Euro 2012: Poznań zebrał w UEFA same pochwały

Radosław Patroniak
Stefan Antkowiak
Stefan Antkowiak Fot. Waldemar Wylegalski
Stefan Antkowiak, prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, podsumowuje Euro w Poznaniu i zdradza jakie zdanie na temat organizacji meczów w naszym mieście ma UEFA.

Euro w Poznaniu już się skończyło i niemal wszyscy mówią, że takiego wydarzenia w mieście jeszcze nie było i długo nie będzie. Przychyla się Pan do tej opinii?

Stefan Antkowiak: - Sami mieszkańcy o Euro wypowiadali się pozytywnie, a to najlepszy barometr oceny tego, co się wydarzyło. Pokazaliśmy kibicom z całej Europy życzliwość, organizacyjny profesjonalizm i sympatyczne oblicze. To były wyjątkowe dni, którymi Poznań się nie nudził tylko cieszył. Trudno sobie wyobrazić lepszą promocję miasta. Jestem przekonany, że niektórzy z kibiców wrócą do Poznania, w którym czuli się jak u siebie w domu.

Miał pan kontakt z działaczami UEFA. Co oni mówili na temat organizacji mistrzostw w stolicy Wielkopolski?

Stefan Antkowiak: - Michel Platini był zachwycony naszym zaangażowaniem i sposobem przyjęcia piłkarzy oraz kibiców. Mówił, że swoją postawą zasłużyliśmy na organizację tych mistrzostw. Bardziej wnikliwy, ale nie mniej szczodry w pochwałach był dyrektor organizacyjny UEFA, Martin Kallen. Stwierdził on, że Poznań przygotował wszystko perfekcyjnie. Na specjalne wyróżnienie jego zdaniem zasłużyły służby porządkowe. Mnie też trudno było dopatrzeć się słabych punktów.

Niektórzy narzekali na kumulację fanów w sercu miasta i sugerowali, że Strefę Kibica można było przenieść na obrzeża centrum?

Stefan Antkowiak: - Nie zgadzam się z takim podejściem. Miasto żyje głównie w śródmieściu, więc tak czy inaczej kibice, by się tam pojawili. Wiem, że były inne pomysły lokalizacji Strefy Kibica, ale każda z nich wzbudzałaby kontrowersje. A zaśmiecenie ulic, nadmierny hałas i inne uciążliwości to kwestie, które już przed turniejem można było wpisać w krajobraz imprezy. Zresztą władze miasta sprawnie i szybko sobie z nimi poradziły.

Szkoda jednak, że z presją oczekiwań nie poradzili sobie nasi piłkarze?

Stefan Antkowiak: - Były one chyba za duże i nie do końca uzasadnione. Ci, którzy mówili, że nasza grupa jest najsłabsza nie mieli racji. Mimo wszystko reprezentacja mogła wypaść lepiej. Mnie najbardziej zabrakło w niej ducha walki w ostatnim meczu z Czechami.

Czy po Euro zainteresowanie piłką wróci do polskiej normy?

Stefan Antkowiak: - Piłka nożna to jest nasz sport narodowy. Polacy ją kochają i na pewno nikt nie odwróci się od kadry. Dla mnie najważniejszą zdobyczą mistrzostw jest to, że dzięki nim uwierzyliśmy, że nie musimy mieć kompleksów wobec możnych świata. Pokazaliśmy, że stać nas na organizację spektakularnych imprez i w przyszłości powinniśmy zabiegać o takie wydarzenia jak finał Ligi Mistrzów czy finał Ligi Europejskiej.

Kto powinien zostać następcą Franciszka Smudy?

Stefan Antkowiak: - Nie mam upatrzonego kandydata, ale wiem, że selekcjonerem powinien zostać człowiek, który ma wizję drużyny, solidnie przygotowany do zawodu i nie bojący się odważnych decyzji. Zarząd PZPN zbierze się już 27 czerwca i mam nadzieję, że wtedy w tej kwestii wiele się wyjaśni. Jesienią gramy trzy mecze w eliminacjach MŚ i nie możemy do nich przystąpić w chaosie organizacyjnym.

Równie ważne, co wybory trenera kadry, będą wybory prezesa PZPN. Czy będzie pan jednym z kandydatów?

Stefan Antkowiak: - Wiem, że moje nazwisko pojawiło się w spekulacjach dziennikarzy, ale na ten temat będę się mógł wypowiadać dopiero pod koniec października.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic
Prezes PZPN? Dajcie spokoj, w WZPN nie zrobił kompletnie nic a pcha się na stołek w PZPN, czy ten czlowiek zna wogole jakiś jezyk??

Kosc wasc wstydu oszczedz.
Dodaj ogłoszenie