sportowy24
    Finał Ligi Europy. Hat-trick Sevilli, sędzia skrzywdził...

    Finał Ligi Europy. Hat-trick Sevilli, sędzia skrzywdził Liverpool [ZDJĘCIA]

    Hubert Zdankiewicz (AIP)

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24


    Foto Olimpik/RUPTLY/x-news


    Początek meczu na St. Jakob-Park w Bazylei należał do Sevilli. Podopieczni Unaia Emery’ego kontrolowali sytuację na boisku.
    Nie potrafili jednak udokumentować tej przewagi bramką. Skuteczniejszy był Liverpool, który prowadził od 35 minuty 1:0, po fantastycznym golu Daniela Sturridge’a. Po podaniu Philippe Coutinho znajdujący się w polu karnym Anglik pokonał Davida Sorię precyzyjnym strzałem zewnętrzną częścią stopy. Piłka wpadła tuż przy słupku.

    Bramka uskrzydliła „The Reds”. Cztery minuty później do siatki trafił po rzucie rożnym Dejan Lovren, ale sędzia odgwizdał spalonego (był na nim przeszkadzający bramkarzowi Sturridge). Chwilę później ekipie Kloppa należał się rzut karny, po zagraniu piłki ręką Grzegorza Krychowiaka. Być może nawet dwa, bo wcześniej Jonas Eriksson nie zareagował po nieprzepisowym zagraniu Carrico.

    Po zmianie stron sytuacja zmieniła się za to, jak w kalejdoskopie. Nie wiadomo, co powiedział swoim piłkarzom w przerwie Emery, ale w drugiej połowie Sevilla kompletnie zdominowała rywala i tym razem potrafiła to udokumentować. Już minutę po wznowieniu gry, po kapitalnej akcji i dośrodkowaniu Mariano, wyrównał Kevin Gameiro. Dwie kolejne zdobył Coke. Najpierw po pięknej akcji i wymianie podań pomiędzy Victorem Vitolo i Everem Banegą. Później wepchnął z bliska piłkę do siatki, po nieudanej pułapce ofsajdowej Liverpoolu. To był cios, po którym zespół Kloppa już się nie podniósł.

    Wygrywając środowy finał Sevilla zapewniła sobie udział w fazie grupowej przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Liverpool stracił z kolei ostatnią szansę na występ w europejskich pucharach. Dla „The Reds” był to czwarty finał Ligi Europy (poprzednio dochodził do nich w czasach, gdy rywalizacja nazywała się jeszcze Puchar UEFA) i pierwsze porażka. Sevilla ustanowiła rekord, bo nikt jeszcze nie wygrał Ligi Europy trzy razy z rzędu i pięć razy w historii.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mnóstwo hejterskich komentarzy

    molplok (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    a smutna dla kibiców czerwonych prawda jest taka, że Liverpool w tym meczu nie istniał
    przez 90 minut mieli problem żeby wyjść z własnej połowy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?

    121 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    To ciekawe, że kibice na trybunach widzieli ewidentne karniaki, a sędzia nie... Przecież sędziowie raczej gwiżdżą takie przypadki...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    we Wro mamy już zdanie o Sewilli

    ps (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    I choćby przyszło stu Karolaków i Sewilla była w podręcznikach, a Szpakowski zamienił
    szalik Legii na Sewilli, to we Wro wiemy, że Sewila to szamani i zawsze ścigani będą. To nawet nie Hiszpanie....rozwiń całość

    I choćby przyszło stu Karolaków i Sewilla była w podręcznikach, a Szpakowski zamienił
    szalik Legii na Sewilli, to we Wro wiemy, że Sewila to szamani i zawsze ścigani będą. To nawet nie Hiszpanie. Prawdziwi Hiszpanie mieszkaja w Madrycie i kibicują Atletico. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Sędzia pasował do tego poziomu bo poziom skutecznie zaniżała sevilla, której piłkarze to dyscypliny pomylili ( to był mecz w nogę a nie w ręczną) i świetnie grali ( upadanie i łapanie się za głowę...rozwiń całość

    Sędzia pasował do tego poziomu bo poziom skutecznie zaniżała sevilla, której piłkarze to dyscypliny pomylili ( to był mecz w nogę a nie w ręczną) i świetnie grali ( upadanie i łapanie się za głowę po starciu z powietrzem)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To kto gra?

    Ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Myślałem, że w meczu liczy się to jak grają piłkarze ( w piłkę), a nie to, że udają ( jak te pizdy z sevilli), ale jednak się myliłem. Wielkie brawa również dla sędziego, który sędziować to może...rozwiń całość

    Myślałem, że w meczu liczy się to jak grają piłkarze ( w piłkę), a nie to, że udają ( jak te pizdy z sevilli), ale jednak się myliłem. Wielkie brawa również dla sędziego, który sędziować to może sobie w fifie, a nie na meczu na takim poziomiezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale aktorzy

    Sevilla to pizdy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Ci piłkarze są żałośni, a sędzia przekupiony

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sędzia kalosz

    Sędzia = cwel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

    Ten sędzia to ślepy jest!!!

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Sportowy24 na Facebooku

    Galerie

    GOL24 na Facebooku