Dzienna stawka żywieniowa w DPS-ie wynosi 16,84 zł. "Nawet świnie jedzą lepiej od nas" - twierdzą seniorzy. Zobacz wideo

Hubert Ossowski
Hubert Ossowski

Wideo

Niesmaczne jedzenie. Śliska i mokra kiełbasa, twarde kotlety schabowe czy buraczki ciemnego koloru – to składniki posiłków mieszkańców Domu Pomocy Społecznej przy ul. Ugory w Poznaniu. Seniorzy niejednokrotnie skarżyli się na jakość żywienia.

Drewniana ściana oddziela stołówkę od świetlicy w Domu Pomocy Społecznej Ugory. W świetlicy znajdują się stoliki, przy których część domowników spożywa posiłki. Schemat jest znany: śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Zdaniem mieszkańców nie ma dnia, by ktoś nie skarżył się na to, co dostaje na talerzu.

- Nie wymagamy jedzenia wykwintnego, tylko zjadliwego. Jeśli przez kilka dni z rzędu dostajemy kiełbasę z kurczaka, i jest ona śliska i mokra, to pytamy, czy jesteśmy poddawani eksperymentom?

- pytają pensjonariusze placówki.

Fatalne warunki w DPS-ie

Zjeść się nie da

Domownicy DPS-u zmagają się z powtarzalnością. Wszystkie dni są do siebie podobne. Powtarzalne jest również jedzenie.

- Od dłuższego czasu jemy na okrągło klopsy lub gulasz. Po zapachu klopsów czuć, że są niezjadliwe. Z kolei w gulaszu znajdują się dwa lub trzy kawałki najgorszej jakości mięsa. Zupy nazywamy wodziankami. Widać po talerzach, że jedzenie się marnuje

– wyjaśniają seniorzy.

Na talerzu nie brakuje warzyw.

- Niestety nie da się ich zjeść. Dostajemy buraczki, pokrojone w paski. Wydaje nam się, że trafiają na talerze niezmiennie przez kilka dni z rzędu. Część z nich jest już czarnego koloru. Niektóre osoby tego nie jedzą, bo się boją starej żywności

– przekonują.

Zdaniem mieszkańców, raz w miesiącu na talerze trafia schabowy.

- Dla części domowników kotlet jest zbyt twardy. Wiadomo, że są tutaj osoby starsze, które nie mają zębów. O nich nie pomyślano. Aż tak się nie znamy na gastronomii, ale uważamy, że należy takie sprawy uwzględnić, przygotowując posiłki do DPS-u. Dla niektórych potrawy powinny być przetarte lub zmiksowane

Ustalenie tylko na papierze

Rada mieszkańców DPS-u, w imieniu domowników, napisała skargę do Centrum Usług Wspólnych (CUW). To właśnie ta instytucja wyłoniła firmę, która dostarcza posiłki m.in. do DPS przy ul. Ugory. Dokument został przekazany dyrekcji ośrodka przy ul. Ugory. - Składamy skargę na wyłonioną przez CUW firmę cateringową, która dostarcza posiłki do naszego domu – napisali seniorzy. - Mimo kilku spotkań, na których wspólnie opracowaliśmy menu na cztery tygodnie, nie jest ono respektowane. Dietetyk, wynajęty przez CUW, odrzucił przedstawioną propozycję menu – napisali seniorzy.

Mieszkańcy przedstawiają 12 uwag. Zwracają uwagę m.in. na brak podania stawki żywieniowej; niesmaczne potrawy; dania nienadające się do jedzenia; twarde mięso, którego nie można pokroić; śliskie i nieświeże wędliny; sporadyczne podawanie serów i nabiału oraz zły stan pieczywa.

- Pytamy, jak można tak traktować ludzi starszych w XXI w., podając im jedzenie takie, że ma się wrażenie, że świnie lepiej jedzą

– podsumowali swoją skargę domownicy placówki.

To nie pierwszy raz, gdy mieszkańcy DPS Ugory skarżą się na podawane posiłki. O sprawie pisaliśmy na łamach „Głosu Wielkopolskiego” w 2019 r. Twierdzili wtedy, że jedzenie jest niedogotowane, niedopieczone, niedosmażone, przypalone lub jeszcze zamrożone. Sprawę wielokrotnie zgłaszali dyrekcji.

- Tej walki tutaj w domu się nie zapomina. Trwała aż osiem miesięcy. Catering przejęła inna firma. Mieliśmy wtedy lepsze jedzenie. Sytuację zmieniła pandemia, firma upadła, a CUW wyłonił nowego dostawcę posiłków. I znów jest źle

– relacjonują mieszkańcy.

Ich zdaniem sytuacja wyglądała inaczej, gdy posiłki były przygotowywane na miejscu. - Gotowała je kuchnia. Były smaczne. Teraz żywność trafia do nas z firmy zewnętrznej. Nie wiemy, kto to gotuje i w jakich warunkach. DPS to nasz ostatni dom. Stąd możemy odejść tylko w jednym kierunku – mówią seniorzy.

Czytaj też: "Nie miał kto dać jej pić". Domownicy poznańskiego DPS Ugory mówią też o brudzie

Kolacja za 3,47 zł

Wybór firmy, która dostarcza wyżywienie dla mieszkańców DPS-u, nastąpił w ramach zamówienia na usługi społeczne. - Dla czterech ośrodków wybrano jednego wykonawcę. Domom przysługuje prawo kontroli jakości i standardu usług żywieniowych, które świadczy wykonawca – przekonuje Dorota Potejko, zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych UMP. - Mowa m.in. o: przestrzeganiu przepisów, norm i zasad sanitarno-epidemiologicznych; przestrzegania diet, normatywnych wartości energetycznych, odżywczych i smakowych posiłków oraz przestrzegania wymagań dotyczących zgodności dostarczonych posiłków z jadłospisem.

Średni koszt utrzymania mieszkańca w DPS Ugory w 2021 r. wynosi 4601,60 zł. Kwota została podana w komunikacie prezydenta miasta Poznania z dnia 8 marca br. Dokument podpisał zastępca prezydenta, Jędrzej Solarski. Z informacji, przesłanej przez Urząd Miasta Poznania, wynika, że stawka żywieniowa na jednego mieszkańca wynosi 16,84 zł: śniadanie – 3,47 zł; obiad – 8,40 zł; podwieczorek – 1,50 zł oraz kolacja – 3,47 zł.

Jakość posiłków może być kontrolowana przez pracowników zespołu administracyjno-gospodarczego placówki.

- W przypadku stwierdzenia uchybień, zgłaszane jest to wykonawcy. Posiłki są przez niego odbierane oraz wymieniane na inne. Takie sytuacje miały miejsce. Wymianie podlegało m.in. pieczywo, wędliny, zupy lub drugie dania. Natomiast nie stwierdzono przypadków podawania mieszkańcom nieświeżego jedzenia

– dodaje Potejko.

Chcesz zapisać się na wizytę do ginekologa w Poznaniu, ale nie wiesz, który jest najlepszy. Prezentujemy ranking 20 lekarzy polecanych przez największą liczbę użytkowniczek serwisu ZnanyLekarz.pl. Zamieszczamy w nich adresy gabinetów i ceny wybranych usług. Zobacz ranking ginekologów w Poznaniu ---->

Najlepszy ginekolog w Poznaniu 2021: Sprawdź ranking 20 leka...

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

8
To wszystko prawda. Jest mi wstyd, że jako pracownik DPS-u muszę podawać ludziom taką żywność.
G
Gość
Przy zbiorowym żywieniu nie jest to stawka niska. Trzeba tylko być uczciwym i mądrze zarządzać finansami. Mam 6-osobowa rodzinę i na pewno nie wydaję dziennie 100 zł na wyżywienie, a jemy całkiem nieźle! Chcieć to móc!
Dodaj ogłoszenie