Farida zeznawała w sprawie Niemen-Wodniczak [ZDJĘCIA]

Barbara Sadłowska
Małgorzata Niemen, wdowa po zmarłym artyście, pozwała do sądu poznańskiego dziennikarza muzycznego Krzysztofa Wodniczaka i jego Stowarzyszenie Brzmienia za bezprawne wykorzystanie utworu "Musica Magica". Muzykę skomponował Czesław Niemen do słów Faridy, która w czwartek zeznawała jako świadek w sprawie.

CZYTAJ TAKŻE: Poznań: Żona Niemena pozwała K. Wodniczaka. Film
Poznań: W sądzie zeznawały córki Niemena [FILM]

W lutym 2009 roku włoska piosenkarka, przed laty znana w Polsce ze wspólnych występów z Czesławem Niemenem, zaśpiewała na poznańskim koncercie dedykowanym zmarłemu artyście. Jego organizatorem był Krzysztof Wodniczak. Podczas koncertu Farida zaśpiewała piosenkę "Musica Magica", do której napisała słowa, a Czesław Niemen skomponował muzykę. Wdowa po artyście twierdzi, że Wodniczak nie uzyskał jej zgody na wykorzystanie tego utworu. Za naruszenie praw autorskich Małgorzata Niemen domaga się od pozwanego 50 tysięcy, a od poznańskiego sądu - zakazu wykorzystywania spornej kompozycji przez pozwanego.

W czwartek Farida stawiła się wraz z tłumaczką w gmachu przy Alejach Marcinkowskiego, otoczona przez kamerzystów i fotoreporterów. Po włosku nawet pouczenie o odpowiedzialności karnej zabrzmiało muzycznie... Niemniej barwne były zeznania piosenkarki. Zapytana przez sędzię Iwonę Godlewską o to, czy Czesław Niemen podarował jej sporny utwór, powiedziała:
- Oczywiście. Ja podarowałam mu słowa, on mi - muzykę. Oczywiste było też, że zarówno on jak i ja, będziemy wykonywać tę piosenkę.

Piosenkarka powiedziała, że śpiewała sporny utwór w Las Vegas oraz we Włoszech i wie, że Czesław Niemen też wykonywał go sam. Sąd próbował sprecyzować, czy oboje zawarli umowę dotyczącą własności utworu, czy miała ona charakter cywilnoprawny. - To była umowa serca - wyjaśniła Farida.

- Odbyłam długą podróż, 3 tysiące kilometrów, żeby przemówić w imieniu pana Wodniczaka. Pieniądze z tego koncertu zostały przeznaczone na remont domu Niemena - mówiła piosenkarka. - Koncert, w którym tu śpiewałam, śpiewałam z miłością. Miłością przez duże M... Nie rozumiem, po co ta wojna. Pani Małgorzata może wziąć tę piosenkę i wszystkie pieniądze za nią, jeżeli o to chodzi. Nie zmieni to faktu, że jest to piosenka moja i pana Niemena. Wystarczy, że zostawi pana Wodniczaka w spokoju.

W czwartek zeznawała również Kinga K., Polka, która czterdzieści lat mieszkała we Włoszech. Tam, w 1969 roku poznała Faridę. - Wiem, że była gościem u państwa Niemenów, zaprzyjaźniła się z panią Małgosią i tam z Niemenem nagrali razem muzykę - mówiła Kinga K. Nie ukrywała jednak, że ma wielką urazę do włoskiej artystki za to, że zaśpiewała "Musica Magica" w Poznaniu, przez co straciła intratny kontrakt z TVN na polską premierę utworu podczas festiwalu w Sopocie w 2009 roku.
- To miało być pierwsze jego upublicznienie - mówiła, dodając, że wszystko uzgadniała z Małgorzatą Niemen.

W styczniu sąd zamierza jeszcze przesłuchać trzech świadków i wyjaśnić sprawę koncertu Niemena w Cieszynie w 1990 roku, podczas którego miał wykonać "Musica Magica". Jest ona istotna,gdyż prawo autorskie obejmuje także prawo do decyzji o pierwszym wykonaniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie