Enea Energetyk Poznań ma też męskie oblicze. Młodzież Dominika Hajduka uczy się w drugoligowej drużynie, na czym polega dorosła siatkówka

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Siatkarze Enei Energetyka czekają na pierwsze domowe zwycięstwo, mimo że na wyjazdach są w tym sezonie niepokonani
Siatkarze Enei Energetyka czekają na pierwsze domowe zwycięstwo, mimo że na wyjazdach są w tym sezonie niepokonani Piotr Rychter/Lepszypoznan.pl
Udostępnij:
Trochę w cieniu energetycznych dziewczyn toczą się rozgrywki II ligi siatkarzy z udziałem męskiej drużyny Enei Energetyka Poznań. Na razie podopieczni Dominika Hajduka w grupie A występują ze zmiennym szczęściem (3 wygrane i 2 porażki).

– Tak się złożyło, że na razie lepiej spisujemy się na wyjazdach niż u siebie, ale to pewnie z czasem się zmieni. Kolejną okazję do sprawienia satysfakcji naszym kibicom będziemy mieli już 13 listopada, kiedy zagramy w Poznaniu z drużyną, sponsorowaną m.in. przez Wilfredo Leona, czyli z Aniołami Toruń. Faworytem nie będziemy, ale ja zawsze chłopakom tłumaczę, że muszą koncentrować się na swojej grze, a nie na tym, kto jest po drugiej stronie siatki i z jakimi aspiracjami przystępuje do meczu – przyznał Dominik Hajduk.

Zobacz też: TOP 10 najładniejszych siatkarek w polskiej lidze

W najbliższej kolejce jego podopieczni zagrają na wyjeździe z ostatnim w tabeli SKS Kozaryn Gorzów.

– Mamy najmłodszy zespół w lidze, obok Trefla Sopot. To prawda, że doszło przed sezonem dwóch doświadczonych graczy na pozycję atakującego i libero, ale to nie zmienia faktu, że trzon drużyny stanowią zawodnicy w wieku poniżej 22 lat. W tej najmłodszej grupie mamy też trzech juniorów, którzy uczą się męskiego, seniorskiego grania, tak samo jak ich rówieśnicy w zespole rezerw w III lidze – tłumaczył trener Enei Energetyka, który kilka miesięcy temu sięgał po brązowy medal MP z drużyną kadetów poznańskiego klubu.
Jego ambicją jest ogrywanie talentów i przygotowanie ich do kolejnych młodzieżowych batalii w zmaganiach o trofea i zaszczyty na szczeblu ogólnopolskim.

– Rywalizacja z seniorami ma procentować na parkietach młodzieżowych. Liczę jednak też, że najzdolniejsi juniorzy w przyszłości zaczną grać w mocniejszych ligach i drużynach. Nie tylko oni mają u nas doskonałe warunki do rozwoju. Inni zawodnicy też już się zorientowali, że cenimy solidną pracę i podchodzimy do treningów w profesjonalny sposób – dodał Hajduk.

Zapytaliśmy go też, czy zespół Enei Energetyka może okazać się czarnym koniem II ligi. – Awans nie wchodzi w rachubę, bo nie stać nas na to ze względów finansowych – zakończył trener siatkarzy.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie