Egzamin na prawo jazdy. To absolutny rekord. Mężczyzna próbował zdać egzamin na prawo jazdy blisko 200 razy 15.03.2021

Aleksandra Tyczyńska
Aleksandra Tyczyńska
192 podejścia przez 17 lat i około sześć tysięcy złotych wydanych na kolejne próby zdania egzaminu teoretycznego na prawo jazdy ma na koncie blisko 50-letni mężczyzna, rekordzista piotrkowskiego WORD.CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>>>Aleksandra Tyczyńska/zdjęcia ilustracyjne
192 podejścia przez 17 lat i około sześć tysięcy złotych wydanych na kolejne próby zdania egzaminu teoretycznego na prawo jazdy ma na koncie blisko 50-letni mężczyzna, rekordzista piotrkowskiego WORD.

Rekordzista WORD w Piotrkowie nie zdał już 192 razy egzaminu na prawo jazdy

Rekordzista piotrkowskiego WORD, prawo jazdy kiedyś miał – stracił je mając ok. 30 lat, ale dyrekcja ośrodka nigdy nie podała, z jakiego powodu. Bez wątpienia, prawo jazdy, które stracił „robił” w zupełnie innych warunkach i na innych zasadach, niż te które obowiązują już od wielu lat.

Egzamin teoretyczny przeprowadzany jest na komputerach, a poprawność odpowiedzi ocenia system. Na udzielenie odpowiedzi na każde z pytań adept nauki jazdy ma 25 sekund. Niektóre z pytań są podchwytliwe i wymagają nie tylko znajomości znaków czy zasad ruchu drogowego ależ też szybkiej, logicznej analizy. Zdobyć można 74 punkty, by zdać trzeba mieć minimum 68 punktów.

Mężczyzna od 17 lat nieugięcie i systematycznie przystępuje do kolejnych egzaminów teoretycznych na prawo jazdy kat. B. Z prostego rachunku wynika, że przez ten czas, na 192 kolejne próby wydał już około sześć tysięcy złotych. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przed końcem marca ponownie przystąpi do egzaminu.

- Zwyczajnie, po ludzku, współczuję temu człowiekowi. Otrzymywał propozycje pomocy od pracowników oddziału WORD w Piotrkowie, ale nie chciał z nich skorzystać – mówi Piotr Romek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi.

Zdawalność teorii w piotrkowskim WORD jest na poziomie prawie 70 proc., a praktyki – prawie 30 proc. Zdaniem Stanisława Kobusiewicza, właściciela jednej z piotrkowskich szkół nauki jazdy, instruktora z ponad 40-letnim doświadczeniem, nie każdy musi być kierowcą, a niektórzy może nawet nie powinni nimi być.

- Można zrozumieć niedouczenie, stres, że komuś powinie się noga nawet 5 czy 8 razy na egzaminie teoretycznym, ale prawie 200 razy?! To już powinno być rozwiązane systemowo, powinny być jakieś przepisy nakazujące po 20. czy 50 nieudanej próbie wykonanie specjalistycznych badań psychologicznych predyspozycji do bycia kierowcą – mówi Stanisław Kobusiewicz i dodaje: - Temu panu może w końcu się uda i zda, ale ja nie wpuścił bym go za kierownicę, bo uważam, ze będzie stanowił zagrożenie.

Zobacz również

Horoskop marzec 2021: Dla kogo wiosna będzie szczęśliwa?

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.eu-transport.pl

Niestety nie każdy nadaje się na kierowcę. To dotyczy także innych zawodów.

G
Gość
15 marca, 09:03, Gość:

Nie każdy nadaje się na kierowcę, ten pan powinien w końcu to zrozumieć i odpuścić. Najwyższy czas zapomnieć o byciu kierowcą, zamiast fartem zdać egzamin i być potencjalnym zabójcą na drodze

Często zabójcami są osoby co zdają za pierwszym razem czujący się zbyt pewnie za kierownicą.

G
Gość

Nie każdy nadaje się na kierowcę, ten pan powinien w końcu to zrozumieć i odpuścić. Najwyższy czas zapomnieć o byciu kierowcą, zamiast fartem zdać egzamin i być potencjalnym zabójcą na drodze

Dodaj ogłoszenie