Finał MŚ w Brazylii: Kto może, leci z Argentyny na finał do Rio!

Paulina Jęczmionka
Alejandro Tejerina ma żonę Polkę i trzech synów. Całą rodziną kibicują reprezentacji Argentyny.
Alejandro Tejerina ma żonę Polkę i trzech synów. Całą rodziną kibicują reprezentacji Argentyny. Archiwum prywatne
Z Alejandro Tejerina, Argentyńczykiem mieszkającym w Polsce, trenerem tenisa DTTC w Glince Szlacheckiej, rozmawia Paulina Jęczmionka.

Jaki wynik finału Pan obstawia?
Alejandro Tejerina
: 2;1 dla Argentyny z golem Messiego w drugiej połowie meczu. Cała Argentyna ma nadzieję na przerwanie pasma porażek z Niemcami.

W półfinale Niemcy rozgromili Brazylię 7:1. Argentyna wygrała z Holandią dopiero w karnych.
Alejandro Tejerina
: Niemcy ograli Brazylię, która nie miała Neymara. Bez niego drużyna była podłamana, nie grała dobrze. Ale argentyńska reprezentacja bardzo różni się od brazylijskiej. Pamiętajmy też, że Niemcy wygrali z USA zaledwie 1:0, a z Ghaną zremisowali 2:2. Argentyna ma Messiego - najlepszego zawodnika na świecie i innych z wielkim talentem, jak np. Di Maria, Higuain, Aguero. Dużo zależy od ich gry. Ale Niemcy są solidną, kompletną i dobrze zorganizowaną drużyną.

Jak w Argentynie zareagowano na wygraną i wejście do finału?
Alejandro Tejerina
: W czasie meczów cały kraj zamiera, ulice są puste. Wszyscy, całymi rodzinami siedzą przed telewizorem. Gdy drużyna wygrywa, wychodzą na ulice. W centrach miast trwa zabawa. Tworzą się korki, w których stoją samochody ozdobione flagami. Słychać klaksony, przyśpiewki i okrzyki "Vamos Argentina". W moim rodzinnym, portowym mieście Mar del Plata w prowincji Buenos Aires wszystkie zakotwiczone okręty i statki uruchamiają syreny.

Jak teraz mieszkańcy przygotowują się do finału?
Alejandro Tejerina
: W Argentynie panuje euforia. Kto może, leci do Brazylii. Linie lotnicze dodały 15 lotów do Rio de Janeiro. Mam nadzieję, że na stadionie będzie więcej Argentyńczyków niż Niemców i Brazylijczyków. Niestety, brazylijscy kibice całe mistrzostwa kibicują przeciwko nam. To odwieczna, futbolowa rywalizacja. Jeśli Argentyna wygra, mam nadzieję, że uda mi się polecieć do kraju i tam świętować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie