Euro nieudane, ale trzech lechitów ciągle ma nadzieję [KOMENTARZ]

Marek Lubawiński
Nieudane Euro lechitów
Nieudane Euro lechitów Fot. Wojciech Szubartowski / Polska Press
A miało być tak pięknie, miało nie wiać w oczy nam, i ociekać szczęściem, miało być "sto lat! sto lat! – to słowa piosenki, jaką gdzieś tam i kiedyś usłyszałem w radiu. Teraz sobie przypomniałem ten tekst, który nadzwyczajnie pasuje do sytuacji polskich piłkarzy po ich meczach na młodzieżowych mistrzostwach Europy. Oczekiwania były bardzo, bardzo wielkie, miało być tak pięknie. Miało nie wiać w oczy, a zawiało, i to jak.

Zapewne trener Marcin Dorna, poznaniak zresztą, popełnił sporo błędów, ale przecież nie był sam. PZPN buńczucznie się chwalił, że młodzieżówką opiekuje się ponad 15 osób. Marek Citko, niegdyś piłkarz, dzisiaj menedżer twierdzi, że Dorna nie wykorzystał możliwości swoich zawodników, którzy, zdaniem Citki, błyszczą w klubach. A któż to tak błyszczy? Moneta, Niezgoda, Jaroszyński, Jach, Wrąbel, Piątek? Życzę im wszystkim jak najlepiej, ale kariery wielkiej nie wróżę. Bartosz Kapustka i Mariusz Stępiński wyjechali w świat, ale nie zaszaleli, przynajmniej piłkarsko.

Teraz do wyjazdu sposobią się trzej lechici. Gdyby szefowie Lecha budowali budżet na podstawie informacji medialnych, to po sprzedaży Jana Bednarka, Tomasza Kędziory i Dawida Kownackiego mogliby sobie dopisać na koncie przynajmniej z 12 milionów euro. Cała trójka marzy oczywiście o grze w Anglii i Włoszech. To przecież naturalne. Ale czy dadzą sobie radę? Moim zdaniem najłatwiej powinien się przystosować Bednarek, bo ma po prostu charakter. Potem w mojej klasyfikacji jest Kędziora, który oczywiście też ma charakter, ale potrafi słuchać i wyciągać wnioski. Największa niewiadoma to Kownacki. W Sampdorii, Fiorentinie, czy jakimkolwiek innym klubie, do którego trafi, nikt nie będzie tolerował jego dziecięcych dąsów i obrażania się na wszystkich i wszystko dookoła, jak to w Lechu bywało.

Bednarek i Kownacki w młodzieżowej reprezentacji jeszcze będą grali, jeśli im oczywiście nowe kluby na to pozwolą. Obaj jednak, podobnie jak Kędziora, marzą o grze w reprezentacji Nawałki. Ale chyba jeszcze nie za rok w Rosji.

Zobacz więcej: Dariusz Dziekanowski o meczu Polska - Anglia

(Źródło: Press Focus)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie