Dziecko z podejrzeniem koronawirusa w szpitalu w Poznaniu. Niedawno wróciło z Włoch. Są wyniki badań

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Prawdopodobnie dziecko wcześniej przebywało z rodzicami we Włoszech. Andrzej Szkocki
Jak dowiedział się portal gloswielkopolski.pl, w środę, 26 lutego, do Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera w Poznaniu trafiło dziecko z podejrzeniem koronawirusa. Dziecko wcześniej miało przebywać z rodzicami we Włoszech. W czwartek podano wyniki badań pod kątem obecności koronawirusa.

Z informacji, jakie zdobyli dziennikarze portalu gloswielkopolski.pl, wynika, że do Szpitala Klinicznego im. K. Jonschera w Poznaniu trafiło dziecko z podejrzeniem koronawirusa.

Prawdopodobnie dziecko wcześniej przebywało z rodzicami we Włoszech. Szczegóły w tej sprawie będą aktualizowane na bieżąco.

Przypomnijmy, że we wtorek do szpitala w Krotoszynie trafiła 26-letnia kobieta z objawami wysokiej gorączki i problemów oddechowych. Kobiecie została pobrana krew. Teraz czeka na wyniki.

AKTUALIZACJA - GODZINA 15.55
Uczniowie z Mosiny 9 lutego wyjechali na praktyki do Włoch. Klasy w zawodach technik hotelarstwa i technik logistyk z Zespołu Szkół im. Adama Wodziczki w Mosinie odbywała praktyki w Rimini na terenie zagrożonym koronawirusem. Dyrekcja szkoły poinformowała o podjęciu decyzji w sprawie wcześniejszego powrotu uczniów do Polski.

Czytaj więcej tutaj: Uczniowie z Mosiny wrócą wcześniej z praktyk we Włoszech. Przebywali w Rimini na terenie zagrożonym koronawirusem

AKTUALIZACJA - GODZINA 15.15
Tymczasem stan pacjentki z podejrzeniem koronawirusa w Krotoszynie się polepszył. Sławomir Pałasz, rzecznik prasowy SPZOZ w Krotoszynie zapewnia, że nie ma zagrożenia epidemicznego, a stan pacjentki z podejrzeniem koronawirusa się poprawił.

- Zgodnie z obowiązującymi zasadami, pacjentka przebywa w wyizolowanym pomieszczeniu szpitala, a personel medyczny stosuje zalecane procedury. Stan pacjentki uległ poprawie. Kontynuowany jest proces diagnostyki i leczenia. Na chwilę obecną nie ma zagrożenia epidemicznego w Krotoszynie - mówi Sławomir Pałasz.

Więcej o podejrzeniu koronawirusa w Krotoszynie przeczytaj tutaj: Koronawirus w Wielkopolsce? Do szpitala w Krotoszynie trafiła kobieta z podejrzeniem koronawirusa. Wcześniej była we Włoszech

AKTUALIZACJA - GODZINA 12.00
- W środę rano 3-letni chłopiec trafił do szpitala przy ul. Szpitalnej w Poznaniu z wysoką temperaturą. Dziecko wcześniej przebywało z rodzicami w północnych Włoszech, na terenie zagrożonym - potwierdza Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

I dodaje: - Dziecku zostały pobrane próbki krwi, które następnie wysłano do Warszawy. Teraz trzeba czekać kilka dni na wyniki.

AKTUALIZACJA 27.02.2020:
W czwartek uzyskano wyniki badań chłopca, nie ma on koronawirusa. Informację potwierdził w rozmowie z Radiem Poznań Wojewódzki Inspektor Sanitarny dr Andrzej Trybusz.

Trwa głosowanie...

Czy obawiasz się koronawirusa w Wielkopolsce?

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 lutego, 17:58, Gość:

Hmm, nie wiem co powiedzieć. W monachijskich środkach transportu publicznego aż roi się od Azjatów. W poniedziałek, 24. lutego we Flixbusie na rejsie do Berlina siedziała za mną młoda dziewczyna, też Azjatka. W połowie marca wracam do PL i co??

To była tylko kwestia czasu....jak jakimś FLIXBUSEM, SINDBADEM lub innym BLABLA BUSEM Polacy zaimportują koronawirusa z Niemiec do Polski. Ten Polak nie jest 'pacjentem zero".

G
Gość
27 lutego, 19:12, Loko:

Ciekawe...Próbki muszą jechać do W/wy??? Jest tylko jeden ośrodek???...Ta próbka z Łodzi też do W/wy..Wyniki mają być po 48h a w innych krajach po 24h?? To ma być sprawne zwalczanie wirusa...

Wg Instytutu im. Roberta Kocha w Berlinie sam test trwa 5 godzin. Prawdopodobnie GIS wysyła próbki za granicę?? bo mało prawdopodobne aby jakiekolwiek laboratorium w Polsce dysponowało odpowiednim personelem i sprzętem.

L
Loko

Ciekawe...Próbki muszą jechać do W/wy??? Jest tylko jeden ośrodek???...Ta próbka z Łodzi też do W/wy..Wyniki mają być po 48h a w innych krajach po 24h?? To ma być sprawne zwalczanie wirusa...

G
Gość

Hmm, nie wiem co powiedzieć. W monachijskich środkach transportu publicznego aż roi się od Azjatów. W poniedziałek, 24. lutego we Flixbusie na rejsie do Berlina siedziała za mną młoda dziewczyna, też Azjatka. W połowie marca wracam do PL i co??

J
JASIU
26 lutego, 12:21, Fiku miku:

Badania trwają tydzień a wy już wiecie że zarażony. Hipokryzja.

26 lutego, 12:26, Gość:

Badanie trwa ok 6 godzin

26 lutego, 12:28, Gość:

Tydzień? w wolnym mieście POsren aż tyle? gratuluje i się wyprowadzam do Polski póki jeszcze nie ma zablokowanych granic.

26 lutego, 13:56, Ppp:

Pozamykajcie się w domach, albo od razu kula w łeb, banda ciemnoty komentarze dno, ludzie na zwykłą grypę umierają co dzień a wy boicie się glupot

ZROZUM MŁOTKU, ŻE TEN WIRUS NIE MA LEKARSTWA, I JEST W KRÓTKIM CZASIE ŚMIERTELNY

G
Gość

czekac KILKA dni na wyniki?????

G
Gość
26 lutego, 11:55, ATEUSZ:

Zaczyna się. Relikwie św. Faustyny okazują się dobre tylko na egzemę. I zaraz głęboko wierzący tłum obstąpi szpitale, jak, nie przymierzając, śmiertelnie chorzy ateiści z ich wyobrażeń Tron Piotrowy :-)

JAK TRWOGA, TO DO NAUKI, katole?

26 lutego, 14:49, Gość:

Niech idą na granicę odmawiać różaniec. Koronowirus to kara od Bodą za to, co dzieje się w Kościele.

27 lutego, 5:50, Zzz:

A od kiedy Bóg karze Ze wsi jesteś bo tam tacy ludzie ciemni

Tego którzy się mści spotka zemsta od Pana on grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci Księga Syracydesa { fragment/

Z
Zzz
26 lutego, 11:55, ATEUSZ:

Zaczyna się. Relikwie św. Faustyny okazują się dobre tylko na egzemę. I zaraz głęboko wierzący tłum obstąpi szpitale, jak, nie przymierzając, śmiertelnie chorzy ateiści z ich wyobrażeń Tron Piotrowy :-)

JAK TRWOGA, TO DO NAUKI, katole?

26 lutego, 14:49, Gość:

Niech idą na granicę odmawiać różaniec. Koronowirus to kara od Bodą za to, co dzieje się w Kościele.

A od kiedy Bóg karze Ze wsi jesteś bo tam tacy ludzie ciemni

M
Mg

Mam nadzieje ze sie nie potwierdzi w Poniedzialek jade z synem na oddzial wlasnie do tego szpitala a dla niego kazda infekcja moze sie zle skonczyc .Zdrowia dla chlopca i aby to byla pomylka

J
Ja
26 lutego, 11:47, Gość:

Każdy Polak przyjeżdzający z Chin lub Włoch do Polski od razu na lotnisku powinien zapłacić kare w wysokości 100 tys. zł.Może to powstrzyma tych lekkomyślnych idiotów do robienia sobie wycieczek w momencie gdzie na całym świecie szaleje koronawirus.Zakazać ludziom wyjazdów po za granicę kraju !!!! Zamknąć granice !

26 lutego, 11:53, znaffca:

Chłopie, nie każdy siedzi tak jak Ty na kupie mierzwy i czeka na socjal (czytaj: na nie zarobione przez siebie pieniądze).

To jedź Pan czy Pani do Wuhan i tam zostań.

D
Dzej Lo.

Jadę do wuhan na nietoperze. Na Wielkanoc na stol jak znalazł, a i jakąś zupę się upichci. Mmn. Paluch lizać.

G
Gość
26 lutego, 11:55, ATEUSZ:

Zaczyna się. Relikwie św. Faustyny okazują się dobre tylko na egzemę. I zaraz głęboko wierzący tłum obstąpi szpitale, jak, nie przymierzając, śmiertelnie chorzy ateiści z ich wyobrażeń Tron Piotrowy :-)

JAK TRWOGA, TO DO NAUKI, katole?

Niech idą na granicę odmawiać różaniec. Koronowirus to kara od Bodą za to, co dzieje się w Kościele.

Z
Ziom3k

Ludzie Nie dajcie się zwariować teraz wszystko będzie podejrzeniem koronawirusa jeśli byłeś we Włoszech albo gdziekolwiek za granicą. Poza tym zwykłe powikłania po grypie często są groźniejsze niż teraz nagłośniona akcja specjalnego wirusa

P
Ppp
26 lutego, 12:21, Fiku miku:

Badania trwają tydzień a wy już wiecie że zarażony. Hipokryzja.

26 lutego, 12:26, Gość:

Badanie trwa ok 6 godzin

26 lutego, 12:28, Gość:

Tydzień? w wolnym mieście POsren aż tyle? gratuluje i się wyprowadzam do Polski póki jeszcze nie ma zablokowanych granic.

Pozamykajcie się w domach, albo od razu kula w łeb, banda ciemnoty komentarze dno, ludzie na zwykłą grypę umierają co dzień a wy boicie się glupot

V
Vorik

Jakby się potwierdziło to pełna kwarantanna. Nikt do Poznania nie może wtedy ani wjechać, ani wyjechać. Szkoły powinny być zamknięte, wszelkie odloty i przyloty wstrzymane, drogi zablokowane. Dodatkowo komunikacja miejska wstrzymana, ilość pracowników w urzędach ograniczona do minimum, tak samo w zakładach pracy i ludzie niech unikają zbędnego wychodzenia na zewnątrz. W sklepach tylko punkty gdzie można kupić żywność i picie i to ludzie niech wchodzą w maskach i w określonej ilości. Pełna kwarantanna.

Dodaj ogłoszenie