Dyrekcja zoo chce otworzyć azyl dla zwierząt. Czy może?

Marta Danielewicz
Dyrekcja zoo chce otworzyć azyl dla zwierząt. Czy może?
Dyrekcja zoo chce otworzyć azyl dla zwierząt. Czy może? Zoo w Poznaniu
Dwa małe lwy odebrane z cyrków na Śląsku trafiły do poznańskiego zoo. Dyrekcja chce więc stworzyć azyl dla dzikich zwierząt. Czy może?

Dwa małe lwy to kolejne zwierzęta cyrkowe, które w ostatnim czasie trafiły do poznańskiego zoo. Pierwszy był niedźwiedź Baloo, krokodyl, żółwie, ostatnio małpka kapucynka. Lwy zostały odebrane z rąk prywatnych przez fundacje Viva.

- Policja z Rybnika (woj. śląskie) zwróciła się do nas z prośbą o udział w kontroli w jednym z tamtejszych cyrków. Okazało się, że znajduje się tam trzymiesięczna lwica. Dzień później policjanci skontrolowani inne mieszkanie, także na Śląsku. Tam z kolei przebywał czteromiesięczny lew i trzy ogromne krokodyle - opowiada Anna Plaszczyk z fundacji Viva.

Zwierzęta wychowywane były w warunkach nieprzystosowanych do ich natury. Ich właścicielami były osoby, które miały zarejestrowane cyrki, ale nigdy się z nimi nie wystawiały. Poznańskie zoo, po rozmowie z władzami miasta zdecydowało się przyjąć małe lwiątka i metrowego krokodyla. Teraz zwierzęta objęte są kwarantanną, przechodzą też szereg badań.

Zoo w Poznaniu: Dwa młode lwy trafiły do poznańskiego zoo [Z...

Zarówno Anna Plaszczyk z fundacji Viva, jak i dyrekcja zoo zauważają, że problem adopcji dzikich zwierząt pojawia się coraz częściej. Zwłaszcza, że każdy może zarejestrować cyrk i pozyskać legalnie dzikie zwierzę. Te, które udało się odebrać nie ma jednak gdzie azylować.

To tylko fragment artykułu. Zobacz całość w serwisie Plus:

Zoo z azylem dla dzikich zwierząt?

(Info z Polski - 13.04.17)

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rolo Lemurski :)

Kiedy Prezydent m. Poznania Jaśkowiak oraz jego zastępcy w końcu zorientują się że dyr. E.Zgrabczyńska ______trwoni majątek miasta czyli publiczny jakim jest Ogród Zoologiczny o powierzchni blisko 120 ha , dla swoich własnych infantylnych fanaberii ???_____kiedy prezydenci Poznania przejrzą na oczy że są tylko pionkami w rozgrywce Zgrabczyńskiej i jej sitwy która stawia cały Urząd Miasta Poznania oraz Prezydenta Jaśkowiaka przed wykreowanymi z premedytacją "faktami" medialnymi ( patrz. działalność państwa Chodyłów ) karmiąc mieszkańców Poznania oraz reszty Polski POST PRAWDĄ !!!! niczym Putin cały świat. _________ kiedy dostrzegą że Zgrabczyńska szasta hektarami i pieniędzmi !!! Ogrodu Zoologicznego na rzecz wszelkiej maści "fundacji" niczym MAGNATKA na SWOICH LATYFUNDIACH ________ kiedy Miasto Poznań dostrzeże fakt że traci wpływ na zarządzanie majątkiem miasta !!! czyli najcenniejszymi i prestiżowymi terenami rekreacyjnymi w POLSCE !!! za jaki uchodził do niedawna Poznański Ogród Zoologiczny !!! ________ kiedy poznańscy miejscy urzędnicy zauważą zuchwałe i nagminne łamanie obowiązujących przepisów prawa przez dyr.Zgrabczyńską ??? _______ Kiedy ??? bo już dzisiaj można powiedzieć o Poznańskim Ogrodzie Zoologicznym ... MIAŁEŚ CHAMIE ZLOTY RÓG ZOSTAŁ CI SIĘ JENO_____AZYL :(

o
ozoo

Ależ przecież powstaje "azyl" dla lwów - bez zezwolenia na budowę stawiane są prowizoryczne ogrodzenia na bardzo małym terenie do tego nie przeznaczonym dla zwierząt, jest to teren gospodarczy zoo. W zoo nie ma miejsca na lwy, na żadne zwierze, które przygarnia "dyrektorka", niestety, Lewandowski albo jest ogłupiony, albo woli wierzyć w bajki, bo jakby odkrył prawdę to sam by się musiał zwolnić za sprzyjanie bezprawiu. Nie ma żadnego poparcia dla rozumnych ludzi, którzy chcą, aby zoo trwało jako zoo, a nie schronisko dla zwierząt z wątpliwych źródeł. Nikt nie chce już pomóc pracownikom, którzy patrzą ze łzami w oczach, jak niszczy się wieloletnią tradycję poznańskiego zoo. Kto wystąpi otwarcie przeciwko dyrekcji jest degradowany albo wręcz zwalniany dyscyplinarnie na podstawie wymyślonych "dowodów". Nie ma ratunku dla zoo i tylko zwierząt szkoda.

O
Obywatel

To razem z tęczowym Jackiem wsadzili ją na stanowisko. Po kumotersku.
I razem niebawem wszyscy wylecą.

D
DDD

ZOO to nie azyl.
Czy prezydent nie może wreszcie uciąć cyrk z p. Zgrabczyńską?! Osoba karana za pseudohodowlę kotów zarządza ZOO w Poznaniu i zamiast ZOO mamy azyl dla lisow, misiów i innych zwierzaków. Żenujące miasto.

w
wrednydziad

To niestety nieskuteczne wołanie na puszczy. Ogłupieni infantylnym pr'em nie odróżniają ochrony gatunków od ochrony zwierząt, prestiżowego (niegdyś) ZOO od schroniska. Podobnie nie rozumieją tego, że PLW tak naprawdę robi wszystko, by na gruncie profesjonalnym ratować tyłek osobom kierującym ZOO oraz chronić resztki prestiżu tej placówki. Jakoś nikogo nie zastanawia, dlaczego śląska Policja nie zwróciła się do pobliskich placówek. Oni wiedzieli, że od stycznia jest w Polsce placówka mająca za nic swoje zadania, uprawiająca najzwyklejsze zbieractwo, na które dłużej spokojnie nie będzie patrzeć EAZA (nie jest przypadkiem, że ostatnio większość nowych zwierząt pochodzi z bardziej lub mniej dziwnych źródeł, a o sukcesach i prestiżowej wymianie i programach hodowlanych cisza). Ciekaw jestem, co zrobią z tymi zwierzętami, gdy zbiórka na wybieg nie przyniesie efektu - warunków dla tych zwierząt nie ma i nie będzie, więc pewnie Zastępca Prezydenta Poznania da swojej znajomej ponad 0,5 mln złotych, nie ujętych w uchwalonym budżecie miasta.

T
Tadeja

Panie Sobiak! A ma Pan jakąś alternatywną propozycję co na dzień dzisiejszy mamy z robić w sprawie naszych skrzywdzonych „mniejszych braci”? Mam nadzieję, że nie ich usypianie. Gdzieś, choćby tymczasowo podziać się muszą! Prawo prawem, ale bądźmy ludźmi i dajmy tym biedactwom jakieś warunki. Pani Dyrektor wykazuje się ludzkimi uczuciami, ludzkim odruchem. Może i Pan by się tego nauczył?

G
Gość

Zabieranie zwierząt to czysta bolszewia, czyli "grab nagrablennoje".
Zwierzęta podobnie jak i ludzie podlegają prawu i decyzjom sądów.
Żyjemy w państwie prawa jakby ktoś nie wiedział.
Statutowa działalność ogrodów zoologicznych przewiduje ratowanie ginących gatunków zwierząt,
co jest obwarowane międzynarodowymi przepisami,
które dla tych zwierząt tworzą szczególnie chroniony "ekosystem".
Przyjmowanie do ZOO z dobrego serca "wszystkich istot żyjących"
stwarza zagrożenie dla tego "ekosystemu",
grozi jego unicestwieniem w wyniku chorób przenoszonych niekoniecznie "drogą płciową".

Dodaj ogłoszenie