Film: Wojna w dresach

Jacek SobczyńskiZaktualizowano 
Silny (Borys Szyc) i jego dziewczyna Magda (Roma Gąsiorowska) - dwójka bez sternika
Silny (Borys Szyc) i jego dziewczyna Magda (Roma Gąsiorowska) - dwójka bez sternika Archiwum dystrybutora
Po siedmiu latach oczekiwań w końcu się udało. Jedna z najbardziej nieprzetłumaczalnych na język filmowy polskich powieści, "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" Doroty Masłowskiej doczekała się swojej kinowej ekranizacji. Czym zaowocowało spotkanie literackiego cudownego dziecka (Masłowska pisała książkę, będąc uczennicą ostatniej klasy liceum) z reżyserem Xawerym Żuławskim, niepokornym przedstawicielem polskich filmowców? I czy w ogóle opłaca się wybrać na tę "Wojnę..."?

Ci, którzy przebrnęli przez 200 stron lektury, poczują się jak u siebie w domu, bowiem scenariusz nie odbiega od wydarzeń, opisanych w książce. W epicentrum akcji znajduje się Silny, prowincjonalny dresiarz, wokół którego niczym wolne elektrony krąży pięć kobiet - każda z zupełnie innego środowiska. Opowieść scala wiszące nad postaciami fatum tytułowej wojny polsko-ruskiej, na którą wszyscy czekają jak na Godota - niby się o tym mówi, a jednak nikt nie widział jej na oczy.

Sprytnym zabiegiem jest pozamienianie w filmie kolejności niektórych wydarzeń z książki. Silny i jego dziewczyna, Magda, udają się nad morze. Jadąc pociągiem, obserwują zza szyb wyimaginowane wieżowce i neony, symbol lepszego świata. Lecz kiedy na jednym z nich miga nazwisko Zdzisława Sztorma, prezesa lokalnej wytwórni piasku, wówczas jasne staje się, że gdziekolwiek bohaterowie się nie udadzą, i tak nie uwolnią się od swojego małego, prywatnego piekiełka.

Nie należy nastawiać się na paradokumentalną opowieść z życia dresiarzy, ponieważ "Wojna polsko-ruska" to filmowy komiks pełną gębą. Uderzenie pięści Silnego (znakomity Borys Szyc) odrzuca rywali na kilkadziesiąt metrów, zaś jego przyjaciółka Nata (cudownie przerysowana rola Sonii Bohosiewicz) nałogowo faszeruje się barszczem w proszku. Zawodzi natomiast konstrukcja - Xawery Żuławski ma kłopoty z opowiedzeniem zwartej historii bez niepotrzebnych, efekciarskich popisów wizualnych. Koncertowo wypadli za to praktycznie wszyscy aktorzy, nawet drugoplanowi (zwłaszcza Ewa Kasprzyk w roli matki Silnego).

Lojalnie ostrzegam: Wojna polsko-ruska nie jest filmem dla każdego. 80 procent widzów uzna ją za skończoną grafomanię, 1 procent za skończone arcydzieło, reszta natomiast będzie się po prostu dobrze bawić. Dobrze jednak, że nareszcie mamy film, o który warto się pokłócić.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3