Dopaść polityka

Agnieszka Świderska
Udostępnij:
Trudno nie zgodzić się ze związkowcami z "Solidarności", że Polacy do tej pory nie wykształcili mechanizmu rozliczania polityków z tego, co obiecali, a nie zrobili - i z tego, co zrobili, choć nikt ich o to nie prosił.

Czy ktoś jeszcze pamięta, z jakimi hasłami trzy lata temu startowali na Wiejską politycy PO? Co obiecali kandydaci PiS? W czym lepsze od nich chciało być PSL albo SLD? Rozumiem też, że "Solidarność" chce dorwać tych, których określa jako "szkodników" zanim jeszcze wyfruną z Wiejskiej do Brukseli.

CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST

Czy jednak nie byłoby to lepiej dla samej "Solidarności", gdyby tak się stało? Jeżeli nie wejdą do Parlamentu Europejskiego, to zostaną w polskim. Może więc lepszym rozwiązaniem byłoby skupienie się na takiej kampanii przed wyborami parlamentarnymi? Przypomnienie wtedy Polakom, kto wyrzucił do kosza ich podpisy, czy to w sprawie sześciolatków czy w sprawie emerytur, będzie miało znacznie większy sens niż przed wyścigiem do Brukseli.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie