lepiej było dzień później, bo choć domofon nadal milczał, to jednak drzwi do budynku otworzyła nam jedna z sąsiadek. Co prawda długo nikt nie odpowiadał na nasze pukanie, ale w końcu drzwi do siedziby Hausner Development się otworzyły. Kobieta w wieku ok. 60 lat na pytanie o mieszkania przy ul. Fabianowskiej odpowiedziała, że firma Hausner sp. z o.o. jest w innym miejscu.

Zobacz również:
Przebudowa ronda Rataje: Wariant wybrany! [MAPA, ZDJĘCIA]

– Teraz jest tu Hausner Development, który nie zajmuje się mieszkaniami przy ul. Fabianowskiej – powiedziała i dodała, że numeru telefonu do tej firmy nie ma trzeba poszukać w internecie (Strona internetowa ostatnio nie działała, dopiero wczoraj po południu można było na nią wejść. Podane numery telefonu nie działają – dop. red.).

Kolejnym adresem jest miejscowość Sękowo w powiecie szamotulskim. Jednak i ten trop nie doprowadził do spotkania z przedstawicielami Hausnera. Okazało się bowiem, że owszem, pod wskazanym adresem stoi budynek, na drzwiach którego znajduje się naklejka z logo firmy Hausner, ale cały obiekt wygląda na opuszczony i to od kilku lat. Na schodach rosną bowiem chwasty, szyby są powybijane, po jednej stronie obiektu zniszczona jest balustrada, a drzwi są zamknięte na klucz. W pobliżu zaś znajdują się pozostałości po stacji benzynowej. Tu również są powybijane szyby, nie ma też nikogo, kto pilnowałby tych obiektów.
W drzwiach wejściowych do siedziby dewelopera znajdują się awiza informujące o korespondencji do firmy Hausner. W czwartek było ich kilkanaście, zarówno z sierpnia jak i z wcześniejszego okresu.

Nasz komentarz: Deweloper w opuszczonym budynku, a co z klientami?

Współpraca:
Katarzyna Dobroń

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rebel son

Milena za mąż wyszła, a to ci nowina! Gratulacje zatem!
Sorry za of top.
Ludzie raczej powinni dać sobie spokój ze składaniem pozwów, bo niby z czego to wyegzekwują? Ściganie tej firmy to jak ściganie ducha. Całe szczęście w nieszczęściu, że mają prawo własności, bo idę o zakład, że niewiele by brakowało a i tego by nie mieli.
To jest po prostu dziki rynek, a firma Hausner miała już od dawna problemy, szkoda, że wyszło jak wyszło. Bo wszystko można było uratować, gdyby nie ludzie co się przyklejali przez lata do Mileny jak pijawki i traciła na tym firma, o samej właścicielce nie wspominając.
Cóż szkoda mi wszystkich, bo jak widać bajzel się z tego zrobił.

Do windykacja: Jeżeli Milena faktycznie jest Ci winna pieniądze, to z nią porozmawiaj, jeśli ma to odda. Obawiam się jednak, że nie ma i mieć długo nie będzie.

z
ziomuś was znajdzie

Poproszę o adresy to pomogę Ci karać

W
Windykacja

Uważam na słowa Frajerze Tylko jestem ciekaw co ty byś zrobił/ła jak tobie by ktoś wisiał parę dzięsiąt tysięcy. Nigdy w życiu tego nie odpuszczę!!!

K
K

uwazaj na slowa frajerze zeby cie kara nie spotkala .pozdrawiam

W
Windykacja

Firma Hausner jest mi dłużna pieniądze a dokładnie właścicielka firmy Milena Paprzycka i Mąż Sówka.Kara was spotka niespodziewanie wiem gdzie mieszkacie itp. a na karę zasługujecie.pozdrawiam

M
Marych

Nowa ustawa deweloperska ma nadal ten mankament że kupujący musi zapłacić 100% ceny nieruchomości przed jej odbiorem, co stawia go w bardzo słabej pozycji w przypadku gdy defektów jest dużo. Dużo lepszą obronę miałby płacąc 90% ceny, a resztę po usunięciu defektów, klucze pozostawiając w rękach dewelopera.

a
ann

kupując mieszkanie od dewelopera masz większe możliwości (np. wprowadzenie zmian w projekcie). Przy wyborze tych "dziur w ziemi" jest też większy wybór. Później zostają tylko te, których nikt nie chciał.
Dopóki nie zmienią się przepisy prawne, takie sytuacje jak ta z Hausnerem będą się zdarzały :/

B
Błażej

Kupili jajko-niespodziankę za duże pieniądze, to teraz mają. Gdyby wszyscy kupowali gotowe mieszkania, a nie jak ktoś napisał dziurę w ziemi, to może takie cwaniaki jak firma Hausner nie mieliby racji bytu

w
waw

Nie taniej niż u innych deweloperów pod Poznaniem.

p
pff

Zastanawia mnie dlaczego wciąż nikt nie ma odwagi zabrać się za tą złodziejską branżę. Rząd zamiast napędzać im kasę dotacjami do mieszkań, powinien prześwietlić ich działalność.

d
dd

Milena Paprzycka Sówka rocznik '67. Teraz ona jest właścicielką HAUSNERA Sp. z o.o.
Ma też firmę Pammax.
Pewnie wszystko rozmyte.

d
dd

Prezesem był Grzegorz Andalukiewicz, który na początku sierpnia nabył udziały i został prezesem firmy C&K SYSTEM w Poznaniu. Można domniemywać, że klienci firmy HAUSNER zostali zrobienie w bambuko.
Najlepsze rozwiązanie to kupowanie gotowego mieszkania czy domu. Ludzie! Nie kupujcie dziury w ziemi!

o
ooowww

To żaden argument..

w
wwwooo

Ale przynajmniej było tanio.

Dodaj ogłoszenie