Dramatyczne chwile. Ojciec pędził ulicami Wrocławia, by ratować życie 2-letniej córki. Pomogli policjanci

mk
KMP Wrocław
Auto pędziło przez Osobowice. Kiedy policjanci zatrzymali je do kontroli, okazało się, że trzeba pomóc w ratowaniu życia dwuletniej dziewczynki.

Patrol drogówki zatrzymał do kontroli kierowcę, który jadąc przez Osobowice przekroczył dozwoloną prędkość. Okazało się, że kierowca chciał jak najszybciej dostać się do szpitala.

- Mężczyzna roztrzęsionym głosem wykrzyczał, że wiezie chorą córkę do szpitala, która to stale traci przytomność. Dodał, że ta niebezpieczna sytuacja zaczęła się już w domu i nie mając pojęcia, co dzieje się z dzieckiem, postanowił jak najszybciej pojechać do lekarza. Kierowca poprosił policjantów o pomoc w sprawnym dotarciu do placówki medycznej. Dziecko „przelewało” się przez ręce matki i znajdowało się w stanie wskazującym na zagrożenie jego życia - informuje rzecznik wrocławskiej policji Łukasz Dutkowiak.

Policjanci Mateusz Rzepecki i Paweł Parulewicz rozpoczęli pilotaż samochodu z dwulatką, której życie było zagrożone. Dziewczynka dotarła do szpitala na czas. Trafiła pod opiekę lekarzy, którzy udzielili jej pomocy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 22 lutego.

Mniej wina w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Dramatyczne chwile. Ojciec pędził ulicami Wrocławia, by ratować życie 2-letniej córki. Pomogli policjanci - Gazeta Wrocławska

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ja tam rozumię taką konieczność i takie nie do końca zgodne z przepisami zachowanie ale nie rozumiem po co tak nagłaśniać?

G
Gość

Jeśli dziewczynce coś się dzieje to jest większe prawdopodobieństwo, że jeśli nie pojadą to będą tego przykre konsekwencje niż, że kogoś potrącą jadąc za szybko.

G
Gość
24 lutego, 11:35, Gość:

Acha, czyli jego córeczka wazniejsza od zagrozenia zycia wielu osób po drodze. Mało ze tatus-deb..il to egoista. Powinien teraz zapłacic maksymalny mandat!

24 lutego, 12:04, Gość:

Nikogo nie zabił, to raz.

Nie jest napisane o ile i gdzie przekroczył dozwoloną prędkość, to dwa.

Stan wyższej konieczności, to trzy.

26) Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

24 lutego, 13:21, Gość:

Aleś się popisał. Jakby kogoś w tej sytuacji potrącił i zabił to o stanie wyższej konieczności nie ma mowy. Wygląda na to po twoim wywodzie, że jedno zycie jest cenniejsze od drugiego?

24 lutego, 14:25, Gość:

Przeczytaj co napisałeś to może zrozumiesz. Jadąc przepisowo nie zabiłby kogoś innego a mógłby stracić dziecko wiec jedno życie jest cenniejsze od drugiego??

24 lutego, 15:42, Her:

Aha czyli ratując swoje dziecko nic by się nie stało jeżeli zabiłby obcego?

24 lutego, 18:02, Gość:

Jak założysz kiedyś rodzinę to zrozumiesz i odpowiesz sobie na Twoje pytanie!!!!!!

24 lutego, 19:22, Jaki gość:

Ty chory psychicznie jesteś czy tylko głupka udajesz?

Sam ze sobą gadasz,w lustro patrzysz???

J
Jaki gość
24 lutego, 11:35, Gość:

Acha, czyli jego córeczka wazniejsza od zagrozenia zycia wielu osób po drodze. Mało ze tatus-deb..il to egoista. Powinien teraz zapłacic maksymalny mandat!

24 lutego, 12:04, Gość:

Nikogo nie zabił, to raz.

Nie jest napisane o ile i gdzie przekroczył dozwoloną prędkość, to dwa.

Stan wyższej konieczności, to trzy.

26) Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

24 lutego, 13:21, Gość:

Aleś się popisał. Jakby kogoś w tej sytuacji potrącił i zabił to o stanie wyższej konieczności nie ma mowy. Wygląda na to po twoim wywodzie, że jedno zycie jest cenniejsze od drugiego?

24 lutego, 14:25, Gość:

Przeczytaj co napisałeś to może zrozumiesz. Jadąc przepisowo nie zabiłby kogoś innego a mógłby stracić dziecko wiec jedno życie jest cenniejsze od drugiego??

24 lutego, 15:42, Her:

Aha czyli ratując swoje dziecko nic by się nie stało jeżeli zabiłby obcego?

24 lutego, 18:02, Gość:

Jak założysz kiedyś rodzinę to zrozumiesz i odpowiesz sobie na Twoje pytanie!!!!!!

Ty chory psychicznie jesteś czy tylko głupka udajesz?

G
Gość
24 lutego, 11:35, Gość:

Acha, czyli jego córeczka wazniejsza od zagrozenia zycia wielu osób po drodze. Mało ze tatus-deb..il to egoista. Powinien teraz zapłacic maksymalny mandat!

24 lutego, 12:04, Gość:

Nikogo nie zabił, to raz.

Nie jest napisane o ile i gdzie przekroczył dozwoloną prędkość, to dwa.

Stan wyższej konieczności, to trzy.

26) Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

24 lutego, 13:21, Gość:

Aleś się popisał. Jakby kogoś w tej sytuacji potrącił i zabił to o stanie wyższej konieczności nie ma mowy. Wygląda na to po twoim wywodzie, że jedno zycie jest cenniejsze od drugiego?

24 lutego, 14:25, Gość:

Przeczytaj co napisałeś to może zrozumiesz. Jadąc przepisowo nie zabiłby kogoś innego a mógłby stracić dziecko wiec jedno życie jest cenniejsze od drugiego??

24 lutego, 15:42, Her:

Aha czyli ratując swoje dziecko nic by się nie stało jeżeli zabiłby obcego?

Jak założysz kiedyś rodzinę to zrozumiesz i odpowiesz sobie na Twoje pytanie!!!!!!

A
Anka
24 lutego, 13:23, Gość:

A co to? We Wrocławiu nie ma karetek pogotowia?

24 lutego, 14:03, Gość:

DEBlLU... Jeśli życie dziecka jest zagrożone, to czekanie na pogotowie nawet 5 minut może być na wagę jego zdrowia. Sprawny kierowca w 5 minut z osobowic to się dostanie do szpitala. Ale takich jest mało.

A Ty jesteś takim sprawnym kierowcą? Oczywiście nie pytam o sprawność umysłową, bo to widać po tym co napisałeś.

G
Gość
24 lutego, 13:23, Gość:

A co to? We Wrocławiu nie ma karetek pogotowia?

24 lutego, 14:03, Gość:

DEBlLU... Jeśli życie dziecka jest zagrożone, to czekanie na pogotowie nawet 5 minut może być na wagę jego zdrowia. Sprawny kierowca w 5 minut z osobowic to się dostanie do szpitala. Ale takich jest mało.

Nie obrażaj innych. Z takimi poglądami to lepiej siedź w domu i nie wychodź.

G
Gość
24 lutego, 13:23, Gość:

A co to? We Wrocławiu nie ma karetek pogotowia?

Zadzwoń to się dowiesz.

G
Gość
24 lutego, 11:39, Gość:

Cholerny przestepca. A jakby kogos potrącił , ktos by zginął?

24 lutego, 12:02, Gość:

A jakbyś miał IQ w normie?

Niestety to niemożliwe, iq nie kupisz na targu😀

G
Gość
24 lutego, 11:29, co wy piszecie:

Bohaterowie

24 lutego, 11:36, Gość:

Bo po drodze mógł zabic w ten sposób pare osób? No rzeczywiscie, bohater. Idiota a nie bohater!

24 lutego, 11:50, Gość:

Ciekawe jakbyś mówił gdyby to chodziło o Twoje dziecko

24 lutego, 13:16, I tyle:

Dziecko samo z siebie się nie dusi, więc to tylko efekt zaniedbania i nie dopilnowania przez rodziców.

Dobrze by było, żeby rodzice ciebie bardziej dopilnowali.Piszesz takie farmazony jakbyś miał 2 latka

G
Gość
24 lutego, 11:35, Gość:

Acha, czyli jego córeczka wazniejsza od zagrozenia zycia wielu osób po drodze. Mało ze tatus-deb..il to egoista. Powinien teraz zapłacic maksymalny mandat!

24 lutego, 12:04, Gość:

Nikogo nie zabił, to raz.

Nie jest napisane o ile i gdzie przekroczył dozwoloną prędkość, to dwa.

Stan wyższej konieczności, to trzy.

26) Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

24 lutego, 13:21, Gość:

Aleś się popisał. Jakby kogoś w tej sytuacji potrącił i zabił to o stanie wyższej konieczności nie ma mowy. Wygląda na to po twoim wywodzie, że jedno zycie jest cenniejsze od drugiego?

Przeczytaj co napisałeś to może zrozumiesz. Jadąc przepisowo nie zabiłby kogoś innego a mógłby stracić dziecko wiec jedno życie jest cenniejsze od drugiego??

G
Gość

Chciałbym żeby Policjanci z drogówki tak zatrzymywali auta z Legnickiej, które przekraczają tam non stop prędkość. Być może oni wszyscy mają chore dzieci i wiozą je do szpitali.

G
Gość
24 lutego, 13:23, Gość:

A co to? We Wrocławiu nie ma karetek pogotowia?

DEBlLU... Jeśli życie dziecka jest zagrożone, to czekanie na pogotowie nawet 5 minut może być na wagę jego zdrowia. Sprawny kierowca w 5 minut z osobowic to się dostanie do szpitala. Ale takich jest mało.

M
Mirek
24 lutego, 13:23, Gość:

A co to? We Wrocławiu nie ma karetek pogotowia?

No Wrocław to nie miasto a raczej zapomniana wieś, że ludzie sami muszą się wozić samochodami do szpitala.

G
Gość

A co to? We Wrocławiu nie ma karetek pogotowia?

Dodaj ogłoszenie