Dobra Kawiarnia otwarta! To pierwszy taki lokal w Poznaniu [ZDJĘCIA]

Błażej Dąbkowski
Dobra Kawiarnia otwarta! To pierwszy taki lokal w Poznaniu Adrian Wykrota
W czwartek otwarto Dobrą Kawiarnię - pierwszy lokal w Poznaniu prowadzony przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną.

Świeżą zupą warzywną z fasolką szparagową, tartą z serkiem mascarpone, biszkoptami i kawą zostali przywitani pierwsi goście otwartej w czwartek Dobrej Kawiarni przy ul. Nowowiejskiego 15.

To pierwszy lokal w Poznaniu prowadzony przez spółdzielnię socjalną zatrudniającą osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Pracę znalazło w niej sześciu uczestników warsztatów terapii zajęciowej. Od czwartku nie tylko zajmują się podawaniem klientom potraw, ale także ich przygotowaniem.

– Trochę się stresuję, bo to mój pierwszy raz – przyznaje Magdalena Kowalak, od 17 lat jest uczestnicząca w Warsztatów Terapii Zajęciowej „Przyjaciele”. Ma już 42 lata, dlatego praca w Dobrej Kawiarni może być jej ostatnią szansą na zdobycie pracy. – Będę kelnerką, ale chcę też kroić warzywa. Nie wiem jeszcze, które dania będą najbardziej smakować naszym gościom, ale kiedy sama przygotowuję sobie śniadanie, to bardzo mi smakuje – śmieje się pani Magda.

Choć oficjalne otwarcie nastąpiło o godz. 12, klienci zaglądali do „Dobrej” już od samego rana. – Nie słyszeli o nas wcześniej, jednak widziałam, że byli zadowoleni – mówi z satysfakcją Agnieszka Frankowska, wiceprezes Dobrej Spółdzielni Socjalnej. Ostatnie dni były zarówno dla pomysłodawców, jak i pracowników pełne emocji, bowiem kończyli remont wynajętego lokalu. – Nagle pojawiły się problemy z kanalizacją i myśleliśmy, że trzeba będzie całą wymienić. Przez to wszystko nie udało nam jeszcze ostatecznie dopracować menu, ale cały lipiec poświęcimy na testowanie – opowiada Frankowska.

Pewne jest, że w kawiarni pojawią się dodatkowe meble i sprzęt, na które wcześniej brakowało pieniędzy. Dzięki społecznej zbiórce pieniędzy na portalu polakpotrafi.pl udało się już zebrać 17 tys. zł. Ta kwota pozwoli również na zamontowanie klimatyzacji w nowym lokalu.

Choć Dobra Kawiarnia już działa, impreza z okazji otwarcia planowana jest na 31 lipca.

– Wtedy też będziemy chcieli podziękować wszystkim, którzy nas wsparli, bo wielu wolontariuszy włączyło się w pracę. Pojawią się wtedy sztuczne ognie i szwedzki stół dla wszystkich – zapowiada wiceprezes Dobrej Spółdzielni Socjalnej.

Agnieszka Frankowska, jak i jej pracownicy liczą, że uda im się na dobre rozkręcić nietypową kawiarnię. – Powiedziałam moim sąsiadom i koleżankom, żeby nas odwiedzali. Po pracy sama będę przychodzić do niej na kawę już jako klient – deklaruje Magdalena Kowalak.

