Elektroniczny system eWUŚ gubi w przychodniach ubezpieczonych uczniów i studentów

Marta Żbikowska
Można sprawdzić w oddziale NFZ czy eWUŚ zweryfikuje nas jako ubezpieczonych
Można sprawdzić w oddziale NFZ czy eWUŚ zweryfikuje nas jako ubezpieczonych Fot. Paweł Miecznik
Od prawie miesiąca w szpitalach i przychodniach za sprawdzenie, czy pacjent ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej odpowiedzialny jest nowy system eWUŚ. W rejestracji placówki wystarczy podać numer PESEL, pokazać swój dowód tożsamości i program komputerowy sprawdza, czy dana osoba figuruje w centralnym wykazie ubezpieczonych. Jeśli tak, ekran monitora świeci na zielono. Gorzej, jeśli monitor jest czerwony. Według systemu oznacza to, że pacjenta nie ma na liście osób ubezpieczonych.

- Ostatnio moja pełnoletnia córka poszła do lekarza rodzinnego i okazało się, że ekran zaświecił na czerwono - dziwi się Beata Frajtak. - Córka się uczy, jest zgłoszona do ubezpieczenia przez mojego pracodawcę, więc sprawa wydała mi się dziwna. Kiedy zaczęłam dowiadywać się, co się stało, okazało się, że nie tylko moje dziecko jest w takiej sytuacji.

Matka pełnoletniej córki sprawdziła u pracodawcy, czy jej dziecko jest zgłoszone do ubezpieczenia. Okazało się, że tak. Zadzwoniła więc do ZUS-u. Tam dowiedziała się, że nie jest płatnikiem składki, więc informacja nie może zostać jej udzielona. Jej córce pozostaje napisanie oświadczenia, na podstawie którego może uzyskać bezpłatną poradę lekarską.

Lekarze przyznają, że pełnoletni uczniowie i studenci to duża grupa pacjentów, którzy bardzo często "świecą na czerwono". - Zdarza się, że taka osoba podejmowała pracę w okresie wakacji i została zgłoszona do ubezpieczenia przez pracodawcę - tłumaczy lekarka z przychodni na osiedlu Kosmonautów w Poznaniu. - Gdy umowa się skończyła, osoba ta została wyrzucona z systemu. Rodzice powinni ją ponownie zgłosić u swojego pracodawcy, ale nie wszyscy o tym wiedzą.

Zdarza się jednak, że system nie znajduje w wykazie ubezpieczonych osoby, która nigdy nie podejmowała pracy. - System ma sporo wad - uważa Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracowników Ochrony Zdrowia. - Pełnoletni uczniowie i studenci to rzeczywiście największa grupa, którą system gdzieś zgubił, ale niejedyna. W takiej samej sytuacji są rodziny policjantów, czy pracowników służby więziennej, a także współmałżonkowie emerytów. Oni także "świecą na czerwono".

Bożena Janicka jest lekarzem rodzinnym. Sama przyjmuje pacjentów i spotyka się z różnymi sytuacjami, w których eWUŚ zawodzi. - Znam lekarza, który zatrudnia siedem pielęgniarek, za wszystkie tego samego dnia odprowadza składkę, płaci za nie ZUS - mówi Bożena Janicka. - Okazało się, że jedna z nich nie figuruje w systemie, a pozostałe sześć tak. Nikt nie potrafi powiedzieć, dlaczego tak się dzieje.

Lekarze radzą, aby w szczególnych życiowych sytuacjach, przed udaniem się do lekarza sprawdzić, czy eWUŚ zweryfikuje nas jako osoby ubezpieczone.

- Może zdarzyć się, że podając swój numer PESEL strona wyświetli się na zielono, ale nie będą zgadzać się dane osobowe - mówi Bożena Janicka. - Pół biedy, jeśli będzie to literówka w nazwisku, czy imieniu. Zdarza się, że kobieta jest od wielu lat mężatką, zmieniła nazwisko, a system podaje jej nazwisko panieńskie. Gdy dane nie zgadzają się z dokumentem tożsamości, lekarz również może zażądać oświadczenia.

Bywają jednak sytuacje bardziej dramatyczne.
- Znam przypadek, kiedy po podaniu numeru PESEL na monitorze wyświetliły się dane dziecka niezgodne z dokumentem - mówi Bożena Janicka. - Okazało się, że dziecko było adoptowane, a w systemie znalazły się dane z pierwszego aktu urodzenia. Było to zupełnie inne imię i nazwisko, które zostało zmienione przez rodziców adopcyjnych. Radzę w takich sytuacjach udać się do NFZ i sprawdzić, jakie dane znajdują się w systemie, żeby uniknąć nie tylko problemów z dostępem do świadczeń medycznych, ale też tragedii rodzinnych. Nikt nie chciałby w ten sposób dowiedzieć się, że został adoptowany.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
studentka

Czy naprawdę nikt nie mógł przewidzieć wcześniej takich problemów i zadbać o zaktualizowanie danych? Ponownie władza robi sobie pozytywny PR wprowadzając zupełnie nieprzygotowane innowacje. A cierpią na tym bogu ducha winni obywatele, którzy dopełnili wszystkich obowiązków.

Osobom, które się tu mądrują radzę trochę empatii - nikt nie kwestionuje potrzeby istnienia takiego systemu, ale takich rewolucji nie zaczytna się od tzw. d*** strony. Niestety potrzebowałam ostatnio pilnej wizyty u lekarzy i nie macie pojęcia z jakimi problemami spotykałam się przy każdej wizycie, musząc tłumaczyć się prawie jak złodziej, że nie próbuję wyłudzić usługi i jestem ubezpieczona przez rodziców. Jaśnie Panie Rejestratorki z kompleksem władzy za każdym razem wrzeszczały na mnie, że mam jechać wyjaśniać sprawe z NFZ, bo rodzice nie dopełniają obowiązków (zgłoszona w zakładzie pracy matki), że zakład nie opłacił składek (absurd- zakład to budżetówka). Nie mówiąc o tym, jak okazało się, że muszę trafić do szpitala - odmawiano mi przyjęcia (mimo zaświadczenia z zakładu pracy i RMUA) i grożono obciążeniem kosztami. Pragnę zaznaczyc iż w zeszłym roku na podstawie takich samych dokumentów wykonano mi zabieg w szpitalu i nic się nie zmieniło w danych ani składkach od tego czasu. Ktoś powie, że trzeba sprawdzić - jasne, ale jak skrecasz się z bólu a ludzie spławiają Cię jak idiotę i odmawiają świadczenia które Ci się należy to coś tu chyba jest nie w porządku.

:)

najwięcej marudzenia będzie zawsze wśród tych którzy pływali wcześniej w mętnej wodzie. a to ze są błędy w danych?? no właśnie po to jest system aby bajzel który powstał posprzątać...

a
adam

Do wyje.... na złom :)

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Elektroniczny system eWUŚ gubi w przychodniach ubezpieczonych uczniów i studentów

A
Artus

W ostatnich dniach odwiedzilem 3 duze poznanskie poradnie; wszedzie zagadywalem o eWUS. Wszystkie rejestratorki zgodnie przyznawaly, ze system dziala dobrze. Jest troche "czerwonych" wyswietlen, ale - zdaniem osob pracujacych w rejestracjach od lat i znajacych realia zglaszania ludzi do ubezpieczenia - wiekszosc (zdecydowana wiekszosc) przypadkow brakow w systemie jest spowodowana niedopatrzeniem (niekoniecznie oczywiscie zawinionym) ludzi-podelagajcych ubezpieczeniu. Zawsze mozna miec jakies uwagi do systemu itd., ale za rok/dwa dzieki eWus w tej czy innej wersji zrobi sie wreszcie porzadek i tyle. PS nie mam zadnego interesu, zeby chwalic system; po prostu przekazuje zdanie spotkanych osob pracujacych na co dzien z eWUS. Same z siebie podkreslaly, ze media pokazuja niezadowolonych (oraz politykow antyrzadowych) i powstaje mylne wrazenie, ze jest jakos szczegolnie zle, podczas gdy pracujacy w rejestracjach sobie system generalnie chwala.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3