Fotoradary: Raz łapią, raz nie

Agnieszka SmoguleckaZaktualizowano 
Miejsce kontroli powinno być oznakowane. Jak? Nie ma rozporządzenia, które to określają
Miejsce kontroli powinno być oznakowane. Jak? Nie ma rozporządzenia, które to określają Krzysztof Szymczak
W Poznaniu nie łapią. W Jarocinie też nie. Tak samo we Wrocławiu, czy Łodzi. Ale już w Szczecinie, czy Kielcach kierowcy mogą zostać namierzeni przez fotoradar straży miejskich. Co wtedy zrobić? - Odmówić przyjęcia mandatu - mówi krótko mecenas Michał Pankowski.

Strażnicy miejscy odłożyli fotoradary z końcem ubiegłego roku, kiedy weszła w życie tak zwana ustawa fotoradarowa. Określa ona, że straże mogą używać fotoradaru tylko w oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z policją. Sęk w tym, że do tej pory rozporządzenie, które określa jak ma być oznaczone miejsce kontroli jest na etapie projektu.

CZYTAJ TAKŻE:

NOWY FOTORADAR DLA STRAŻY MIEJSKIEJ

STRAŻNICY CHOWAJĄ FOTORADARY DO SZAFY

- Nie ma przepisów przejściowych w tym względzie, więc czekamy na rozporządzenie ministra. Fotoradarów nie używamy - mówi Jacek Kubiak ze straży miejskiej w Poznaniu. To samo mówią strażnicy z Wrocławia czy Łodzi, ale...

- Dostaliśmy opinię, z której wynika, że możemy prowadzić kontrole. Dlatego używamy fotoradaru stacjonarnego, przed którym ustawiony jest znak informujący o automatycznej kontroli prędkości - mówi Joanna Wojtach ze straży miejskiej w Szczecinie.

W opinii Ministerstwa Infrastruktury strażnicy mogą używać fotoradarów, jeśli miejsce kontroli jest oznakowane znakiem "automatyczna kontrola prędkości". Problem w tym, że w przepisach przejściowych nie ma wzmianki o możliwości korzystania przez strażników z fotoradarów na starych zasadach do czasu wejścia w życie rozporządzeń. Co to oznacza dla kierowców? Gdy komuś pokazane
zostanie zdjęcie z urządzenia ma przyjąć, czy nie przyjmować mandatu?

- Odmówić przyjęcia mandatu - nie ma wątpliwości mecenas Michał Pankowski. - Kolejnym krokiem powinno być wysłanie do straży pisma z informacją, że fotoradar nie mógł zostać wykorzystany, ponieważ nie był prawidłowo oznakowany - zdaniem adwokata jeżeli mimo takiego pisma straż skieruje sprawę do sądu, jego prezes odmówi wszczęcia postępowania.

- Gdyby jednak postępowanie zostało wszczęte, powinno być umorzone z powodu braku podstaw do ukarania - wyjaśnia Michał Pankowski. Prawnik przypomina, że po przyjęciu mandatu nic już zrobić nie można. Przepisy ruchu drogowego nadal bowiem obowiązują, a przyjęcie mandatu oznacza przyznanie się do wykroczenia.

Kiedy wejdą w życie rozporządzenia wykonawcze? Konkretnego terminu nikt nie chce podawać. Można się tego spodziewać w lipcu, gdy zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące pomiaru prędkości przez Inspekcję Transportu Drogowego. W przyszłości obudowy fotora-darów mają być widoczne, czyli pokryte odblaskowymi, żółtymi i pomarańczowymi pasami. Z dróg znikną atrapy - jeśli w skrzynce nie będzie urządzenia, zostanie ona zasłonięta, tak samo zresztą jak znak "automatyczna kontrola prędkości".

Tym, którzy w czasie długiego weekendu wybierają się w podróż, policjanci drogówki radzą, by nie przekraczać dozwolonych prędkości. - Nie tylko fotoradary służą do łapania piratów drogowych - zaznacza Maciej Bednik z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Są też radary ręczne i wideo-rejestratory. Warto pamiętać, że w ich przypadku przepisy nie pozwalają na niewielkie, bezkarne przekroczenie dopuszczalnej prędkości (jak przy fotoradarach o 10 km/h).

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Fotoradary: Raz łapią, raz nie - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
x
xxx

Może i cwaniak, ale fakt faktem przepisów nie ma, czyli minister znów nawalił ....

zgłoś
d
dd

jeśli kierowca przekroczył prędkość to niech płaci. Filozofia mecenasa pankowskiego jest taka jak każdego innego prawnika - "kierowcy nie płaćcie tylko zgłoście się do mojego biura, a ja was będę reprezentował w sądzie, oczywiście za sowitą opłatą i wtedy sam bedę miał kasę na mandaty"

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3