Dobra kawiarnia czynna będzie w godzinach 8-18. – Choć musimy dać sobie jeszcze czas na zweryfikowanie tych godzin – zaznacza Frankowska.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria Rawecka
Dobra Cafe to dobra praca dla niepełnosprawnych dlatego , że trudno znaleść prace dla niepełnosprawnego
A
AM
Świetnie, chyba już wcześniej słyszałam o tej inicjatywie, super, że ruszyło :) Niedługo wpadniemy na kawkę :) PS. Czy Dobra lubi psiaki i nie będzie miała nic przeciwko czworonogim klientom?
k
ka
Pomysł bardzo dobry ale dlaczego wnętrze przypomina ' zimny" bar mleczny a nie przytulną kawiarnię?
o
odp
Zdecydowanie nie rozwiązują wszystkich problemów świata, ale obwinianie ich o całe zło jest niepoważne. A tym bardziej pracowników socjalnych o to, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną mają problemy ze znalezieniem pracy.
G
Gość
Tylko trzeba zadbać, by klientela dopisała :)
o
on
Nic nie rozumiesz z tego co napisałem a mi się już nie chce po raz drugi tłumaczyć. Wierz dalej, że to urzędnicy rozwiązują wszystkie problemy świata.
o
odp
Jeżeli naprawdę uważasz, że pracownicy socjalni pobierają wysokie pensje i tylko przeszkadzają osobom niepełnosprawnym i z ograniczonymi szansami zamiast naprawdę pomagać a osoby niepełnosprawne intelektualnie od razu same znalazłyby pracę gdyby takich ludzi nie było to gratuluję. Polecam porozmawiać z takimi ludźmi, przejść się i zobaczyć jak pracują, czym się zajmują to może zweryfikujesz swoje poglądy.
o
on
W Polsce nigdy nie było kapitalizmu - to po pierwsze.
A jeśli myślisz, że jest teraz to bardzo się mylisz.
Przypominam, że ci "dbający o bliźnich urzędnicy" zabierają tym, którzy odprowadzają podatki przy okazji pobierając sobie sowite pensyjki za swoją "pracę" a żeby pokazać ludziom, że coś robią to faktycznie robią - utrudniają życie wszystkim dookoła. Zastanawiałeś/ałaś się co by było, gdyby nie było tej rzeszy urzędników a pieniądze przepływałyby tylko na linii pracodawca-pracownik? Pewnie nie, bo nie wyobrażasz sobie życia bez urzędników.
Poza tym prosiłbym, żebyś nie utożsamiał/a urzędasów z innymi ludźmi - bo urzędasy szkodzą a ludzie dobrej woli pomagają!
W gruncie rzeczy jestem przerażony tym co napisałeś/napisałaś, że dzięki urzędnikom jest coraz lepiej.
o
odp
Nie jest prawdą to, co piszesz. Wolny rynek nie jest miejscem przyjaznym dla osób z niepełnosprawnością intelektualną i gdyby nie te "urzędasy" i inni ludzie, którzy pomagają, to naprawdę mogłoby być źle. A tak, dzięki nim wszystkim, jest coraz lepiej. Oby więcej takich inicjatyw jak Dobra!

Czysty kapitalizm jest bezwzględny i często brutalny dla młodych, wykształconych ludzi, a co dopiero mówić o tych z mniejszymi szansami.
o
odp
tak właśnie jest :)
B
Beata
Ręce same składają się do oklasków :-)))))
P
Poznaniacy
ZARAZ TAM PUJDE COŚ ZJEŚĆ I SZACUN DLA PRACOWNIKÓW ORAZ PRACODAWCÓW FAJNIE ,ŻE JEST TROCHE LUDZI Z DOBRYMI POMYSŁAMI
o
on
I to jest super pomysł! Nie dość, że Ci ludzi pracują, czują się potrzebni, mają kontakt z innymi to jeszcze uczą się biznesu i zarabiają przez co nie muszą czekać na zasiłki i gnuśnieć w domach czując się społecznie niepotrzebni i skazani jedynie na opiekę. Wierzcie lub nie - gdyby zlikwidować te wszystkie zasiłki, tych wszystkich urzędasów (którzy rzekomo troszczą się o osoby niepełnosprawne) to Ci ludzie już dawno znaleźliby swoje miejsce na wolnym rynku - i tak jak w tym przypadku - mieliby poczucie własnej wartości i świadomość, że pomimo swojej choroby mogą coś w swoim życiu robić. A tak - siedzą na głodowych zasiłkach, które ledwo wystarczają im na przeżycie, żaden pracodawca ich nie zatrudni, bo państwo tak go okrada w podatkach, że nie stać go na zatrudnienie, a dodatkowo durne prawo utrudnia i jednemu i drugiemu znalezienie porozumienia - a rękę sobie daję uciąć, że pracodawcy zatrudnialiby niepełnosprawnych, gdyby mogli się z nimi swobodnie dogadywać co do zarobków. Ehhh....
Trzymam kciuki! Niech się wiedzie!
K
Kasia
Nowowiejskiego 15 :))
P
Poznaniok
Popieram inicjatywę i życzę powodzenia!
Dodaj ogłoszenie