Euro 2012: Bilety na mecze wciąż do zdobycia

Maciej Roik
Wciąż można kupić bilety na mecze Euro 2012
Wciąż można kupić bilety na mecze Euro 2012 Archiwum Polskapresse
Gdy UEFA ogłosiła otwarcie naboru zgłoszeń na bilety Euro 2012, sytuacja przypominała pospolite ruszenie. Konta zakładały całe rodziny. Robiono wszystko, by zwiększyć swoje szanse w wyścigu o uczestnictwo w jednej z największych imprez sportowych na świecie. Jak się okazuje na niespełna miesiąc przed Euro, wejściówki wciąż można zdobyć. Trzeba się jednak liczyć ze sporym wydatkiem.

Obecnie jedynym w pełni legalnym sposobem, by kupić bilet jest konto biletowe na oficjalnej stronie uefa.com. Tam trafiły te bilety, które nie sprzedały się w pierwszej fazie losowania.

- Wciąż są dostępne bilety na niektóre mecze na Ukrainie - mówi Juliusz Głuski, rzecznik prasowy spółki Euro 2012 Polska. - Na spotkanie w Polsce biletów praktycznie już nie ma. Platforma odsprzedaży już nie działa, a handel jest nielegalny.

To nie przeszkadza jednak tym, którzy już na etapie losowania założyli po kilkadziesiąt kont i kupili bilety z myślą o ich odsprzedaniu. Od początku liczyli na spory zarobek, oferując bilety po mocno zawyżonych cenach. Nie pisali jednak wprost "sprzedam bilet" ale oferowali np. szalik za tysiąc złotych, a bilet gratis. Obecnie jest inaczej... ale tylko z pozoru.

Na jednej z aukcji sprzedawca wystawia bilety na mecz Polska - Grecja po 560 złotych. Zastrzega jednak, że możliwy jest tylko kontakt telefoniczny. Dzwoniąc słyszymy: "zestaw kibica Polska - Grecja czyli szalik , czapeczka i bilet pierwszej kategorii - 2,8 tysiąca złotych". I podany jest zupełnie inny numer kontaktowy, pod którym jedynie można zostawić wiadomość, a ktoś się odezwie.

Na innej aukcji można kupić bilet za 480 złotych. Drobnym drukiem jest napisane, że chodzi o mecz we Lwowie, a dalej widzimy oferty na znacznie ciekawsze mecze. Podobno dostępne na innych aukcjach. Linków jednak brak. Dzwoniąc dowiadujemy się, że bilet na mecz Polaków z Grekami kosztuje 2 tys. złotych.

Przeglądając internetowe oferty, można się poczuć niemal jak w sklepie. Na jednej z aukcji można przeczytać: "Mam do zaoferowania 4 bilety na mecz grupowy Euro 2012 Portugalia - Holandia w Charkowie. Wszystkie opłacone. Na pozostałych aukcjach bilety na półfinał , ćwierćfinały oraz mecz Czechy - Grecja, Anglia - Francja, Anglia - Szwecja."

Jak się okazuje w internecie żądzą handlarze. Przy niemal każdej z aukcji podkreślają jednak, że "aukcja nie narusza art. 133 § 1 Kodeksu Wykroczeń, jak również nie narusza regulaminu Allegro. Została podana cena zakupu (jest ona równa cenie nominalnej biletu)". Potem próbują zmusić klienta do kontaktu telefonicznego i... osobistego "dogadania się".

Pytanie czy sprzedaż własnego biletu to nie ryzyko. Wejściówki są podpisane imieniem i nazwiskiem, a kupiec może podczas meczu narozrabiać.

- Nie ma odpowiedzialności zbiorowej, więc nie możemy odpowiadać za czyjeś winy - twierdzi Juliusz Głuski. I podkreśla: - Po prostu w chwili, kiedy będziemy poszukiwać takiej osoby, będziemy wiedzieli, jak do niej dotrzeć.

Kolejnym sposobem na zdobycie biletów są konkursy. Główni sponsorzy prześcigają się w pomysłach dotarcia do kibiców. Można wysyłać kody spod kapsli, nakrętek lub etykiet coca-coli czy carlsberga, albo kupić wybrany produkt firmy Orange i liczyć na łut szczęścia. W PKO trzeba się zarejestrować i skorzystać z jednego z produktów banku lub płacić kartą kredytową. W sumie do rozdania wciąż są tysiące biletów.

Bilety dla urzędnikówSpecjalna pula biletów trafiła w ręce prezydentów miast-gospodarzy Euro 2012.
Każda z nich zawiera 150 biletów I kategorii (za 120 euro), 170 biletów II kategorii (za 70 euro) i 70 biletów darmowych. W Poznaniu płatne bilety zaproponowano radnym, osobom zaangażowanym w organiazcję Euro oraz firmom wchodzącym w skład konsorcjum marki Poznań (np. Volkswagen, Allegro, GlaxoSmithKline). Jaki będzie los darmowych wejściówek na razie nie wiadomo? Do tej pory tylko dziesięć z nich trafiło w ręce uczestników finału Mistrzostw Polski w Piłce Ulicznej Osób Bezdomnych i Uzależnionych. Jak nas poinformowano decyzja o tym jaki będzie los 60 pozostałych zapadnie w najbliższym czasie.

Mecze chciało obejrzeć 12 mln osób
Losowanie szczęśliwców, którzy mogli kupić bilety na mistrzostwa odbyło się w kwietniu zeszłego roku.
Aplikacje napłynęły z 206 krajów. Ogólna liczba chętnych (ponad 12 milionów) to rekord w historii Euro. W sumie do kibiców trafiło około 575 tysięcy wejściówek z puli 1,4 mln biletów. Pozostałe przekazano federacjom narodowym, sponsorom, gościom UEFA i nabywcom pakietów biznesowych. Bilety można było kupić w cenie od 30 do 600 euro, w zależności od kategorii i rangi meczu. Całość podzielono na trzy kategorie. Trzecia kategoria to miejsca na niższych poziomach trybun za bramkami. Nieco droższe były bilety drugiej kategorii (górne poziomy trybun za bramkami). Ostatani próg cenowy dotyczy trybun bocznych. 600 euro, kosztuje bilet pierwszej kategorii na mecz finałowy w Kijowie.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aro

sprzedam bilet na mecz OTWARCIA POLSKA GRECJA

bilet 2 kategorii

oferty na: [email protected]

x
xxxxx

sprzedam 2 bilety na euro cena 1600 mecz grecja rosja

tel 798 614 438

Dodaj ogłoszenie