reklama

Eleni: Moje święta to polska tradycja i greckie dodatki

Marek ZaradniakZaktualizowano 
Eleni to stała gwiazda wszelkich koncertów i imprez charytatywnych
Eleni to stała gwiazda wszelkich koncertów i imprez charytatywnych Archiwum
Eleni, jedna z najpopularniejszych piosenkarek polskich o greckim rodowodzie opowiada o dwunarodowych świętach i aktywności scenicznej tuż przed 40-leciem działalności.

Czy z racji świąt Bożego Narodzenia dużo ma Pani koncertów kolędowych?**Eleni: **Bardzo dużo będzie ich w styczniu. Teraz natomiast przeważają spotkania przedświąteczne. Nie jest to stricte program kolędowy. Składamy życzenia i śpiewamy dwie, trzy piosenki świąteczne.

Te spotkania mają związek z Pani intensywną działalnością charytatywną?
Eleni: Oczywiście też. Bo to są spotkania z seniorami, ludźmi niepełnosprawnymi. Aby ci ludzie czy te instytucje znalazły się na koncercie graniczy czasami z cudem. Dlatego ja jeżdżę do nich. Te spotkania odbywają się w bardzo kameralnych pomieszczeniach i myślę, że to jest też fajne dla nich, że oni mogą zobaczyć na żywo kogoś kogo znają z ekranu. Jest trochę rozmowy, trochę piosenek, i trochę kolęd. W styczniu też zresztą takie spotkania organizuję.

A jak Pani spędzi święta. Po polsku, czy po grecku?
Eleni: Zgodnie z polską tradycją, choć jest też element grecki. Choinka jest oczywiście w Grecji też popularna. Natomiast w Grecji oświetla się statki, bo przecież Grecja to kraj morza i żeglarzy. Chodzi o to, aby ludzie, którzy są na morzu, widzieli jak płynąć do domu. Ja mam też w domu taki stateczek. Przysłała mi go moja bratanica i zawsze zapalam go razem z lampkami. Myślę, że to fajny element łączności duchowej z Grecją. Natomiast na Nowy Rok pieczemy ciasto zwane pitą, w którym chowamy pieniążek. Potem kroimy je i wymieniamy wszystkich od najmłodszego do najstarszego. Ten kto natrafił na ten pieniążek będzie miał przez cały rok szczęście.

A czy są greckie kolędy?
Eleni: Są. Ale polskie kolędy ilościowo i jakościowo są przepiękne.

Czy te greckie kolędy utrzymane są w rytmie sirtaki? Czy słychać w nich buzuki?
Eleni: Nie. Utrzymane są w klimatach świąt Bożego Narodzenia. Kiedyś przywiozłam sobie płytę z greckimi kolędami i jedną z nich włączyłam do swego repertuaru. Wykonuję ją na koncertach i muszę powiedzieć, że ludzie fantastycznie ją śpiewają, bo w refrenie jest tylko din, din dan. Mówię proszę państwa to są dzwony więc prosimy. I ludzie śpiewają. W muzyce nie ma podziałów czy to jest Grecja, czy Polska. Wszystko jest fantastyczne i piękne. A klimat świąt Bożego Narodzenia i klimat koncertów nimi związanych są po prostu niezapomniane.

W Polsce bardzo popularna na Boże Narodzenie jest ryba po grecku. Czy Grecy też ją jedzą?
Eleni: Grecy nie znają tej ryby, a ja ją trochę zmieniłam i robię rybę po grecku nie w warzywach tylko w papryce. Dałam ten przepis koleżankom, ale one mówią - tak jak ty nie robi tego nikt. To jest ryba a la Eleni.

Lubi Pani dostawać prezenty? O jakim prezencie Pani marzy?
Eleni: Myślę, że każdy lubi. Ale wolę niespodzianki. Lubię dostawać książki i płyty, choć zdarzają się też prezenty, które nie trafiają w moje upodobania. Najbardziej lubię książki biograficzne. Może dlatego, że zawsze powstają na fundamencie tego, co ktoś stworzył i ma to do przekazania.

Czy z okazji swego 40-lecia twórczości też zamierza Pani napisać książkę?
Eleni: Moim zdaniem jeszcze za wcześnie. Owszem przygotowuję się do tego, ale jeszcze za wcześnie.

No właśnie, przypomnijmy, gdzie Pani debiutowała?
Eleni: To było 20 lipca 1975 roku w Domu Marynarza w Gdyni. Tam były moje pierwsze koncerty. Z zespołem Prometheus, z którym współpracowałam do 1985 roku. Ale właściwie to nadal jesteśmy tym zespołem, bo Prometheusa założył Kostas i to on nadal mnie prowadzi, a na dodatek grają z nami dwaj muzycy należący do tego zespołu. Dawny Prometheus rozpadł się tylko dlatego, że część jego członków wyjechała do Grecji, a inni rozpoczęli karierę solową.

Czy płyta "40 przebojów Eleni", która właśnie się ukazała to przedsmak tego jubileuszu?
Eleni: Tak. To taki prezent na Gwiazdkę, pod choinkę, dla moich fanów. Sygnalizuje nasze 40-lecie. Nie sposób jednak na jednej płycie zmieścić wszystkiego. Na razie więc będą starsze piosenki. Te zupełnie nowe pojawią się na nowym wydawnictwie. Będą w niej klimaty greckie, co oczywiste. Bo nawet niedobrze byłoby, gdybyśmy od tego odeszli. Już dość dawno mówiłam, że planuję piosenki balladowe. Przy samej gitarze i fortepianie i taki materiał chciałabym przygotować. Niewykluczone, że już na tej płycie dwa takie utwory się znajdą.

40 lat pracy, a ile z tego Pani mieszka i działa w Poznaniu?
Eleni: W Poznaniu mieszkam od 1977 roku, a więc prawie 38 lat.

Czuje się Pani poznanianką?
Eleni: Oczywiście. Bardzo się czuję poznanianką. Urodziłam się w Bielawie na Dolnym Śląsku, ale tu mieszkam, tu żyję. Tu jest moje miejsce. Tu jest mój dom.

Ma Pani ulubione miejsca w Poznaniu?
Eleni: Tak. Dokładnie tu, gdzie rozmawiamy - herbaciarnia Chimera. Lubię Stary Rynek, ale też i Maltę. Myślę, że coraz piękniej tam jest.

A jak minął Pani ten rok?
Eleni: Myślę, że był bardzo pracowity. Przede wszystkim skupiliśmy się na koncertach, na razie wyłącznie w Polsce. Natomiast na przyszły rok szykujemy trasę po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Odwiedzimy Chicago, Nowy Jork i okolice oraz Toronto. Tymczasem zbieramy materiał do nowej płyty. Poprzednia - "Miłości ślad" ukazała się wiosną ubiegłego roku więc idziemy za ciosem, aby moi fani na kolejny krążek, na kolejne piosenki nie musieli czekać 11 lat, a tyle czasu minęło pomiędzy wydaniem płyty "Coś z Odysa" a ubiegłorocznym albumem. Dlatego teraz wchodzimy do studia i powolutku realizujemy te nagrania.

Mówiła Pani kiedyś, że chce zrobić płytę z oryginalnymi przebojami greckimi.
Eleni: To prawda. Materiał mam już zebrany. Co roku, kiedy wyjeżdżałam do Grecji, przywoziłam mnóstwo płyt piosenkarzy, na których piosenkach ja się wychowałam - z melodiami Mikisa Theodorakisa oraz Manosa Hadirakisa. To były czasy, kiedy ludzie wyjeżdżali z Grecji za chlebem do Niemiec, do Austrii, do Szwajcarii czy nawet do Australii. Wtedy powstawały piosenki mówiące o rozstaniach z bliskimi, tęsknocie za nimi i miłości. Teraz walczę, aby je nagrać. Jest ich tak dużo, że muszę wybrać te najbardziej klasyczne, a zarazem bliskie mojemu sercu.

Eleni

urodziła się w Bielawie 27 kwietnia 1956 roku. Tam uczęszczała do szkoły podstawowej i średniej szkoły muzycznej, którą ukończyła w klasie gitary. Od 1975 roku śpiewała z zespołem Prometheus. Od 1980 działa solo. Od 1977 roku mieszka w Poznaniu.

Do tej pory Eleni nagrała ponad 20 płyt Jej debiutanckim krążkiem była nagrana z zespołem Prometheus płyta "Po słonecznej stronie życia". Pierwszą solową płytą był krążek "S'agapo - moja miłość". Większość albumów piosenkarki osiągnęło nakłady gwarantujące im "Złotą płytę". Do największych przebojów Eleni należą "Miłość jak wino", "Muzyka twoje imię ma", "Ty jak niebo ja jak obłok", "Coś z Odysa", "Nic miłości nie pokona", "Do widzenia mój kochany do widzenia" , "Za wszystkie noce", "Ballado hej" i "Moje Credo".

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogusław Nowak

Eleni! Jesteś naszą ulubienicą, można patrzeć i słuchać Cię godzinami. Życzymy długich lat w zdrowiu również dla naszej przyjemności. Szczęśliwego Nowego 2015 Roku dla Pani i całego Zespołu. Bogusław Nowak z Gorzowa Wlkp.

B
Bogusław Nowak

Eleni! Jesteś naszą ulubienicą, można patrzeć i słuchać Cię godzinami. Życzymy długich lat w zdrowiu również dla naszej przyjemności. Szczęśliwego Nowego 2015 Roku dla Pani i całego Zespołu. Bogusław Nowak z Gorzowa Wlkp.

F
FAN Z ZAMOJSZCZYZNY

NIECH DZIECIĄTKO ZE ŻŁÓBKA OBDARZA ŚLICZNĄ PANIĄ ELENI I JEJ RODZINĘ ZDROWIEM I SZCZĘŚCIEM!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3