MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Euro 2012: Tysiące kibiców z Irlandii i Chorwacji w Poznaniu [ZDJĘCIA]

Maciej Roik
Fot. Waldemar Wylegalski
Około 20 tysięcy Irlandczyków i 10 tysięcy Chorwatów przebywa obecnie w Poznaniu. A przed pierwszym meczem miasto utonęło w ferii kolorów: białego, czerwonego, zielonego i... pomarańczowego.

- To może być mylące, ale biało-czerwoni to nie Polacy, a wyjątkowo dzisiaj głównie Chorwaci, zieloni to z kolei nie wolontariusze miejscy, lecz kibice Irlandii, a osoby w pomarańczowych koszulkach to Holendrzy, których bardzo wielu przyjechało do Poznania - wylicza Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta ds. Euro 2012.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Oblężenie Ławicy! Lądują samoloty z kibicami na Euro 2012

Ponad 30 tysięcy kibiców to tylko część osób, które podczas turnieju przyjadą do Poznania. Bo szacunki mówiły nawet o 100 tysiącach turystów.
- Nigdy nie nastawialiśmy się, że taka liczba gości pojawi się w Poznaniu w jednym momencie - podkreśla Ryszard Grobelny, prezydent Poznania. - Dlatego szacunki są aktualne, ale dotyczącą całego turnieju.

Wszyscy kibice nie zmieszczą się jednak na stadion. Według ostatecznych informacji spotkanie Irlandii i Chorwacji przy Bułgarskiej obejrzy 14 tysięcy Irlandczyków, 6 tysięcy Chorwatów, 11 tysięcy Polaków i 4 tysiące gości z innych państw w tym z USA, Kanady czy Rosji. Również 4 tysiące miejsc, zajmą goście UEFA.

Najazd kibiców sprawia, że pod dyktando meczu już został przestawiony sposób funkcjonowania komunikacji miejskiej. Dodatkowe autobusy pojadą na lotnisko, na stadion i do strefy kibica. Oprócz tego, na trzy godziny przed meczem kibiców z Dworca Głównego na stacje na Górczynie zawiezie specjalny pociąg. Stamtąd, podstawionym autobusem fani futbolu zostaną przewiezieni na Stadion Miejski. - Oferta komunikacyjna jest tak bogata, że z pewnością zadowoli kibiców - podkreśla Henrych Spychalski, który jest odpowiedzialny za transport podczas Euro 2012.

Jak podkreśla Ryszard Grobelny, do tej pory Euro w Poznaniu odbywa się bez poważniejszych incydentów. - Codziennie coś się zdarza, ale nie doszło do żadnej sytuacji groźnej dla ludzi - mówi Ryszard Grobelny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski