Euro 2016 - garść ciekawostek

    Euro 2016 - garść ciekawostek

    materiał partnera

    Aktualizacja:

    W miniony piątek rozpoczęły się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej, czyli oczekiwane przez wielu ze zniecierpliwieniem Euro 2016. Tegoroczne rozgrywki są zorganizowane na różnych stadionach we Francji, na przełomie czerwca oraz lipca przez UEFA. Po raz pierwszy będziemy mogli oglądać aż taką liczbę reprezentacji biorących udział w walce o puchar – mianowicie: zobaczymy aż dwadzieścia cztery drużyny z całej Europy, co nie miało miejsca jeszcze nigdy wcześniej; liczba ta została zatwierdzona jednomyślnie przez wszystkie funkcjonujące obecnie europejskie krajowe związki piłkarskie, których jest łącznie pięćdziesiąt trzy.

    Francja została wybrana na gospodarza Euro 2016 parę lat temu, a konkretniej pod koniec maja 2010 roku, gdy w Genewie obradował Komitet Wykonawczy UEFA, który w drodze głosowania wybrał właśnie ten kraj jako organizatora tegorocznej edycji. Oprócz Francji o kandydaturę ubiegało się kilka innych krajów europejskich: Turcja, Włochy, a także Szwecja oraz Norwegia, które postanowiły zgłosić wspólną kandydaturę; w rywalizacji o status organizatora brały udział także Szkocja i Walia, niemniej jednak w wyniku kryzysu gospodarczego, kraje te postanowiły, i niejako były zmuszone, wycofać swoje kandydatury; to samo zresztą uczyniły niewiele później po nich także wspomniane wcześniej Szwecja i Norwegia. Na placu boju pozostało trzech kandydatów.

    Zacznijmy od Turcji, która ze swoją kandydaturą wystąpiła przez prezesa swojego związku piłki nożnej. Początkowo Turcja chciała organizować Euro 2016 wspólnie z Grecją, podobnie jak Polska i Ukraina, co można przypuszczać miało podłoże nie tylko ze względów organizatorskich, ale głównie polityczne. Ostatecznie tak się jednak nie stało, a Turcja swoją kandydaturę przedstawiła samodzielnie, mimo że, jak sama twierdzi, trwały bliżej nieokreślone obiecujące rozmowy z stroną grecką. Wraz ze swoją kandydaturą, kraj ten przedstawił dziewięć stadionów, na których gotowy był przeprowadzić rozgrywki Euro 2016 w razie jego wyboru.

    Kandydatura Włoch była bardzo silna – mieli oni na koncie organizację kilku wielkich imprez sportowych w piłce nożnej: dwa razy przypadł im zaszczyt organizowania Mistrzostw Europy i tyle samo Mistrzostw Świata. Włosi nieco ociągali się ze zgłoszeniem kandydatury i ostatecznie zdecydowali na to dopiero, gdy z rywalizacji wycofała się Walia oraz Szkocja. Szef Włoskiego Związku Piłki Nożnej, Giancarlo Abete, najpierw, w pierwszych miesiącach 2009 roku, przedstawił listę trzynastu obiektów przeznaczonych pod mecze, zaś we wrześniu tego roku wprowadził do niej kilka modyfikacji.

    Przejdźmy do ostatniego kandydata, czyli Francji; Francja w momencie kandydowania posiadała już spore doświadczenie: podobnie, jak Włochy zorganizowała na swoich stadionach Mistrzostwa Europy oraz Mistrzostwa Światy – dwukrotnie każde z nich, a poza tym także jednokrotnie Puchar Konfederacji. Francja od dawna nosiła się z zamiarem wzięcia udziału w rywalizacji o zorganizowanie tegorocznych Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej, mianowicie już od 2007 roku, gdy Francuski Związek Piłki Nożnej przez osobę swojego prezesa oficjalnie zapowiedział, że kraj ten będzie walczył o zorganizowanie w nim kolejnego Euro. Sam francuski minister sportu – Bernard Laporte – złożył obietnicę skłonienia rządu do udzielenia kandydaturze Francji bezwarunkowego, pełnego poparcia. Dwa lata później, Francja przedstawiła listę dwunastu stadionów, na których chciałaby, aby miały miejsce rozgrywki Euro; na liści tej znalazło się siedem stadionów, które miały zostać zmodernizowane i ulepszone praktycznie w każdym aspekcie oraz cztery obiekty mające być dopiero wybudowane; ostatni stadion, Stade de France, postanowiono pozostawić bez zmian, gdyż stwierdzono, że spełnia wszystkie potrzebne wymagania. Nie lada zaskoczeniem może być fakt, że na liście próżno szukać Stade de la Mosson i Beaujoire – są to dwa spore, dosyć nowoczesne obiekty, na których prowadzono rozgrywki podczas Mistrzostw Świata w 1998 roku.

    Głosowanie nad poszczególnymi kandydaturami, względem swojego wyniku może nie jest aż tak zaskakujące, ale jego przebieg jest dosyć interesujący. Początkowo można było przepuszczać, że w dwuetapowym procesie głosowania, w finalnej rundzie zmierzą się ze sobą giganci: czyli Francja oraz Włochy. Tak się jednak nie stało: w pierwszym głosowaniu Włosi odpadli zdobywając jedynie 23 głosy, na placu boju pozostała więc Turcja z 38 punktami oraz Francja z imponującą liczbą 43 punktów. W finałowej rundzie zwyciężyła Francja, zdobywając 7 głosów, podczas gdy Turcja uzyskała ich 6.

    Ciekawostką jest również lista sędziów, przedstawiona przez Komitet Sędziowski UEFA – wśród osiemnastu wytypowanych arbitrów, najlepszych z całej Europy, znajdziemy także Szymona Marciniaka, polskiego sędziego, który po raz pierwszy będzie reprezentował nasz kraj w sędziowskim gronie Euro. Francję reprezentuje z kolei Clément Turpin; sędziowie dodatkowi i asystenci zostali wskazani na specjalnych listach UEFA w lutym 2016 roku.

    Lista kanałów telewizyjnych oraz godziny transmisji meczy zostały ogłoszone oficjalnie już w kwietniu 2014 roku: w polskiej telewizji będziemy mogli oglądać je na kanałach TVP i Polsat, o godzinie 15:00, 18:00 oraz 21:00 czasu środkowoeuropejskiego. Pierwszym etapem rozgrywek jest tak zwana faza grupowa – wezmą w niej udział wszystkie dwadzieścia cztery drużyny i będą rywalizowały o uzyskanie miejsca w 1/8 finału. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy – koszyki, a w skład każdej z nich wchodzi sześć reprezentacji. Po odbyciu się fazy grupowej, miejsce będzie miało kwalifikowanie, bądź nie, poszczególnych drużyn do 1/8 finału – awansować mogą jedynie dwie drużyny z każdej z grup, które posiadają najwięcej punktów, a także drużyny, które zajęły trzecie miejsce i posiadają więcej punktów od pozostałych. Ewentualne „punktowe remisy” mają być rozstrzygane według specjalnych kryteriów, które zostały stworzone przez UEFA w tym celu.

    Razem z Euro 2016 przywędrowało sporo różnych przedmiotów powiązanych z tym wydarzeniem: od kubków i breloków zaczynając, przez koszulki, aż po rozmaite gadżety, w tym również gry komputerowe, zwłaszcza niezależne produkcje przygotowane na urządzenia mobilne bądź przeglądarki internetowe. Za jedną z ciekawszych gier tego rodzaju można uznać Heads Arena: Euro Soccer, w którą można zagrać na Poki,– wcielamy się w niej w zawodnika jednej z dwudziestu czterech drużyn Euro, który charakteryzuje się ogromną głową i stajemy do walki o puchar z innym żywym graczem bądź sterowanym przez sztuczną inteligencję oponentem.



    Produkcja należy do kolejnej z cieszącej się duża popularnością serii Heads Arena; zgodnie z tytułem, ogromne głowy zawodników odgrywają kluczową rolę – służą nam one do odbijania piłki, bronienia naszej bramki i innych akcji. Niemniej jednak, piłkę możemy też kopać, co nadaje jej nie tylko szybkość, ale jednocześnie pozwala posłać w nieco bardziej przewidywalnym kierunku niż w przypadku odbicia głową. Każde spotkanie w grze trwa 90 sekund, a po upływie tego czasu zwycięża gracz, który zdobył największą liczbę punktów. Gra dostępna jest w ramach aplikacji przeznaczonej na urządzenia mobilne z Androidem bądź iOS-em, a także w serwisach z grami przeglądarkowymi, jak na przykład Poki czy też wiele innych oferujących gry sportowe.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo