Enea w Poznaniu: Kilkuset pracowników protestowało przed siedzibą spółki [ZDJĘCIA]

PILAR
Enea w Poznaniu: Kilkuset pracowników protestuje przed siedzibą spółki
Enea w Poznaniu: Kilkuset pracowników protestuje przed siedzibą spółki Krzysztof Gonerski
Kilkuset pracowników spółek z grupy kapitałowej Enea przyjechało w poniedziałek do Poznania protestować przeciwko zmianom w energetycznej firmie.

- Przy ulicy Góreckiej trawa spontaniczna akcja protestacyjna pracowników. Około 400 osób, biorąc urlopy na żądanie, przyjechało zaprotestować przeciwko łamaniu prawa pracy w spółkach grupy kapitałowej Enea - informuje Piotr Adamski, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Enea.

Przedstawiciele giełdowej spółki protest nazywają wizytą w siedzibie spółki i zaznaczają, że nie jest to akcja protestacyjna w znaczeniu ustawy.

W trzech spółkach grupy kapitałowej trwają spory zbiorowe dotyczące płacy. Chodzi o wzrost wynagrodzeń dla wszystkich pracowników.

- Zarządy Spółek prowadzą ze Stroną Społeczną rozmowy na ten temat w trybie rokowań. Dziś na przykład takie spotkanie zarządu Enea ze związkami Zawodowymi odbyło się w Hotelu Edison w Baranowie - informuje Sławomir Krenczyk, rzecznik prasowy Enea.

Zdaniem kierownictwa spółek oczekiwania związkowców są zbyt duże: ich spełnienie spowodowałoby "brak możliwości efektywnego funkcjonowania naszej Grupy, zaburzyłoby płynność finansową spółek oraz możliwość realizacji zaplanowanych inwestycji" - tłumaczy zarząd.

Prezydium komisji międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" ENEA, w związku z rozpoczęciem spontanicznej akcji protestacyjnej przez pracowników postanowiło podjąć się funkcji organizatora akcji protestacyjnej.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ola z Bydgoszczy
Chodzi o tworzenie ponownie kolejnej spółki Enea. W ciągu 4 lat powstało tych spółek 4 . Niedługo a może już w energetyce będzie tak jak w PKP. Nikt nic nie wie, czeski film, a awaria będzie usunięta w ciągu 14 dni zgodnie z procedurą.
E
Elektroenergetyk
Szanowni Państwo. Tak się składa, że jestem pracownikiem jednej ze spółek zależnych ENEA S.A., ale nie jestem związkowcem i nigdy ze związkami nie było mi po drodze. Niestety tym razem popieram spontaniczny, czy też nie, protest tych ludzi. Bo jego podstawą są nie kwestie finansowe, jak wielu myśli, ale kwestie kompletnej dezorganizacji pracy. Myślicie, że dla Was jako Klientów proponowane przez Zarząd ENEA zmiany wyjdą na lepsze? Grubo się mylicie! Narzekacie, że czekacie na usunięcie awarii, przyjazd pogotowia 3 godziny? Będziecie czekać 5 i dłużej! Bo tak skończą się te zmiany. Tej firmy się nie restrukturyzuje, nie modernizuje, ale zmienia, a to bardzo duża różnica. Tniemy koszty? Oczywiście! I...likwidujemy posterunki energetyczne. Efekt jest taki, że jedno pogotowie żeby obsłużyć podległy sobie teren, jedzie kilkadziesiąt kilometrów w jedną stronę. Czy zmniejszenie obsługi pogotowia przyniosło oszczędności? Teoretycznie tak, ale żeby to sprawdzić to trzeba... zatrudnić kogoś do kontroli, a on nie pracuje za pensję elektromontera. Krew mnie zalewa gdy widzę, jak elektromonterzy po kilkunastu latach pracy mają stawki o kilkadziesiąt procent mniejsze, niż na "dzień dobry" dostają absolwenci ekonomii, marketingu i innych równie potrzebnych w ENEA kierunków. Nie jestem socjalistą, mam wyższe wykształcenie, ale uważam, że płacić powinno się ludziom za wykonaną pracę i wartość dodaną jaką ta praca niesie. Nawet nie można powiedzieć, że z elektromontera jest kilka razy większy pożytek, bo z pracowników takiego "controllingu" nie ma go wcale, więc nie można mnożyć zera przez cokolwiek. Głosy oburzonych "marketingowców" mogę uciszyć bardzo łatwo. Niestety mam wątpliwą przyjemność czytać co i jak piszecie i słuchać co mówicie. Macie kłopot z poprawnym wysławianiem się w języku ojczystym, nie potraficie składnie napisać krótkiego pisma, notatki, a o wypełnienie prostych zestawień prosicie zwykłych pracowników, bo nie macie pojęcia o jakie informacje chodzi! Ubieracie w "marketingowe" zwroty coś, co się kiedyś nazywało zdrowym rozsądkiem i logicznym myśleniem. Teraz to systemy, procesy itp. Z takich właśnie pracowników składa się w większości ENEA i niestety ENEA Operator. (sprawdźcie jaki odsetek pracowników ma wykształcenie techniczne, będziecie załamani!). ENEA już dawno nie jest spółką energetyczną, ENEA Operator również, więc bardzo proszę nie złościć się na energetyków, bo takich już prawie nie ma. Zostały niedobitki, a i to się zmieni, po wprowadzeniu zmian proponowanych przez Zarząd. Zmiany wprowadza się na zasadzie "zróbmy coś bo powiedzą, że bierzemy pieniądza za nic" Czy zmiany są przemyślane, konieczne, dobrze zaplanowane? Nieważne. Przecież i tak członkowie tego Zarządu najpóźniej za rok będą już w innych firmach. A Wy szanowni Klienci zostaniecie z całym bałaganem, który Wam zgotowali.
p
posener
Nieprzychylne komentarze wrzucają wynajęci PR-owcy albo ludzie o mentalności niewolników, znani też pod nazwą pożytecznych idiotów.
g
gorzowski pracownik
zawsze mnie zadziwiało ludzkie zrozumienie drugiego człowieka. Szanowni państwo przecież tutaj chodzi o nasze miejsca pracy. Ciekawi mnie jakby Wam zabrać pracę (renty, emerytury), czy tak byście wrzucali swoje opinie, o sytuacji o której tylko wy wiecie. Za pracę którą wykonujemy oczekujemy godziwej zapłaty, gwarantowanego miejsca pracy i możliwości wykonywania tej pracy. Jak była awaria prądu i ludzie kilka lat temu byli bez napięcia po tydzień czasu, to wszyscy wołali w niebo głosy, aby im pomóc. A My mimo zmęczenia i wielogodzinnych pracach pomagaliśmy. Gdy my wyrażamy swoje niezadowolenie to jesteśmy najgorsi z najgorszych, którzy przeszkadzają w Poznańskiej gościnności. Jestem młodym człowiekiem i wiem że mi zdobyć pracę będzie bardzo trudno bo jej po prostu brakuje. Mam wyjechać z Polski aby przeżyć, przeżyć nie znaczy żyć. Te osoby które komentują, że im przeszkadzamy, że mamy się wziąć do pracy, że jesteśmy darmozjadami na garnuszku państwa - niech spojrzą na siebie i staną przed lustrem mówiąc że "jestem najlepszy, tak Ja jestem najlepszy ..." Każdy ma prawo do pracy i otrzymywania za nią odpowiedniego wynagrodzenia, my chcemy przede wszystkim pracować, żyć, nie przeżyć, żyć bo jesteśmy w UE, a nie np. w Rosji. A po takich komentarzach i nastawieniu władz ENEA mam wrażenie że jesteśmy w zajętej Ukrainie i rozmawiam z prorosyjskimi agitatorami, którzy sami nie mają za wiele, a reszcie nie dadzą nic - nie bo nie. Wstyd mi za taki kraj w którym muszę walczyć o swoje przetrwanie pracując, wykonując swoją pracę sumiennie. Czy jesteście w stanie to zrozumieć bo wydaje mi się że nie. "M"
F
Fiskus
Pieniądze w państwie nie biorą się z niczego. Głównym dochodem są podatki. Podatki płacą osoby mające przychód tz. posiadające zatrudnienie. Im więcej miejsc pracy , tym więcej pieniążków trafia do budżetu państwa , a "mądry" rząd potrafi je odpowiednio zagospodarować na rzecz rozwoju państwa i społeczeństwa. Dlatego wkurzają mnie de.l..ni blogerzy , którzy zaraz stracą zasiłki , bo po ich zasiłki przyjdą nowi bezrobotni. Natomiast Ci co niepotrafią się organizować i przciwstawiać wyzyskowi ,lub myślą ,że czrną robotę zrobią za nich inni ,niech pakują walizki i do pracy najmują się zagranicą. Więc proszę was nie blogujcie , bo jesteście żałośni.
31 węzłowy Burke
Czterystu leserów "przypadkiem", "spontanicznie" przyjechało do Poznania. Do roboty, a nie do polityki! Wszędzie, gdzie tylko pojawiają się związki, firmy zaczynają cienko prząść. Przypadek, pewnie?
P
Paweł
Nie o zarobki chodziło, a o powstrzymanie procesu, którego zwieńczeniem będzie zlikwidowanie paru tysięcy miejsc pracy i pogorszenie (tak !) obsługi klienta - patrz ENERGA, gdzie zlikwidowano praktycznie wszystkie punkty obsługi klienta poza wielkimi miastami. Jak chcesz kolego z Nowego Tomyśla jechać do Poznania załatwiać sprawy z ENEA to proszę bardzo, krytykuj dalej.
s
spawacz
artykuł jest o enei czytaj analfabeto ze zrozumieniem.Znając życie taki idiota jak ty zawsze będzie na bezrobociu a o MPK i ENEI możesz pomarzyć debilu bo i tak cie tam nie zatrudnią.
u
uczestnik
głównym celem naszego protestu były zmiany struktur spółek grupy kapitałowych i przenoszeniu pracowników z jednej do drugiej przy łamaniu prawa pracy. Skutki takiej polityki są widoczne w grupie ENERGA. zainteresujcie się tamtą sytuacją i wtedy komentujcie.
m
mikka
Nie wiem, o co chodzi, poniewaz pracownikiem Firmy nie jestem. Niskie płace? Złe traktowanie? Brak urlopów?
M
M
Uczyć się ale ortografii i interpunkcji !!!
k
kierowca
przyjechali autobusami z klimą ,wspaniale zaopatrzeni w żarcie ,ktoś za to płacił ,cudowna wycieczka ,wielu nie widziało Poznania przed wyjazdem ....wizą tu jakiś element który nie wie po co zmieniono socjalizm na kapitalizm ....uczyć się !!!
k
klamot
ale mają pracowników w tym MPK ,biora z ulicy byle kogo ,tak ta komunikacja wygląda....Prezesie MPK zagonic ich do roboty ....!!!
e
elektryk
proszę podać ile wynosi średnia w tej firmie? oni zarabiają i tak dużo ,ale panna "S" chce poklasku naszym kosztem klientów....porąbało ich ,tolerancja tego co robią ma swoje granice....zachciało się znów ideałów w regionie panu Lange ,za coś trzeba brać forsę ...do roboty i tyle !!!
t
tramwajarz
sam idż do roboty nierobie pieprzony a nie krytykujesz nie znając tematu barani łbie
Dodaj ogłoszenie