Do Term Maltańskich popłynie solanka spod ziemi

Agnieszka Świderska
Sztuczną solankę w basenach zastąpi niedługo 100-procentowa "maltańska"
Sztuczną solankę w basenach zastąpi niedługo 100-procentowa "maltańska" Fot. Termy Maltańskie
Jeszcze w tym roku do Term ma popłynąć prawdziwa poznańska solanka. Do gorących źródeł nad Maltą zamierza się dostać firma z Wrocławia Hydropolwiert. Ma na to czas do końca października.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Otylia Jędrzejczak świętuje w Termach Maltańskich [ZDJĘCIA]
Termy Maltańskie: Powstała drużyna waterpolo
Termy Maltańskie: Frekwencja rośnie, są nowe atrakcje

Cała operacja trwałaby z pewnością dłużej, gdyby musieli szukać po omacku. Tymczasem przy ulicy Wileńskiej, w odległości zaledwie kilkuset metrów od kompleksu basenów jest już wykonany odwiert geotermalny "Swarzędz IGH-1".

Kto go tak nazwał i dlaczego, nikt już dzisiaj nie pamięta. Zachowała się jednak dokumentacja hydrogeologiczna z 1982 roku, czyli z czasów, kiedy był wiercony i badany. Co można z niej wyczytać? Pobrana z głębokości 1300 merów solanka miała temperaturę od 39,6 do 42,2 stopni Celsjusza. Wystarczająco dużą, by bez żadnego podgrzewania napełnić nią baseny czy wanny. Co najważniejsze, wydajność źródła określono jako dużą i trwałą.

Do napełnienia basenów na Termach wystarczy więc stary otwór, ale trzeba uaktualnić jego zasoby oraz sprawdzić jego stan techniczny. Nie da się tego zrobić bez odpowiednich badań geofizycznych i hydrogeologicznych. Do otworu zostanie wpuszczona specjalna sonda, a cała operacja na zewnątrz będzie miała dość kosmiczną otoczkę. W końcu nie każdego dnia zagląda się ziemi "pod podszewkę" na głębokość prawie 1,5 kilometra.

Żeby solanka mogła popłynąć oficjalnie do Term, spółka musi założyć... zakład górniczy. To warunek zdobycia koncesji na wydobycie i eksploatację wody geotermalnej. Czy to oznacza, że Termy będą obchodzić Barbórkę?

- Niekoniecznie - uśmiecha się Magdalena Wesołowska, prezes spółki. - Nie możemy jednak niczego pominąć, jeżeli chcemy mieć dostęp do źródła.

Mimo iż solanka jeszcze nie popłynęła, Termy mają już pomysł na to, gdzie ma popłynąć dalej z basenów. Do Malty ze względu na specyficzny skład chemiczny wpuścić jej nie można. Nie przysłużyłaby się również Cybinie. Kiepskim pomysłem byłoby również wpuszczenie jej do kanalizacji, chyba, że rozcieńczonej w takim stopniu, w którym nie będzie już stanowiła zagrożenia dla rur. I takie właśnie rozwiązanie wybrano. Aquanet zgodził się również zająć utylizacją solanki, która będzie wypompowana podczas badań wydajności otworu.

Własna 100-procentowa poznańska solanka to nie to samo co woda zaprawiana solą z Kłodawy, która wypełnia teraz baseny solankowe na Termach.

- Liczymy na duży efekt marketingowy - mówi Magdalena Wesołowska.
Nie są to tylko pobożne życzenia, że taki efekt może w rzeczywistości nastąpić, potwierdza Krzysztof Kramarz z term w Bukowinie Tatrzańskiej.

- Solanka to magnes nie tylko w skali naszego obiektu, ale całego regionu - twierdzi Krzysztof Kramarz, dyrektor ds. marketingu Bukovina Terma Hotel Spa w Bukowinie. - Zdarza się, że turyści przyjeżdżają do Bukowiny już nie po to, żeby chodzić po górach, ale żeby zrelaksować się w naszych termach.
Co takiego jest w solance? Ma liczne właściwości lecznicze. Kąpiel w niej jest zalecana także w okresie rekonwalescencji. Nie trzeba być jednak świeżo wypuszczonym ze szpitala pacjentem, żeby wskoczyć do basenu z solanką. Gorąca kąpiel w niej znakomicie relaksuje: obniża stres i stabilizuje system nerwowy.

3200 to dotychczasowy rekord frekwencji na poznańskich Termach. Największa wodna rozrywka Poznania przyciąga w dni powszednie około 1300 osób. Za to w weekendy frekwencja jest niemal dwa razy wyższa - średnio 2400 klientów. Przeważają poznaniacy, ale nie brakuje też "wodnych turystów".

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jacek czytajacy

PANI prezes niech nadal zajmuje sie pozwoleniem na budowe blokow przy malcie a nie woda termalna
tu bierze pensje a tam pozalatwia i razem jest ok

A
Anna Kowalczyk

Do czasu ,aż nie będzie ciepłej wody w basenach, nazwa TERMY nie może być używana, bo term NIE ma!!!!!!Czekam na ciepłą wodę, którą Poznań ma! Jaki problem techniczny? Mamy XXI wiek!!!!!!!!!!!!
Anna.

s
szuwarek

Właśnie dlatego na tym basenie jeszcze nie byłem. Bo poczułem się nabity w butelkę. Niby Termy - a woda z kranu.

D
Dzyndzel

Termalna lipa. Przyglądałem się podczas pobytu czy komuś jeszcze przeszkadza ten chlotowy odór w termach.
Ale podobno jak do czadu można się do tego toksycznego smrodu przyzwyczaić.Piszą że to stężenie nie szkodzi, ale jak to wiara znosi?
Więc szybko zróbcie z tego prawdziwe termy,bo to lipa jak cała ta dyrektor.

s
safdwd

Obecna nazwa to lipa...Termy Maltańskie a woda z kranu...

Dodaj ogłoszenie