Docenienie postawy proekologicznej

Jan Okulicz-Kozaryn
Jan Okulicz-Kozaryn
Jan Okulicz-Kozaryn archiwum prywatne
O propozycji obniżenia opłat w strefie płatnego parkowania mówi Jan Okulicz - Kozaryn, ekspert z Polskiej Izby Motoryzacji, zajmujący się m.in. wpływem pojazdów na otoczenie w rozmowie z Marcinem Idczakiem.

Czy miasta powinny w jakiś sposób premiować postawy proekologiczne, dla przykładu obniżając ceny abonamentów za postój w strefie płatnego parkowania?
W Polsce pojazdy o napędzie elektrycznym lub hybrydowym nie są jeszcze zbyt popularne. Stanowią tylko niewielki odsetek wszystkich zarejestrowanych samochodów. Jednak to najbardziej proekologiczne auta. Jeśli chcemy dbać o środowisko, to powinniśmy promować takie rozwiązania, któremu temu sprzyjają.

Propozycja, by obniżyć stawki za parkowanie dla tego typu samochodów, to jakiś ewenement w Polsce?
To już sprawdzone rozwiązania na całym świecie. Co prawda zaczęło się od ograniczenia możliwości wjazdu pojazdów do centrów, co już przed laty zaczęto praktykować w Anglii, gdzie wprowadzono opłaty za jazdę przez wybrane rejony miast. Jednak po kiju, przyszła też i marchewka, czyli promowanie pojazdów, które najmniej zanieczyszczają środowisko.

W Polsce można jako przykłady wymienić wiele miast, np. Kraków czy Szczecin. Łącznie już w 22 miastach są zastosowane różne rozwiązania promujące auta z silnikami elektrycznymi lub hybrydowymi. Nie są to jakieś mieściny, większość to metropolie, miasta wojewódzkie. W Krakowie wprowadzono możliwość niemal darmowego parkowania. W Warszawie otworzono jedną ze starszych arterii Trasę Stanisławowską, z której mogą korzystać jedynie proekologiczne pojazdy.

Poznań wciąż jeszcze nie ma takich rozwiązań. Odbywał się tutaj światowy kongres klimatyczny. Myślałem, że zostaną po nim jakieś wymierne rozwiązania. Jednak tak się nie stało. Mam nadzieję, że i Poznań znajdzie się wśród przyjaznych środowisku metropolii.

W naszym mieście na około 360 tysięcy samochodów, tych proekologicznych jest tylko 500. Czy ich promowanie coś pomoże środowisku?
Słyszałem głosy z waszego wydziału ochrony środowiska, że to jakaś fanaberie. Otóż nie. To w sumie symboliczny gest, w którym pokazujemy, że doceniamy tych, którzy mają proekologiczne postawy. Przecież złotówka czy dwa mniej za parkowanie, to żadna zachęta do kupna auta z silnikiem elektrycznym lub hybrydowym.

To raczej gest podziękowania za przyjaźniejszy środowisku wybór. Na tego typu autach nawet producenci nie zarabiają. Wszystkie marże są obniżone do maksymalnego poziomu opłacalności. Tylko po to, by zachęcić kierowców do takich rozwiązań. Od czegoś trzeba zacząć, by pokazać, że chcemy zmniejszyć ilość zanieczyszczeń powietrza. Poznań jeszcze w tej kwestii, jeśli chodzi o motoryzację, jest niechlubną plamą na mapie Polski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie