Doroczna jałmużna za Czerwiec 1956

Sławomir Kmiecik
Nowo wybrany przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Wielkopolsce, Rafał Grupiński, potrzebował społecznego sukcesu, który by przypieczętował jego awans w partyjnej hierarchii. Dlatego z radością ogłosił, że za sprawą jego starań premier przyznał pół miliona złotych dla uczestników Poznańskiego Czerwca 1956.

Wsparcie ma dostać 300 najbardziej potrzebujących osób. Z punktu widzenia biedujących ludzi około 1600 złotych w gotówce to kwota niebagatelna, ale czy wysupłanie tych pieniędzy z rezerwy budżetowej można nazwać sukcesem?

Być może tak, ale tylko na tle ubiegłego roku, kiedy szef rządu w ogóle odmówił wsparcia dla poznaniaków, którzy w 1956 roku mieli odwagę domagać się wolności. Na pewno jednak nie, gdy spojrzy się na sprawę z perspektywy czterech lat, które mijają od hucznie obchodzonej 50. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956. Już wtedy bowiem obiecano uczestnikom wolnościowych wystąpień, że zostaną przez państwo uhonorowani specjalną ustawą, dającą im finansowe bezpieczeństwo.

Czas jednak mija, a systemowych rozwiązań jak nie było, tak nie ma. O czerwcowych bohaterach władze przypominają sobie tylko raz do roku, gdy zbliża się kolejna rocznica buntu robotników Poznania.

To za każdym razem przypomina rozdawanie jałmużny. Nie tak rzecz powinna wyglądać, skoro Czerwiec 1956 z dumą nazwaliśmy w Poznaniu powstaniem. I skoro powtarzamy całemu światu, że nie byłoby rewolucji Sierpnia 1980, gdyby nie odwaga poznaniaków, którzy pierwsi w Polsce wystąpili przeciwko totalitaryzmowi.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widukind

Zgadzamy się w wielu sprawach a to wynika z naszej wiedzy życiowej oraz krytycznego umysłu. Obydwoje czujemy ,na wielką odległość , próby manipulacji czytelnikiem. Jak wiesz , Głos jest własnością Polska Times, ja to nazywam Rosja Times ze względu na wyraźne podporządkowanie dyrektywom z Moskwy. A przynajmniej tak mi wskazuje krytyczna analiza treści zamieszczanych w Roska Times . |Dowodem jest fakt forsowania jednej tylko , rosyjskiej, tezy na temat katastrofy : nie ma znaczenia kto pisze a teza , ta rosyjska , ta sama. Nie stawia się tu innych hipotez z czego wniosek że takie redakcja otrzymała rozkazy. Dotyczy to przeważającej ilości mediów a rozkazodawcy przegięli nie biorąc pod uwagę faktu że taką zgodność to już za komuny przerabialiśmy i od razu jest podejrzana. Głos natomiast jest jedyną gazetą ukazującą się w moim Poznaniu i , ze względu na układ tu panujący, próbuje jakoś utrzymać się na wierzchu. Aby było ciekawiej , widzę dokładnie że drastycznie spadła sprzedaż w moim Poznaniu Gazjety Wybiorczej , różnych POlityk, Newseeków, a Times nie sprzedaje się w ogóle. Panu Kmiecikowi do emerytury brakuje wiele lat lecz jest tak wytresowany że wie co , kiedy i jak napisać. aby do niej dotrwać. Zresztą dotyczy to 99% tzw. dziennikarzy w Polsce. Na zakończenie dodam że w Głosie dzień zaczyna się od studiowania GW która rzekomo jest głównym konkurentem. Oraz że żyjemy nadal w głębokim komuniźmie bo : autocenzura, POprawność, cenzura kolegium, Red.Nacz a na końcu i tak to przegląda prawnik który decyduje co jest PO linii i na bazie a co nie. A kiedyś głównym był cenzor. Jak zauważyłeś toczę od dawna ciężkie walki z red. Głosu i Rosija Times i próbuję im wytłumaczyć że gazeta musi być obiektywna i pisać prawdę , wielokrotnie zweryfikowaną u źródeł. A komentarze na innych stronach . Lecz to matołectwo albo nie rozumie albo wypełnia rozkazy , no raczej o rozkazy tu chodzi. Pozdrawiam Ciebie. Widukind

b
bydle bartoszewskiego

Widkund brawo - Nie wiem dlaczego ale od pewnego czasu się z Panem (i Pan ze mną także) zgadzamy co do oceny Głosu (POzwolenie na lekką i kontrolowaną krytykę) odnośnie autocenzury redakcyjnej. Opcje mogą być dwie. Albo się "słodkość" Partii Oszustów przejadła (ile można dawkować sobie i czytelnikom lukru - szkodzi nie tylko na żołądek. Albo zaczęłą lecieć sprzedaż GŁOSIKU i należało przemówić także do NORMALNYCH POLAKÓW by jdnak coś uratować. Ale w słowach czy raczej klawiaszach p.Kmiecika krytyka POmiotu obłudy to heroizm. Do emerytury już blisko??? A może zaczyna sie odzyskiwane twarzy przez redaktora by sąsiedzi nie pluli przez płot lub balkon?

W
Widukind

Trafnie ujęte. Nareszcie. Czy to znaczy że jest zezwolenie na krytykę Platformy Obłąkanych czy smuta za Waldym kmiotem Dzikowskim ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3