Dworzec Poznań Główny jest w opłakanym stanie, już teraz potrzeba 2,2 mld zł. Społecznicy zaprosili kandydatów na posłów na spacer po dworcu

Igor Chudziński
Wybory parlamentarne 2019: Inwestycje dla Poznania wzywają kandydatów do parlamentu do walki o Poznań Główny Igor Chudziński
Przedstawiciele stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania podczas spaceru po dworcu Poznań Główny pokazali kandydatom na posłów wszystkie problemy tego miejsca, z którymi muszą się zmierzyć w przyszłym parlamencie. - Lata mijają, a Poznań Główny pozostaje zapomniany przez PKP - mówił Paweł Sowa, przedstawiciel Inwestycji dla Poznania i radny miasta. Nie wszyscy kandydaci jednak chcieli słuchać. Na spotkaniu pojawili się tylko przedstawiciele dwóch komitetów: Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

- Poznań Główny to drugi po Warszawie Centralnej pod względem ruchu pasażerskiego obiekt w Polsce. Ma wybitne znaczenie strategiczne dla całego kraju. Państwo polskie musi w końcu zadbać o pierwszorzędny węzeł kolejowy, niezbędny dla funkcjonowania transportu kolejowego w całej zachodniej Polsce - mówił w czasie spotkania Paweł Sowa.

Według szacunków stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania na naprawę tragicznej sytuacji, w jakiej znajduje się cała stacja i poznański węzeł kolejowy, potrzeba ok. 2,2 miliarda złotych.

Zobacz też: Poznań: Co dalej ze starym budynkiem dworca PKP? "Najpóźniej w połowie przyszłego roku zostaną zakończone prace projektowe"

Na kogo głosować?

Podczas czwartkowego spotkania społecznicy z Inwestycji dla Poznania oprowadzili kandydatów na posłów po czterech miejscach, które ich zdaniem są filarami, na których musi się oprzeć naprawa Poznania Głównego i poznańskiego węzła kolejowego:

  • Porządny remont starego gmachu dworca na międzytorzu (funkcje obsługi pasażerów, poczekalnia, gastronomia, itd.). Szacowany koszt 200 mln zł
  • Uporządkowanie komunikacji na terenie całej stacji: poszerzenie tunelu pod peronami 1-6 i przedłużenie do dworca PKS (w kierunku Wildy), budowa kładki z nowego gmachu na perony zachodnie 4-6. Szacowany koszt 220 mln zł.
  • Porządny remont fatalnie wykonanych peronów wschodnich (1-3) wraz z estetyzacją hali peronowej. Szacowany koszt 100 mln zł
  • Budowa nowych torów szlakowych celem poprawy przepustowości całego węzła kolejowego. Szacowany koszt 1,7 mld zł.

Na spotkaniu obecni byli przedstawiciele tylko dwóch komitetów startujących w tegorocznych wyborach parlamentarnych - Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Byli to m.i.n: Joanna Jaśkowiak, Katarzyna Ueberhan, Szymon Ziółkowski, Adam Szłapka, Marcin Bosacki, Karolina Fabiś-Szulc, Henryk Kania, Franciszek Sterczewski. Zabrakło kandydatów do Parlamentu z PiS, Koalicji Polskiej i Konfederacji.

Inwestycje w Poznań Główny: tym razem politycy zadawali pytania

Podczas kolejnych etapów spaceru po obiekcie dworca Poznań Główny kandydaci pytali działaczy Inwestycji dla Poznania o szczegóły poprawy sytuacji poznańskiego węzła kolejowego.

- Gdzie powinno być serce tego dworca, centrum w którym skupią się najważniejsze inwestycje? - pytał Adam Szłapka, numer 2 na poznańskiej liście Koalicji Obywatelskiej

- Ze względu na kwestie funkcyjne sercem obiektu powinien być stary budynek dworca - odpowiadał Paweł Sowa.

Narzędzia, które pomogą Ci wybrać

- Czy stary dworzec powinien zostać wyremontowany czy zburzony i postawiony od nowa? - pytała Katarzyna Ueberhan, liderka listy Lewicy w Poznaniu

- Pozostawiamy tą kwestię specjalistom i architektom - stwierdził Paweł Sowa.

Czytaj też: Abp Gądecki przypomina, na kogo głosować powinni katolicy i zachęca do modlitwy za wyniki wyborów

Na koniec spotkania wszyscy obecni kandydaci podpisali deklarację, w której podejmują się działania na rzecz poprawy sytuacji poznańskiego dworca i węzła kolejowego w przyszłym parlamencie.

- Nowi parlamentarzyści z Poznania muszą przystąpić do walki o pieniądze – jako mieszkańcy oddajemy do budżetu centralnego ogromną liczbę pieniędzy (Poznań wytwarza ok. 3 proc. polskiego PKB), a dostajemy ochłapy. Najwyższy czas to zmienić! - podsumowuje Paweł Sowa.

Wybory do Sejmu 2019: Kandydaci z Poznania - sprawdź listy w...

Trwa głosowanie...

W kampanii wyborczej...

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Na tapczanie leży...

Mógłby załatwić to Dziubi-dziuba, ale mu się nie chce...

500 balonów

Pieniążki właśnie się skończyły... Remontu dworca nie będzie. Miasto musi zredukować budżet. Na początek zostały wycofane wydatki na kwotę około 140 mln. Wszystko przez dziurę w budżecie. PiS potrzebuje pieniędzy na 500-plus oraz na zakup supermysliwców F-35. Środki na ten cel PiS uzyskuje w ten sposób, że na samorządy zrzuca odpowiedzialność utrzymania szkół, szpitali czy wprowadzenie podwyżek płac.

Ja wiedziałem, że PiS zniszczy budżet. Nie sądziłem, że tak szybko. Jeszcze przed wyborami.

w
wyborca 87
4 października, 6:59, Gość:

PO zrobiła z dworcem w Poznaniu to samo co próbowała z LOTem. Czyli nie opłaca się wiec albo sprzedac kolegom albo zamknąć.

PiS zrobi to samo. Z tym, że do końca Kaczyński będzie kłamał. Będzie twierdził, że wszystko jest cacy. Pamiętajmy o tym idąc na wybory!

G
Gość

PO zrobiła z dworcem w Poznaniu to samo co próbowała z LOTem. Czyli nie opłaca się wiec albo sprzedac kolegom albo zamknąć.

G
Gość
3 października, 16:01, Gość:

Tak typowo - przyszli z po i lewicy, a pis ma to w dupie bo Poznań to bastion myślących ludzi.

Po przyszło bo głupi ludzie zapomnieli za jakiej władzy ten dworzec został zamknięty.

a
anty PO

Poznań ma nowy dworzec i nie potrzeba nowego.a 2 mld przeznaczyć na drogi rowerowe.

P
PPelagia

Niech Sowa nie rżnie gupa. Sprawa Dworca jest procedowana o czym wszyscy już wiedzą. Myśli, ze ta jego akcja nabije głosów szkodnikom.

G
Gość

Jarosłow Kaczyński: jeśli PiS wygra w Poznaniu - znajdą się te dwa miliardy złotych. Co prawda inflacja będzie wówczas dwucyfrowa, ale będzie to obiecana kwota. Pozdrowienia z Warszawy!

G
Gość
3 października, 16:01, Gość:

Tak typowo - przyszli z po i lewicy, a pis ma to w dupie bo Poznań to bastion myślących ludzi.

przecież zarówno PO jak i "Lewica" jak i PIS to ugrupowania lewicowe :) nie rozumiem po co to silenie się na różne nazwy. Mogliby wszyscy wystartować pod jednym szyldem "Socjaldemokracja"

G
Gość

Tak typowo - przyszli z po i lewicy, a pis ma to w dupie bo Poznań to bastion myślących ludzi.

Dodaj ogłoszenie