reklama

Ethno Port: Fantastyczna Mercedes Peon. Sprawdź koncerty na finał [ZDJĘCIA]

Marek ZaradniakZaktualizowano 
Kapela ze Wsi Warszawa przyciągnęła pod Zamek tłumy Maciej Urbanowski
Koncerty Merceds Peon z Kapelą ze Wsi Warszawa oraz Alireza Ghorbaniego to dwa najciekawsze momenty sobotniego Ethno Portu. Festiwal zakończy się w niedzielę wieczorem.

Burze i ulewy, które przeszły w sobotę nad Poznaniem pokrzyżowały nieco plany organizatorów festiwalu Ethno Port. Koncert Tria Janusza Prusinowskiego trzeba było przenieść z Dziedzińca Zamkowego do Sali Wielkiej i w związku z tym rozpoczął się on z półgodzinnym opóźnieniem.

Warto było jednak czekać bowiem ten jeden z najbardziej aktualnie rozpoznawalnych zespołów folkowych zaprezentował m.in. wiwaty wielkopolskie zapraszając tych, którzy licznie wypełnili Salę Wielką do tańca i wiele osób skorzystało z tej propozycji. Wcześniej jednak w tym samym miejscu słuchaliśmy albańskiego Hysni Niko Zela and Albanian Iso-Polyphonic Choir. Słuchając ich wielogłosowego śpiewu a cappella i widząc stroje ludowe można się było poczuć jak na festiwalu folklorystycznym, ale przecież Ethno Port coś z takiego festiwalu w sobie ma.

Wbrew obawom nie było problemów z występem Kapeli ze Wsi Warszawa, która zaprezentowała się na estradzie zainstalowanej na parkingu. Niezwykle energetyczna muzyka czerpiąca z folkloru rozpisana m.in. na dwoje skrzypiec dialogujących z trąbka. Były piosenki starsze z płyty "Wiosna Ludu" jak i młodsze. Gościem specjalnym Kapeli była przybyła specjalnie z hiszpańskiej Galicji pierwsza diva galicyjskiego korzennego hard core'u Mercedes Peon.

Używała głosu, perkusji i elektroniki w taki sposób, że przez cały czas po prostu chciało się jej słuchać i to zarówno gdy była sama na estradzie jak i występowała z Kapelą ze Wsi Warszawa, z którą m.in. wykonała polską piosenkę "Leć głosie po rosie". Atmosfera zrobiła się taka, że lider grupy Maciej Szajkowski stwierdził: - Znajdujemy się w etno ezoterycznym Poznaniu.

Mercedes Peon na długo pozostanie w pamięci licznych spektatorów. Co ciekawe na na widowni podczas jej występów pojawiła się flaga Galicja.

Aż pięć lat czekał festiwal Ethno Port na przyjazd Pandit Hariprasada Chaurasii. Pięknie brzmiał flet i pięknie brzmiała tabla i trzeba tę sztukę uszanować, ale słuchanie takiej muzyki dłużej dla niektórych było po prostu męczące. Finałem sobotniego programu był występ Irańczyka Alireza Ghorbani. Na spotkanie z jego głosem i tego co z nim potrafi zrobić warto było czekać.

Jeszcze w niedzielę można wybrać się na ostatnią, finałową odsłonę trwającego w Poznaniu festiwalu Ethono Port. Rozpocznie ją o godzinie 17 w Sali Wielkiej CK Zamek pokaz umiejętności uczestników warsztatów jakie towarzyszyły imprezie.

Potem o godzinie 18.30 na Dziedzińcu Zamkowym czeka nas spotkanie z muzyką słynnej ethno-rockowej grupy Yat-Kha z Republiki Tuwy. Natomiast o godzinie 20 na parkingu przed CK Zamek rozlegną się bałkańskie rytmy grane przez serbską Boban and Marko Marković Orchestrę.

Około 22.00 na Dziedzińcu Zamkowym wystąpi węgierski wirtuoz skrzypiec i cytry Felix Lajko, a ostatnim epizodem festiwalu będzie spotkanie z libańskim trębaczem Ibrahimem Maaloufem i jego programem "Diagnostic".

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wiktor

Mam wrażenie, że organizatorzy tegorocznej edycji festiwalu skupili się na ilości i formie a nie na jakości i treści. Dla mnie najsłabszy Ethno Port. Koncert muzyków z Indii zdecydowanie górna półka ale trzeba znać się na tym a nie pisać bzdury, bo redakcja zapłaciła. Zgadzam się z poprzednim komentarzem.

A
Andrzej Kabala

Pan Marek Zaradniak udowodnił, jakim jest "znawcą muzyki" i propagatorem tego, co w niej wartosciowe i ponadczasowe, opisując koncert Pandit Hariprasada Chaurasii. Dla mnie i dla kilku osób, które znam, był to najważniejszy i najciekawszy koncert tegorocznej edycji festiwalu. Krytyk muzyczny czy dziennikarz relacjonując koncert legendarnego muzyka nie powinien się skupiać na odczuciach "niektórych". Jako uczestnik tego koncertu, jestem pewien, że przypisał Pan widowni swoje własne wrażenia. Owacja na stojąco całkowicie przeczy Pańskiej opinii na temat tego cudownego koncertu. Życzę wiecej profesjonalizmu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3