Donald Tusk w Poznaniu: Od 2017 roku miejsce w przedszkolu dla każdego dziecka

Paulina Jęczmionka
Premier Donald Tusk w Poznaniu: Od 2017 roku każde dziecko będzie miało miejsce w przedszkolu
Premier Donald Tusk w Poznaniu: Od 2017 roku każde dziecko będzie miało miejsce w przedszkolu Marek Zakrzewski
Premier Donald Tusk w poniedziałek gościł w Poznaniu. Otworzył rządową konferencję "Forum dla Rodziny". I zapowiedział, że przez najbliższe 3,5 roku rząd stworzy w przedszkolach miejsca dla wszystkich dzieci.

Podczas odbywającej się w poniedziałek w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu konferencji "Forum dla Rodziny" rząd przedstawia najważniejsze osiągnięcia, ale i wyzwania w polityce prorodzinnej. Uczestnicy dyskutują również o roli ojca w nowej rzeczywistości społecznej, ekonomicznej i kulturowej, a także o zmianach wprowadzonych w ramach „przedszkola za złotówkę”. Konferencję w Poznaniu otworzył premier Donald Tusk.

ZOBACZ TEŻ:
ZASADY REKRUTACJI DO SZKÓŁ I PRZEDSZKOLI

- W ciągu sześciu lat naszych rządów okoliczności na rzecz polskiej rodziny i wychowania dzieci zmieniły się radykalnie – mówił Donald Tusk. - W 2007 roku jednym z pierwszych problemów, z jakim się zmierzyliśmy była nieobecność przedszkoli w wielu polskich gminach. Około 600 gmin w całym kraju nie miało nawet jednego przedszkola. Dziś w każdej jest choć jedno. To, oczywiście, ciągle za mało, ale w praktyce oznacza wzrost objęcia dzieci opieką przedszkolną o 30 procent. Te działania cały czas są w toku. Sądzę, że w zasięgu naszych możliwości jest to, by w ciągu najbliższych 3,5 lat – do 2017 roku - każde polskie dziecko zostało objęte opieką w przedszkolu - mówił premier.

I podkreślał, że jedną z najważniejszych, ale i trudnych decyzji jego rządu, była ta o tzw. przedszkolu za złotówkę. Chodzi o opłatę za dodatkowe godziny pobytu dziecka w placówce (patrz: ramka). - Dostęp o tych zajęć dodatkowych był coraz bardziej zależny od możliwości rodziców - mówił Tusk. - A przedszkole nie może być miejscem różnicowania finansowego dzieci. I tak, potem zbyt często natkną się na nierówności, którym nie będą winne. Dlatego postanowiliśmy sprawić, by dostęp do przedszkola i usług edukacyjnych w nim był równy, niezależny od możliwości finansowych rodziców.

Premier zaznaczył, że rząd pracuje również nad poprawą dostępu do żłobków. Wydał na to do tej pory około pół miliarda złotych. I, zdaniem szefa rządu, dofinansowanie połączone z wprowadzeniem rocznego urlopu rodzicielskiego dzielonego między oboje rodziców, "powinno uczynić kwestię macierzyństwa i tacierzyństwa zdecydowanie mniej dewastującą życie, zwłaszcza zawodowe".

Ale zdaniem działaczy na rzecz polityki prorodzinnej, wiele jeszcze jest do zrobienia. Szymon Wytykowski z wielkopolskiego Związku Dużych Rodzin 3+ zwrócił uwagę m.in. na to, że kobiety, które decydują się zostać w domu i zająć się wychowaniem dzieci, nie dostają od państwa żadnej pomocy. - Nie mają zagwarantowanych składek, nie odkładają na emeryturę - wskazywał Wytykowski. - A ojcowie muszą wtedy wyrobić dwie pensje.

I to właśnie ojcowie - ich zaangażowanie, rola w życiu rodzinnym - byli jednym z głównym tematów "Forum dla Rodziny". Zarówno premier, jak i eksperci, podkreślali, że prawo nie zastąpi mentalnej zmiany w podejściu do ojcostwa. A wyniki badań na ten temat są przygnębiające. - W tych przeprowadzonych przeze mnie kilka lat temu co czwarty ojciec przyznał, że nie uczestniczy w obowiązkach związanych z opieką nad dzieckiem - mówiła dr Iwona Chmura-Rutkowska, socjolog UAM. #- Pociesza to, że trzy czwarte ojców jednak uczestniczy. Ale angażuje się głównie w przyjemne, okazjonalne prace. Ojcowie są dostarczycielami atrakcji.

O tym, że sytuacja powoli ulega zmianie mówili inni uczestnicy debaty. Karolina Ossowska-Wolińska ze stowarzyszenia Matki I Kwartału wskazywała, że ojcowie coraz częściej chcą się angażować w opiekę i wychowanie dziecka tak samo, jak matki. - W środowiskach wielkomiejskich ta linia podziału obowiązków jest coraz bliżej środka - mówiła. - Ale mentalność środowisk lokalnych cały czas obciąża kobietę. Pewnie potrzeba jeszcze dekady, by zaszły tu zmiany.

Czytaj również: Przedszkola taniej, ale bez zajęć dodatkowych. Protestują rodzice i nauczyciele

K. Ossowska-Wolińska podkreślała również, że potrzebne są zmiany w przepisach o urlopie rodzicielskim. - Postulujemy, by można go było wykorzystać do czasu, gdy dziecko nie skończy trzech lat - tłumaczyła działaczka Matek I Kwartału. - Wtedy część urlopy można wziąć np. gdy dziecko idzie do przedszkola i potrzebuje wsparcia.

Zdaniem stowarzyszenia udoskonalić trzeba i to, że obecnie pracujący ojciec nie może korzystać z urlopu macierzyńskiego, jeśli matka nie ma do niego prawa. W reakcji na te postulaty, Małgorzata Marcińska, wiceminister pracy i polityki społecznej, zadeklarowała, że resort jest gotowy o nich rozmawiać.

Z kolei premier Donald Tusk zapowiedział również, że rząd chce rozwiązać jeszcze jeden problem - brak egzekwowania wyroków sądowych odnośnie praw rodzicielskich. - Na spotkaniach w całym kraju docierają do mnie ojcowie, którzy po rozwodzie, choć nadal mają prawo do opieki nad dzieckiem, w praktyce są od niej odsuwani - przyznał D. Tusk. - Potrzeba więc nie tylko zmiany mentalnej ojców, ale i matek.

Godziny za złotówkę
We wrześniu wszedł w życie przepis o godzinach dodatkowych za złotówkę.
Oznacza to, że tyle rodzice płacą za każdą godzinę pobytu dziecka w przedszkolu ponad bezpłatny, ustawowy wymiar minimum pięciu godzin. Wcześniej to gminy ustalały wysokość opłat. I w niemal każdej stawki były inne.

W Poznaniu do godziny 13 rodzice nie płacili nic. Przez kolejne trzy godziny opłata za jedną wynosiła 3,28 zł, a od godz. 16 do 18 malała do 98 groszy. Z kolei np. w Tarnowie Podgórnym za każdą dodatkową godzinę rodzic płacił 1,50 zł. W Swarzędzu pierwsza nadprogramowa godzina kosztowała 6,50 zł, a kolejne - 40 i 30 groszy.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES [email protected]!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Flustratka !!!!
Od 2017?
a to dobre, jak by tak szanowny Pan premier raczył zauważyć to właśnie teraz jest wyż demograficzny i właśnie teraz są potrzebne miejsca w przedszkolach i szkołach nie w 2017. Życie jest parabolą i niestety w tej materii też się sprawdza.
A może od razu do szkoły poślemy dzieci zamiast do przedszkola, to skończą edukację w wieku 15 lat szkoła średnia 20 lat studia i emeryturka od 70 roku życia to dopiero były by wpływy z podatków TYLE DUSZ i TYLE LAT WIĘCEJ będą płacić.
r
rrrrr
Dosyć szkodnictwa.
k
kjuq
Solidarność nie ma nic wspólnego z likwidacją przedszkoli matołku.
K
Kto te fotki wybierał?
jakby szykował się zrobić k..ę.
n
nestor
Przypominam wam, że w PRL przedszkoli było w bród i żadne dziecko nie zostawało bez opieki. Rozumiem, że sam PRL mógł się nie podobać, ale rozwalić przedszkola to czysta głupota i skurwysyństwo.
Dlatego żadne bydło wywodzące się z "S" nigdy nie dostaje mojego głosu w wyborach.
J
Joker
A ja i tak nigdy więcej nie zagłosuję na PO
p
poznaniak
Szkoda, ze szary mieszkaniec nie mógł podyskutować z panem premierem n.t. życia - powiedziałbym p. Tuskowi o rozpasaniu PO w Poznaniu i likwidacji szkół dla ich osobistych potrzeb (choćby G 24). Szkoda, bo na maile tak nie odpowiada, więc dopiero przy urnie wyborczej PO poczuje w Poznaniu jakie zrobiło błędy. My oczywiście przypomnimy Sternalskim, Tomczakom, Wiśniewskim czy Jędrzejewskim jak nas w .... nosie mieli przez ostatnie lata i odpowiednio zagłosujemy...
G
Gall tzw. Anonim
Albowiem to polucjant w rzeczy samej ...I to stojący jak ta pipa na skrzyżowaniu.
G
Gall tzw. Anonim
A rzeczywiście. Przekroczyli Rubikon . Tyle że głupoty.
M
Mykonos
Widzieliście jak jej kałdun rozdęło? Co oni tam żarli? I ile?
Ż
Żorż Poniemirski
Marzenie każdego terrorysty, zamachowca albo czuba :)
Z
Zgul
Wystarczy zajrzeć na kilka stron internetowych albo zapytać "wujka Google" :)
G
Gall tzw. Anonim
Zaraz, zaraz : chcesz powiedzieć że Pani Justyna jest pracownikiem Agnieszki Coś Tam ?
W
Wet
Lubię błaznów, ale w kabaretach !
B
BY RZYLO SIE LEPIJ
IMIENIA DONALDA TUSKA W 2018
Dodaj ogłoszenie