Doktor Judym pilnie poszukiwany

Rafał Cieśla
Lekarze rodzinni alarmują, że jest ich coraz mniej i wkrótce staną się "towarem deficytowym". A następców prawie w ogóle nie widać. A to wkrótce odbije się przede wszystkim na pacjentach.

Czytaj komentowany tekst: Wielkopolska: Pacjenci zostaną bez pomocy?

Niestety, tak właśnie wygląda rzeczywistość. Na razie dotyczy ona mniejszych miejscowości, gdzie po śmierci lekarza nikt nie chce zająć się jego pacjentami. I jeśli już znajdzie się chętny, to musi się on zaopiekować kilkoma tysiącami pacjentów. Dramat.

Oczywiście przyczyn takiej sytuacji jest wiele. Nikt nie może przecież zabronić młodym lekarzom, aby ci w przyszłości stali się odpowiednikami dr. House'a. Nikt też nie może im zabronić, aby robili te specjalizacje, które są najbardziej opłacalne. Ale niewątpliwie problem jest i musi zostać rozwiązany jak najszybciej. Bo jeśli to się nie zmieni, to na nic pakiet onkologiczny, którego pierwszym ogniwem jest właśnie lekarz rodzinny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie