Ewa Wójciak domaga się odszkodowania za dyskryminację z powodu poglądów

Barbara Sadłowska
Ewa Wójciak domaga się odszkodowania za dyskryminację z powodu poglądów
Ewa Wójciak domaga się odszkodowania za dyskryminację z powodu poglądów Paweł Miecznik
Udostępnij:
Ewa Wójciak, były długoletni dyrektor poznańskiego Teatru Ósmego Dnia domaga się 30 tysięcy odszkodowania z powodu dyskryminacji za poglądy polityczne. Pozwanym jest właśnie ten teatr, w którym aktorka przepracowała 40 lat. W czwartek strony sporu spotkały się na pierwszej rozprawie w sądzie pracy przy ulicy Kamiennogórskiej. Obserwatorką procesu jest Irmina Pacho reprezentująca Helsińską Fundację Praw Człowieka.

Na początku sąd zapytał - jak to zazwyczaj bywa w takich sprawach - czy możliwa jest ugoda.

- Moja klientka jest otwarta na ugodę, ale zależy ona od warunków - oświadczył adwokat Marcin Kozłowski, reprezentujący Ewę Wójciak.
- Pewne próby ugodowe zakończyły się niepowodzeniem - poinformował radca prawny Maciej Napierała, rzecznik Teatru Ósmego Dnia.

Czytaj też: Ewa Wójciak: Nie liczyłam, że Jacek Jaśkowiak rzuci mi się na szyję

Sąd dał stronom krótką przerwę, podczas której mieli się porozumieć na temat ewentualnej ugody. Po powrocie na salę zgodnie oświadczyły, że obecnie ugoda jest niemożliwa.

Potem sąd oddał głos Ewie Wójciak.

- Dlaczego pani uważa, że spotkała się z przejawami dyskryminacji? - zapytała sędzia Patrycja Kubicka.
- Jako dyrektor Teatru funkcjonowałam przez 12 lat według tych samych zasad - powiedziała Ewa Wójciak,

Jej konflikt z miejskimi urzędnikami zapoczątkowała sprawa delegacji.

- To nie były takie delegacje, za które otrzymuje się zwrot kosztów podróży - te zazwyczaj pokrywają organizatorzy występów - wyjaśniała aktorka, dodając, że były to wyjazdy na spektakle oraz związane z nimi prelekcje, wykłady i warsztaty.
- Dlaczego nagle - bez żadnego uprzedzenia - odmówiono nam zgody na wyjazd do Łomży? - pytała Ewa Wójciak. - Dla mnie to był rodzaj "pułapki na myszy". Mieliśmy podpisany z dużym wyprzedzeniem kontrakt. Odwołanie spektaklu to koszty - kary umowne. Odebrałam to jako działanie nieżyczliwe i skierowane przeciwko mojej pracy.

Docierały do niej sygnały, że niektórzy miejscy urzędnicy i radni - ci, z konserwatywnym światopoglądem - nie akceptują jej decyzji z powodu jej odmiennych poglądów politycznych.
- Skrupulatnie analizowali moje wypowiedzi dla mediów. Jak tam bywałam, zawsze leżała gazeta - mówiła Ewa Wójciak. - Otwarcie krytykowałam mechanizmy władzy, a oni czuli się tym dotknięci. Prezydent Grobelny uważał, że jako pracownik instytucji finansowanej przez miasto, nie powinnam się wypowiadać krytycznie na temat Euro 2012. Ja uważałam, że Poznania nie stać na taki wydatek...

Aktorka przez ostatnie półtora roku czuła rosnącą niechęć urzędników.

- Odebrano mi premie kwartalne, które w kontrakcie były częścią wynagrodzenia - mówiła, dodając, że zawsze były one w granicach od 20 do 40 procent wynagrodzenia. W ostatnich kwartałach było już tylko 5.

- Nie była to premia uznaniowa - wyjaśniała Ewa Wójciak. - Teatr działał cały czas, odnosiliśmy artystyczne sukcesy, ale miałam wrażenie, że zbierają się nad nami burzowe chmury...

Przypomniała, że w 2014 roku obcięto teatrowi 800 tysięcy dotacji, a reszta nie wystarczała na pokrycie stałych kosztów.

- Moje złe relacje z wiceprezydentem i dyrektorem wydziału kultury chciałam przedstawić prezydentowi Grobelnemu, bo sądziłam, że może nic o nich nie wie - powiedziała Ewa Wójciak. - Ale pan prezydent nigdy nie miał dla mnie czasu...

Wiadomo, jak to się skończyło. Jej odwołaniem ze stanowiska dyrektora Teatru Ósmego Dnia. Przed tym sądem, w którym odbyła się pierwsza rozprawa o odszkodowanie, toczy się inny proces, dotyczący tej decyzji. Natomiast na kolejnej, wyznaczonej na lipiec Ewa Wójciak będzie odpowiadała na pytania prawnika teatru. Sąd chce też wtedy wysłuchać argumentów Małgorzaty Grupińskiej - Bis, obecnego dyrektora "Ósemek".

Wideo

Materiał oryginalny: Ewa Wójciak domaga się odszkodowania za dyskryminację z powodu poglądów - Polska Times

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nick
Wysokosc odszkodowania powinna byc proporcjonalna do zamoznosci skarzonego. W akcie oskarzenia powinno byc miasto Grobelnegeo, a 30 tys. powinno wzrosnac do co najmniej 3 mln. Problem nie polega na tym, ze pani dyrektor nie chciala sie dzielic i nie wyslala rudej bezplatnych biletow. Sprawa z biletami byla przesadzona, poniewaz ruda nie zrozumiala by o czym mowa w spektaklach. Polska awangarda w Poznaniu nie ma racji bytu, poniewaz trend jest na farbowanie, w tym przypadku wlosow.
e
etam
"Odmowa zgody na wyjazd do Łomży" to przejaw dyskryminacji z powodu poglądów?!
Hmm. Chyba że idzie o odmowę w czasach PRL. Nie? No to już chyba naprawdę był czas odejść!
j
jen
nikt nie jest przywiązany do stanowiska pracy, nie ma takiej ustawy by dożywotnio zajmować wysokie stanowiska,ta Pani się nie sprawdziła więc musiała odejść,tak sie dzieje na całym świecie i też w naszym kraju , tylko , że w większości wysokie stanowiska w naszym kraju są po ,,znajomości, i ludzie się e do tego przyzwyczajają są ,,jak święte krowy,,niestety
P
Piotrek
Po 40 latach pracy.
P
Poznaniak
Osoby na stanowiskach opłacanych z podatków itp. (budżety gmin, miast, województw, krajowy)
powinny dbać o odpowiedni poziom wypowiedzi. Co do poglądów - każdy może mieć jakie chce. Ale forma w jakiej je głosi powinna licować z piastowanym stanowiskiem. Chyba, że ktoś się na jakieś stanowisko nie nadaje...
P
Poznaniak
Ja tez chce odszkodowania za moje poglądy, bo na pewno nie wszyscy się znimi zgadzają.
Gdzie się należy zgłaszać Pani Wójcik-Palikot?
R
Robi
Czy domaganie się akceptacji dla wszeobecnego chamstwa i warcholstwa wśród tzw elit i polityków typu palikociarnia. Nie ma zgody, chamstwo możecie uprawiać w swoim godnym siebie towarzystwie.
P
Poznaniak
Ja tez chce odszkodowanie za poglądy. Gdzie można się zgłaszać?
l
luzer
Kim jest ta piękna istota na zdjeciu? Czyżby siostra bliźniaczka Anny Grodzkiej z Ruchu Palikota. Jakie one wszystkie do siebie podobne!!!!!
a
adonis
Zostawcie tą starowinkę w spokoju. Dość już wycierpiała musząc codziennie patrzeć w swe plugawo-lewackie odbicie w lustrze. Chujcizniom.
j
jej koniec
poprosi księdza o spowiedź i komunie jak Jaruzelski czy Leszczyński. Tak na wszelki wypadek.
j
jej koniec
poprosi księdza o spowiedź i komunie jak Jaruzelski czy Leszczyński
K
Kardynal
Do budy babsztylu parszywy!
A
Art
Czy nazwanie kogoś "Chu...m" to są poglądy? To chamstwo i buractwo. Pańcia dyrektorka od kólturwy.
A
Asia
ta pani powinna zwrócić się o odszkodowanie do biłgorajskiego Twojego Ruchu za niespełnioną obietnicę grubej kasy europosła
Dodaj ogłoszenie