Dodatkowa kasa na ratowanie PEKI

    Dodatkowa kasa na ratowanie PEKI

    BOK

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    W tym roku ZTM dostanie na modernizację systemu PEKA 3,8 mln zł, w przyszłym – 600 tys. Do końca nie było pewne, czy radni zgodzą się na zmiany budżetowe. Propozycja przeszła przewagą zaledwie czterech głosów.
    – Kiedy pan prezydent dowiedział się, że potrzebne są dodatkowe pieniądze na system? – dopytywał Artur Różański, szef klubu radnych PiS.

    Maciej Wudarski, zastępca prezydenta przyznał, że o tym wydatku było wiadomo już na etapie przygotowywania budżetu na ten rok. – ZTM jednak źle przygotował projekt i dlatego nie został on ujęty w budżecie – tłumaczy M. Wudarski. I podkreśla, że kluczowa jest naprawa systemu i zapewnienie mu bezpieczeństwa.

    Daniel Wawrzyniak, dyrektor ds. technicznych ZTM, twierdzi, że miesięcznie jest blisko 500 informacji o różnego rodzaju incydentach, problemach i awariach PEKI. – Wydajność systemu jest na granicy wytrzymałości. Wdrożenie nowych funkcjonalności doprowadziłoby do załamania systemu i katastrofy systemu PEKA – mówi dyrektor Wawrzyniak. I dodaje, że pieniądze przeznaczone przez radnych pozwolą tego uniknąć. Za nie zostanie m.in. zakupiony sprzęt, oprogramowanie, powstanie system kopii zapasowych.

    W ciągu kilku miesięcy ZTM zamierza przygotować projekt wejścia do „chmury obliczeniowej” – najogólniej rzecz ujmując chodzi o zlecenie określonych usług na zewnątrz.

    – Oszczędzamy wtedy na wydatkach na infrastrukturę – tłumaczy D. Wawrzyniak. – Usługa potrafi być tańsza nawet do 70 proc.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Banda nierobów i nieudaczników

    Bez zawodu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Zlecanie usług na zewnątrz to jedyny pomysł na funkcjonowanie ZTM byłego już na szczęście dyrektora Bajońskiego (który jeszcze do końca czerwca i tak pobiera pełne wynagrodzenie).

    Banda nierobów i...rozwiń całość

    Zlecanie usług na zewnątrz to jedyny pomysł na funkcjonowanie ZTM byłego już na szczęście dyrektora Bajońskiego (który jeszcze do końca czerwca i tak pobiera pełne wynagrodzenie).

    Banda nierobów i nieudaczników, czyli zaciąg Bajońskiego w postaci zgrai dyrektorów ma czelność jeszcze twierdzić, że outsourcing pozwoli na oszczędności?

    Pytania:

    1. Dlaczego zatrudnienie w ZTM wynosi już ponad 230 osób?

    2. Dlaczego ZTM jest obsługiwane przez 4 agencje reklamowe?

    3. Dlaczego ZTM ma trzech rzeczników prasowych?

    4. Dlaczego sprzęt komputerowy jest wymieniany przynajmniej raz do roku?

    5. Dlaczego kancelarie prawne zajmujące się windykacją mają płacone od samego wysłania pozwu, a nie od skutecznej egzekucji?

    6. Dlaczego zatrudniono trzy firmy konsultingowe, których zadaniem jest opracowanie modelu finansowania i organizowania transportu publicznego w Poznaniu?

    7. Czy prawdą jest, że dyrektor Bajoński otrzymał ultimatum - albo złoży rezygnację, albo zostanie zgłoszony do prokuratury (wyprowadzania pieniędzy publicznych, zlecanie usług z pominięciem procedur przetargowych, zawyżanie kosztów z tytułu usług prawnych i wiele innych)?

    To pytania pierwsze z brzegu.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ratowanie PEKI

    Marych (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    "Wydajność systemu jest na granicy wytrzymałości" - czy ktoś w magistracie potrafi na projekt o nazwie PEKA spojrzeć z dystansu i wyciągnąć wnioski dlaczego znaleźliśmy się w ten sytuacji. Co...rozwiń całość

    "Wydajność systemu jest na granicy wytrzymałości" - czy ktoś w magistracie potrafi na projekt o nazwie PEKA spojrzeć z dystansu i wyciągnąć wnioski dlaczego znaleźliśmy się w ten sytuacji. Co zostało pominięte na etapie definicji projektu i specyfikacji? Spojrzeć na etap przetargu i implementacji, odbioru systemu i jego testów. Tą fazę projektu profesjonaliści nazywają "lessons learned" czyli zdobyta wiedza co spieprzyliśmy. Wyniki tej analizy muszą być opublikowane. Zalecam ISO 9000 certyfikacje dla ZTM - wtedy taka analiza musi być wykonana.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo