Dziecko śpi, rodzice idą w miasto

Agnieszka Goździejewska
Randka. To „taka sytuacja”, w której ludzie spotykają się w umówionym miejscu, rozmawiają, jedzą jedzenie albo piją napoje, patrzą sobie głęboko w oczy, namiętnie się całują i albo mówią sobie dobranoc i idą spać, albo idą do łóżka i rano mówią sobie „dzień dobry”
Randka. To „taka sytuacja”, w której ludzie spotykają się w umówionym miejscu, rozmawiają, jedzą jedzenie albo piją napoje, patrzą sobie głęboko w oczy, namiętnie się całują i albo mówią sobie dobranoc i idą spać, albo idą do łóżka i rano mówią sobie „dzień dobry” sxc.hu/zdjęcie ilustracyjne
- Co? Boisz się ze mną zostawić Jasia? – pyta Katarzyna przed przełomowym wieczorem. – Poradzi sobie. Wierzę w niego - mówię.

Blog Młodej Mamy na Facebooku - posty, ciekawostki, śmiesznostki

Zaczęło się od niewinnego pytania Przyjaciela Mego Romantycznego: - Może zostawimy Młodego z Kaśką i pójdziemy na randkę?
Randka. To „taka sytuacja”, w której ludzie spotykają się w umówionym miejscu, rozmawiają, jedzą jedzenie albo piją napoje, patrzą sobie głęboko w oczy, czują radość i lekkie skrępowanie (żeby przed atrakcyjnym partnerem wypaść jak najlepiej), namiętnie się całują i albo mówią sobie dobranoc i idą spać, albo idą do łóżka i rano mówią sobie „dzień dobry”.
Od naszej ostatniej randki minęło… O, ho, ho! i jeszcze trochę. Trzeba przypomnieć sobie ten rytuał zakochanych…

- Ej, nie mam się w co ubrać! – patrzę do szafy a mój syn patrzy na mnie z rozbawieniem. - Wiesz co?! Mógłbyś pomóc, wykazać choć odrobinę empatii, a nie robisz sobie jaja. Jesteś taki sam, jak twój ojciec – parskam śmiechem przed zakończeniem litanii wyrzutów.

No tak. Randka. Trzeba się „zrobić”. Wyciągnąć zapomniane ciuchy, seksowniejsze od wielkich bluzek i legginsów, umalować, zrobić fryz… A do tego ogarnąć dom, zrobić zakupy i obiad, poskładać pranie, wykąpać Młodego Człowieka i przypilnować, żeby niczego mu nie zabrakło.

Udało się. Jestem prawie gotowa. Nasz Syn też. Nad nim czuwa Kaśka. Jeszcze ostatnie konsultacje (którą bluzkę mam założyć?) i wyruszamy. No, prawie…
- Za pół godziny powinien już spać. Już mu się oczka kleją. Pieluszki i chusteczki wiesz, gdzie są. Mleko w lodówce. Jakby było mało, to zrób to z szafki: trzy miarki na 90 ml. Jakby bardzo się buntował, daj mu smoczek. Gdyby zrobił kupę…
- Idź już! – Kaśka zamyka drzwi.

I stoimy przed windą. W międzyczasie dzwonię z pytaniem, czy wyłączyłam podgrzewacz do butelek. Wyłączyłam. No, to możemy iść.

Siedzimy w naszej ulubionej knajpie. Popijamy – co kto może. Gadamy, śmiejemy się. Od czasu do czasu chodzimy posłuchać, jak grają młodzi metalowcy i komentujemy ich występy z zaangażowaniem godnym dziadków obserwujących prace przy budowie PST.
- A on nie zmarznie, jak mu tak podwiewa z tyłu? – pytam na widok rozwianych długich blond włosów młodego wokalisty.
- Może nie. Ale ten z lewej niech sobie przytnie struny przy gryfie, bo se oko wykole – dorzuca swoje Przyjaciel Mój Randkowy.

W końcu nie wytrzymuję. Wezbrane obawy nie pozwalają mi nie zareagować. Z pełną powagą pytam: - Mogę zapytać, czy śpi?
- Możesz – odpowiada Przyjaciel o Roześmianych Oczach.
I piszę esemesa. I czekam. I czytam: „Śpiiiiii. Nic się nie martw.” No i się nie martwię.
A przynajmniej nie tak bardzo. Na tyle, żeby nic już nie zepsuło tego wieczoru. Naszego wieczoru.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

zza komisyjnego stołu wyskoczyła "jego" polonistka.
Na oczach zdumionej i zaskoczonej komisji,
ucapiła go żelaznym chwytem niedźwiedzia.
Wyściskała mocno, a na koniec ucałowała w czółko.
Ze szczęścia.
Zazwyczaj tenże maturzysta popełniał półstronicowe wypracowania,
na temat, ale wolne od wypracowaniowej sztampy.
Kiedy przeczytałam powyższy tekst,
moje niedźwiedzie łapy chciały ucapić.
Za wszystko to, co kryją w sobie dwa słowa "wezbrane obawy".
A nie jestem tą polonistką.
Pracuję w masarni. Masuję.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3