Działacze PZPN mają się dobrze

Rafał Romaniuk Kapsztad, RPAZaktualizowano 
W RPA działacze PZPN czują się jak ryby w wodzie. I choć na każdym kroku wszyscy podkreślają, że to nie wycieczka, że reprezentują związek na zewnątrz, korzystają z turystycznych atrakcji.

W Kapsztadzie spotkaliśmy nawet Zbigniewa Koźmińskiego. - Dałem gębę PZPN w szczycie wojny futbolowej. Nie poległem z przeważającymi siłami wroga. Działam, nie tracę kontaktu, ale usunąłem się w cień. A w RPA za zasługi jestem. Prezes Lato chciał mi w ten sposób podziękować, że w tak trudnym dla związku momencie, gdy rządził Michał Listkiewicz, nie bałem się nastawić na strzały - mówi Koźmiński.

Chętnie wraca do czasów, gdy był rzecznikiem PZPN. - Wiem, co dziennikarze mówili. Otwórz lodówkę, a Koźmiński wyskoczy. A wie pan, że ja jako pierwszy zacząłem wprowadzać oszczędności w telewizjach, jak jeszcze nikt o kryzysie nie słyszał? Jeździłem od stacji do stacji i oni oszczędzali na pudrze. Bo nie trzeba mnie było po raz kolejny charakteryzować - śmieje się.

Koźmiński znany był z ostrego języka. Poseł PO Janusz Palikot mówił o nim: "Ci panowie w skórach i złocie wyglądają jak mafia w czystej postaci". I między innymi Koźmińskiemu dedykował świński ryj, który przyniósł do TVN24.

- Znamy metody pana Palikota. W pewnym momencie nas sobie upatrzył. Ale jak z nim stanąłem twarzą w twarz, to się skompromitował i spuścił z tonu - wspomina były rzecznik. - Albo poseł Gowin. Mówił o nas per bandyci. To mu odpowiedziałem, że jego dokonania zna sąsiadka z bloku, a trenera Piechniczka zna cała Polska. Jankowi Tomaszewskiemu mówiłem, że skoro się tak poci, to chyba trzeba lekarza wołać. Mogłem używać tylko takiego języka, by być skuteczny.

"Koza", jak mawiają o nim koledzy, pozostał głównym krytykiem Leo Beenhakkera. Dlatego gdy w hotelu Kapsztadzie obaj panowie mijają się w korytarzu, selekcjoner odwraca głowę. - Bohatera z niego zrobiliście, człowieka roku.

A to trener i tylko trener. Miałem mu za złe, że rozszerzał swoje kompetencje. Mówił o naszych wadach narodowych. Pijaństwie. A my mu wypominaliśmy, że w Holandii pod co drugą ławką leży narkoman? Nas to nie interesowało. Tego samego wymagaliśmy od niego - nakręca się Koźmiński.

- Po ostatnim meczu z RPA utwierdziłem się w przekonaniu, że w reprezentacji pewien układ się wypalił. Nie ma entuzjazmu jak dawniej. Prysł mit wspaniałej atmosfery, skoro trzy czwarte reprezentacji odmówiło przyjazdu do Afryki. Ale źle świadczy to przede wszystkim o tych chłopcach - dodaje.

Gdy przypominamy Koźmińskiemu, że w świadomości kibiców zapisał się jako główny przedstawiciel "leśnych dziadków", uśmiecha się. - Nagonka ogromna była. Ale życie pokazało, że niełatwo nas wpakować na taczki. Czy czuję się leśnym dziadkiem? Siwe włosy na głowie są. Zresztą sam używam tego określenia wobec młodszych kolegów. Bo leśny dziadek to sposób myślenia, a nie wiek - mówi były prezes Górnika Zabrze.
Gdy wspomina o klubie, kręci głową. Nie może zrozumieć, jak można było doprowadzić do spadku z ekstraklasy. - Totalna kompromitacja.

To jeszcze jeden dowód na to, że jak się ludziom przypadkowym daje kierowanie klubem, kończy się to klapą. Heniek Kasperczak za dużą władzę dostał. Kult jednostki nie jest dobry. A kibice? To był skandal, gdy przyszli na trening straszyć piłkarzy. Ale tu trzeba winić tych, którzy na to pozwolili. No i co to za zawodnicy. Spuścili głowy i założyli koszulki. Nie mają charakteru. Dlatego zlecieli z ligi. Nawet jakby tam tysiąc bandziorków stało, powinni powiedzieć: Nie założymy. Co? Zbijecie nas? Nie podnieśliby ręki na drużynę.

Koźmiński mógłby opowiadać i opowiadać. Przechodzący obok Kazimierz Greń rzucił: - Zbysiu, pozdrów mnie w wywiadzie. - A pan już samobójstwa nie chce popełnić? - spytaliśmy Grenia, który do niedawna był głównym opozycjonistą wobec Grzegorza Laty w PZPN. Ostatnio wyraźnie się uspokoił. - Dobre, panie redaktorze, dobre - odpowiedział. Kadra gra coraz słabiej, ale w PZPN humory dopisują od lat.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Materiał oryginalny: Działacze PZPN mają się dobrze - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3