Potwierdziły się nasze doniesienia – Telewizja Polska pokaże piłkarskie mistrzostwa Europy w Francji. Na antenach TVP zobaczymy w sumie 11 spotkań, w tym wszystkie mecze reprezentacji Polski. „Telewizja Polska wykupiła licencję, dzięki której kibice w całej Polsce zobaczą w otwartym paśmie 11 meczów zbliżających się mistrzostw Europy we Francji – w tym wszystkie z udziałem biało-czerwonych” – tak brzmi oficjalny komunikat zamieszczony w środę na stronie internetowej TVP Sport”.

Potwierdziły się tym samym nasze wcześniejsze doniesienia. Już tydzień temu pisaliśmy, że TVP porozumiała się z Polsatem w sprawie odsprzedaży (na zasadzie sublicencji) praw do pokazywania części spotkań Euro 2016. Pierwotnie impreza miała być transmitowany wyłącznie w Polsacie, który za cały pakiet (obejmujący również eliminacje Euro 2016 i eliminacje MŚ 2018) miał ponoć zapłacić 35 mln euro, czyli prawie 150 mln zł.

Od pewnego czasu było jednak wiadomo, że stacja Zygmunta Solorza -Żaka jest skłonna podzielić się prawami. Nie za darmo, bo TVP miała zapłacić za sublicencję 10 mln euro, czyli ok. 43 mln zł (oficjalnie nie podano tego do publicznej wiadomości). Zaskakująco dużo. Dla nowych władz Telewizji Polskiej sport, a zwłaszcza mecze naszej reprezentacji, są jednak priorytetem. Na zwołanej w ubiegły czwartek konferencji prasowej podkreślał to prezes Jacek Kurski. Swoje wystąpienie zaczął od deklaracji, że chce przywrócić wielkość telewizji publicznej, a „nie ma wielkiej telewizji bez wielkiej piłki”. Równocześnie jednak nazwał plotkami medialne doniesienia na temat odkupienia praw do Euro 2016 od Polsatu. Jak widać nie były to plotki, a opóźnienie w finalizacji rozmów wynikało ze stanowiska UEFA. Chodziło o to, że Polsat co prawda kupił prawa do pokazywania mistrzostw Europy we Francji, jednak Unia Europejskich Związków Piłkarskich z góry zastrzegła, że nie zezwala na ich dalsze odsprzedawanie (żeby uniknąć spekulacji). Aby sfinalizować transakcję z TVP Polsat musiał w związku z tym zwrócić się z prośbą do UEFA i o dziwo dostał zgodę na sprzedaż sublicencji (choć z zastrzeżeniem, że dzieje się to w drodze absolutnego wyjątku). Jak udało nam się jednak ustalić, UEFA dała przy okazji wyraźnie do zrozumienia, że chciała by na tej transakcji dodatkowo zarobić. Kwestią sporną pozostawało tylko, kto ma jej za to zapłacić. Polsat (który już raz zapłacił za prawa do Euro 2016), oczekiwał, że zrobi to TVP, a ta z kolei nie zamierzałą płacić więcej niż wynegocjowała wcześniej.

– Sytuacja jest trudna, ale z naszej strony kolejnej oferty nie będzie. Piłka jest po stronie Polsatu i UEFA – zdradził nam w ubiegły czwartek znający kulisy negocjacji informator z Woronicza. Dodatkowym problemem był w tej sprawie jest czas. Strony musiały szybko się porozumieć, bo ze względów bezpieczeństwa po zamach w Paryżu i Brukseli, w najbliższym czasie musi zostać zamknięta lista stacji telewizyjnych, które będą pokazywać Euro. Takie są wymagania Interpolu i francuskiej policji. Nie wiadomo było w związku z tym, czy UEFA zdąży ze wszystkimi formalnościami. Jak widać, wszystko udało się jednak załatwić. Z komunikatu na stronie TVP wynika, że „publiczna” będzie transmitować mecz otwarcia Francja – Rumunia (10 czerwca), wszystkie grupowe mecze Polaków (12 czerwca z Irlandią Północną, 16 czerwca Niemcami i 21 czerwca z Ukrainą), dwa mecze 1/8 finału, dwa mecze 1/4 finału, oba półfinały i finał. Wszystkie 51 meczów pokaże Polsat. Prawie połowę (24) w niekodowanych kanałach, bo zgodnie z przepisami ustawy o radiofonii i telewizji ogólnodostępne muszą być wszystkie spotkania reprezentacji Polski, podobnie jak półfinały i finał. Po sprzedaży sublicencji Polsat ma teoretycznie w tej kwestii wolną rękę (wymagania ustawy spełni TVP). Jak udało nam się jednak dowiedzieć, stacja nie zamierza zakodować całego Euro i na sportowych kanałach Polsatu obejrzymy tylko pozostałe (27) mecze. TVP poinformowała za to w ubiegły czwartek o dużych zakupach praw telewizyjnych dotyczących reprezentacji Polski. Na antenie Publicznej zobaczymy mistrzostwa świata w 2018 roku (w Rosji), mistrzostwa Europy w 2020 roku a także mistrzostwa świata 2022 (w Katarze). Kurski zaznaczył, że telewizja publiczna będzie również pokazywała wszystkie mecze Polaków w eliminacjach ME 2020 i MŚ 2022 (spotkania innych drużyn mogą trafić do innych nadawców). – Kibice będą mogli oglądać na antenie TVP również nowy format UEFA: Ligę Narodów, która sprawia, że nie będzie już meczów towarzyskich – poinformował szef TVP Sport Włodzimierz Szaranowicz. W sumie TVP pokaże 227 meczów. Najbliższe mecze towarzyskie Polska – Holandia (1 czerwca w Gdańsku) i Polska – Litwa (6 czerwca w Krakowie) też będą transmitowane w TVP 1. Współpraca RZ