Dyskoteka w środku pandemii. Właściciel klubu w Pile usłyszał zarzuty. Grozi mu 8 lat więzienia

Agnieszka Świderska
Agnieszka Świderska
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Pixabay
Nawet na 8 lat może trafić do więzienia właściciel klubu w Pile, który mimo obostrzeń zorganizował dyskotekę. Na imprezie bawiło się kilkadziesiąt osób.

Od soboty, 28 listopada, obowiązuje tzw. etap odpowiedzialności. Jednym z obostrzeń jest przedłużony do 27 grudnia zakaz działalności klubów nocnych i dyskotek. Nie wszyscy jednak potraktowali go poważnie. Właściciel jednego z pilskich klubów urządził w sobotę dyskotekę, na której bawiło się kilkadziesiąt osób. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że bawiący się byli wpuszczani tylnym wejściem. Na niewiele się jednak zdały te środki ostrożności. O imprezie dowiedziała się policja. Uczestnicy zostali spisani, a w poniedziałek kryminalni zatrzymali 48-letniego właściciela klubu.

- Śledczy ustalili, że to właściciel odpowiada za organizację sobotniej imprezy, w której wzięło udział co najmniej 30 osób. Mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób -

mówi Jędrzej Panglisz, rzecznik pilskiej policji.

Grozi mu za to do 8 lat pozbawienia wolności. Na wniosek policji prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu organizowania spotkań i imprez do czasu zakończenia postępowania.

Zobacz też: Szczepionki na COVID-19 będą darmowe i dobrowolne

Tymczasem od soboty obowiązują również nowe, surowsze kary za brak maseczki w miejscu publicznym. Jest to często lekceważony przepis. Dlatego też, aby Polacy zaczęli traktować go w końcu poważnie, zwiększono maksymalną karę za brak maseczki z 500 do 1000 złotych.

Sprawdź też:

Przypomnijmy, z obowiązku noszenia maseczki są zwolnione dzieci do 5 roku życia, osoby niepełnosprawne intelektualnie oraz osoby z przeciwskazaniami z powodów zdrowotnych potwierdzonymi zaświadczeniem lekarskim. Za brak maseczki u 10-latka czy 15-latka płaci rodzic. W ten weekend kontroli maseczek można się spodziewać zwłaszcza w galeriach handlowych. Najbliższa niedziela jest niedzielą handlową, a sklepy z pewnością będą pełne ludzi. Niekoniecznie w maseczkach. Pieniądze z mandatów mają zasilić budżet Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zobacz też:

Mandat za brak maseczki: Po nowelizacji przepisów kara może ...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zebra02

Uważam, że jeśli ktoś "wystarał" się o lekarskie zwolnienie z noszenia maseczki nie powinien mieć możliwości pracy w handlu oraz gastronomii. Ostatnio jakiś ci-ul sprzedający towar na giełdzie chwalił się takim zwolnieniem. Powinien być kijem pogoniony!

Dodaj ogłoszenie