Fikcyjnie przedłużali czas życia pacjentów dla uzyskania refundacji z NFZ?

Barbara Sadłowska
Udostępnij:
Przed poznańskim Sądem Okręgowym toczy się proces czworga oskarżonych o wyłudzenie pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia. Dwoje pracowało dla dystrybutorów wyposażenia medycznego - towarzyszą im dwie pielęgniarki, które miały nieco "przedłużać" czas życia pacjentów dla uzyskania nienależnej refundacji. Poznańska Prokuratura Apelacyjna zarzuciła głównej oskarżonej Agnieszce G. wyłudzenie 2 milionów 150 tysięcy złotych.

W lutym 2009 roku funkcjonariusze CBA zatrzymali trzech pracowników firm zajmujących się dystrybucją sprzętu i środków medycznych. Potem poznańska Prokuratura Apelacyjna prowadziła skomplikowane śledztwo, obejmujące lata 2004 - 2008 i teren trzech województw: lubuskiego, zachodniopomorskiego i wielkopolskiego. Zarzuty dotyczyły wyłudzania refundacji z NFZ na sprzęt stomijny.

Przez akta sprawy przewinęły się nazwiska tysięcy pacjentów. Tych, którzy faktycznie otrzymali niezbędne akcesoria oraz tych, którzy wcale ich nie potrzebowali... albo już nie potrzebowali. Przed poznańskim Sądem Okręgowym toczy się proces czworga oskarżonych. Sąd mozolnie i na raty odczytuje wyjaśnienia głównej oskarżonej, Agnieszki G. Na raty, ponieważ z uwagi na jej stan zdrowia biegli ograniczyli maksymalny czas rozprawy do 2,5 godziny.

W środę sędzia Danuta Kasprzyk odczytywała treść segregatorów znalezionych w lutym 2009 roku podczas przeszukania Agnieszki G. W większości z nich znajdowały się dane pacjentów, kwota refundacji, nazwiska pielęgniarek opatrunkowych z oddziałów, gdzie byli operowani, rodzaj dostarczonego sprzętu.

- To są prawdziwi pacjenci - oświadczała Agnieszka G. Ale były też inne segregatory. W jednych można było znaleźć dane pielęgniarek oraz wypłacane im kwoty (od kilkuset złotych do 10 tysięcy) z tytułu umowy zlecenia wraz z miesiącami, kiedy wydawany był sprzęt stomijny. Inne zawierały oryginały bądź kserokopie kart miesięcznego zaopatrzenia fikcyjnych pacjentów, na których wyłudzono refundację z NFZ.

Agnieszka G. przyznała się do winy. Ale wiele wskazuje na to, że ten proces szybko się nie zakończy...

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie