Projekt ustawy przewiduje, że do 40 tys. zł przychodów (rocznie) z rolniczego handlu detalicznego może zostać zwolnione z podatku dochodowego.

 

Rolnicy zajmujący się tzw. sprzedażą bezpośrednią mogą od tego roku płacić ryczałt od przychodów ewidencjonowanych - 2 proc. przychodów. - Znam tylko dwóch rolników, którzy się na to zdecydowali - mówi Marek Szczygielski, entuzjasta tradycyjnej żywności, były kujawsko-pomorski inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. - Jeden chciał sprzedawać sery z mleka wyprodukowanego w gospodarstwie, ale zniechęcił się do tego, gdy okazało się, że musiałby zarejestrować działalność i prowadzić niemalże mały zakład produkcyjny. Drugi napotkał na podobne problemy.

 

Jan Krzysztof Ardanowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa, nie dziwi się, że tylko nieliczni zgłosili chęć płacenia takiego podatku i poddania się kontrolom. - Większość rolników wciąż sprzedaje w szarej strefie, bo prawo jest absurdalne - mówi poseł. - Musimy to zmienić, żeby nie trzeba było budować fabryki, by sprzedać kilka słoików dżemu.

 

Do konsultacji publicznych trafił rządowy projekt ustawy dot. sprzedaży bezpośredniej (dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Rządowego Centrum Legislacji.

 

Jedna z istotniejszych poprawek dotyczy zwolnienia z podatku dochodowego przychodów (do 40 tys. zł rocznie) ze sprzedaży przerobionych produktów z własnej uprawy, hodowli czy chowu, w ramach tzw. rolniczego handlu detalicznego. Kto przekroczy tę granicę, może wybrać opodatkowanie przychodów (2 proc.).

 

- Zmiany idą w dobrym kierunku - uważa Laura Maciejewska z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. - Rolnicy oczekują także złagodzenia wymagań higieniczno-sanitarnych, ale minimalne zasady są konieczne, bo musi to być żywność bezpieczna. 

 

Nadzór nad rolniczym handlem detalicznym ma sprawować Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i Inspekcja Weterynaryjna. W projekcie zaproponowano także, by rolnicy mogli sprzedawać żywność „we wszelkich miejscach przeznaczonych do prowadzenia handlu”. 

 

Konsultacje publiczne potrwają do 18 maja. - Uwagi do projektu może zgłaszać każdy obywatel - mówi Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego w resorcie rolnictwa. - Opinie można przesyłać drogą elektroniczną, ale i pocztą tradycyjną kierowaną do Ministerstwa Rolnictwa, z dopiskiem informującym, że chodzi o ten projekt.