Euro 2016 we Francji trwa w najlepsze... strajki też

    Euro 2016 we Francji trwa w najlepsze... strajki też

    Hubert Zdankiewicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Są rzeczy ważniejsze od piłki nożnej - słyszymy w okolicach Place d’Italie. To właśnie tu we wtorek po południu odbyła się zapowiadana od dawna manifestacja przeciwników rządowej reformy prawa pracy, organizowana przez związki zawodowe z lewicową centralą CGT na czele.

    Do protestu przyłączył się personel Wieży Eiffla, w efekcie największa atrakcja turystyczna Paryża została zamknięta, a turyści, którzy wcześniej kupili bilety mają dostać zwrot pieniędzy. Gdyby nie położona tuż obok strefa kibica można by pomyśleć, że Euro 2016 już się zakończyło.

    Co prawda informacje o meczu Francji z Albanią zepchnęły z czołówek serwisów informacyjnych kolejne doniesienia o liczbie zatrzymanych i rannych na ulicach Paryża (ok 20 licznik zatrzymał się na liczbach 49 i 29), ale problemy pozostały.

    Ulicami Paryża przeszło przynajmniej 75 tys. demonstrantów, a w wyżej izbie parlamentu trwały obrady dotyczące zmian we francuskim prawie pracy. Policja twierdzi, że w starciach w Paryżu zaangażowanych było kilkaset zamaskowanych osób, które rzucały w stronę funkcjonariuszy brukowymi kostkami, podpalały śmietniki oraz rozbijały sklepowe witryny. Sześć samochodów stanęło w ogniu. Policjanci odpowiedzieli gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.

    Strajk ogarnął cały kraj. Protestują dokerzy, kolejarze, nauczyciele, studenci, taksówkarze. Oddzielny protest prowadzą pracownicy francuskich linii lotniczych Air France (firma szacuje, że z tego powodu już 20 proc. lotów zostało odwołanych).

    Według lewicowej centrali związkowej swoje niezadowolenie w kraju demonstrowało około 1,3 mln ludzi. Policja natomiast twierdzi, że protestujących było około 125 tys.

    Francuska reforma zapowiada m.in. możliwość negocjacji przez firmy z lokalnymi związkami zawodowymi rozszerzenia tygodnia pracy do z 35 do 46 godzin. Przedsiębiorstwa będą mieć większą swobodę w obniżaniu płac.

    Nowe prawo łagodzi warunki zwolnienia pracowników - rząd ma nadzieję, że firmy będą zatrudniać więcej osób, wiedząc, że w okresie spowolnienia gospodarczego łatwiej będzie im ich zwolnić. Pracodawcy będą mieć także większą swobodę w negocjowaniu wakacji, urlopów macierzyńskich i okolicznościowych.

    Dużo we francuskich mediach mówiło się również o bestialskiej zbrodni w miasteczku pod Paryżem, gdzie powiązany (tak twierdził) z Państwem Islamskim szaleniec, zamordował w nocy z poniedziałku na wtorek oficera policji i jego żonę (sam został zabity w czasie szturmu jednostki antyterrorystycznej na dom policjanta).

    Nerwowy nastrój udzielił się również pilnującym największej paryskiej fan zony pracownikom służb miejskich. - Euro? Kibice? Daj mi spokój - wydukał łamanym angielskim jeden z nich, pytany o to, czy mają dużo gości w dniach, gdy nic nie dzieje się na żadnym z paryskich stadionów. Następnie stanowczym gestem pokazał, że nie życzy sobie żadnych kamer.

    Bardziej rozmowna (i zdecydowanie bardziej biegła w językach obcych) okazała się spotkana kilkadziesiąt metrów dalej wolontariuszka.

    - Chętnych na mecze nie brakuje, choć szczerze mówiąc spodziewałam się większych tłumów. Niektórzy wystraszyli się jednak zamachów, bo przed turniejem strasznie dużo mówiło się i pisało o terrorystach, a policja chciała nawet zamknąć zonę pod wieżą. W sumie nie jest jednak źle, choć niektórzy narzekają na kolejki przed wejściem, spowodowane bardziej szczegółowymi, niż normalnie, kontrolami - opowiadała.

    W bojowych nastrojach byli spotkani przeze mnie w okolicach stacji metra Bir-Hakeim rumuńscy kibice, których reprezentacja zmierzy się w środę na Parc des Princes ze Szwajcarią. - Z Francją przegraliśmy, ale pechowo, bo wcale nie byliśmy gorszą drużyną. A skoro potrafiliśmy tak zagrać z jednym z faworytów turnieju, to spokojnie możemy wygrać kolejne dwa mecze - zapewniali.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo