Fotowoltaika: ile kosztuje, czy jest opłacalna i jak sfinansować inwestycję?

Materiał informacyjny Banków z Grupy BPS
Fotowoltaika, czyli wykorzystanie potencjału energetycznego słońca do produkcji energii, ma wiele zalet. Jest to przede wszystkim instalacja ekologiczna, która pomaga nam dbać o środowisko oraz oszczędzać zasoby konwencjonalne. Do tego uniezależnia nas od dostawców energii i przynosi wymierne oszczędności w domowym budżecie. Zyski mogą pojawić się już po 5 latach użytkowania. Co prawda instalacja fotowoltaiczna nie jest tania – może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych – ale jej koszty można znacząco zmniejszyć dzięki skorzystaniu z dofinansowania i ulgi podatkowej.

Z pomocą tym, którzy nie mają wystarczającej gotówki do jej uruchomienia, przychodzą z kolei banki. Specjalną ofertę kredytu na inwestycje ekologiczne, która pozwoli na sfinansowanie instalacji fotowoltaicznej nawet bez wkładu własnego, znajdziemy m.in. w bankach spółdzielczych zrzeszonych w Grupie BPS. Do końca 2020 roku realizację celów ekologicznych banki spółdzielcze wspierają promocją i konkursem.

Jakie są koszty instalacji fotowoltaicznych?

W skład instalacji fotowoltaicznej wchodzą przede wszystkim panele, składające się z mniejszych modułów fotowoltaicznych. Odpowiadają one nawet za połowę wszystkich kosztów instalacji fotowoltaicznej. Ich cena, w zależności od modelu, gwarancji czy producenta, może się wahać od 3 do 6 tys. zł. Kolejnym istotnym elementem jest falownik (inwerter) – to serce naszej mini-elektrowni słonecznej. Dzięki niemu prąd stały zostaje zamieniony na prąd zmienny, który dopiero wtedy może zasilić urządzenia elektryczne w domu. Stąd nie warto na nim oszczędzać i zadbać o dobry model, bo oszczędzi nam to kłopotów w przyszłości. Koszt falownika może sięgnąć nawet 5 tys. zł. Do tego dochodzi konstrukcja mocująca, okablowanie, akcesoria oraz sam montaż, którego cena zależy m.in. od rodzaju pokrycia dachu i jego kształtu. Na szczęście, w przypadku instalacji fotowoltaiki w prywatnym budynku podatek VAT wynosi 8 proc.

Cena systemu fotowoltaiki będzie ostatecznie zależna od mocy samej instalacji - im więcej prądu potrzebujemy, tym instalacja droższa, bo musimy zamontować więcej paneli fotowoltaicznych. A jak oszacować moc instalacji fotowoltaicznej na potrzeby naszego domu? Przyjmuje się, że statystyczna 3-4 osobowa rodzina zużywa ok. 2 500 kWh – 3 500 kWh rocznie, a w warunkach naszego klimatu z 1 kW mocy zainstalowanej instalacji jesteśmy w stanie uzyskać 1000 kWh energii elektrycznej na rok. Tym samym instalacja fotowoltaiczna powinna mieć w tym przypadku minimum 4 kW, co oznacza, że na inwestycję będziemy potrzebowali 15 000 – 25 000 zł.

BPS Baner

Czy użytkowanie paneli jest drogie?

O ile jednorazowy koszt inwestycji w panele słoneczne może być wysoki, to już użytkowanie takich instalacji nie powinno zbytnio obciążyć domowego budżetu. To dlatego, że rzadko wymagają napraw, a ich obsługa jest bardzo prosta. Gwarancje producentów sięgają przy tym nawet 25-30 lat. Zaleca się jedynie czyszczenie paneli dwa razy do roku - wiosną i jesienią – by pozbyć się liści czy ptasich odchodów, które mogą utrudnić dostęp promieni słonecznych do paneli. Takie czyszczenie kosztuje rocznie kilkuset złotych – cena zależy od wielkości paneli, stopnia ich zabrudzenia, dostępności dachu.

Panele są odporne na grad czy śnieg, ale już nie na takie wypadki losowe, jak przewrócone drzewo albo wandale. Tutaj najlepszym zabezpieczeniem jest wykupienie ubezpieczenia: albo w ramach polisy mieszkaniowej (ok. 400 zł rocznie), albo jako samodzielnego produktu, oferowanego m.in. przez banki spółdzielcze z Grupy BPS (kilkadziesiąt złotych rocznie).

Jak można obniżyć koszt instalacji fotowoltaiki?

Koszty instalacji fotowoltaiki można obniżyć na kilka sposobów i to znacząco. Wynika to z polityki rządu promującej inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE). Jednym z nich jest dofinasowanie fotowoltaiki w ramach programu rządowego „Mój Prąd”. Dzięki niemu osoby fizyczne mogą liczyć na bezzwrotne wsparcie do 50 proc. kosztów, ale nie więcej niż 5 000 zł. Dotacji nie wykazujemy w podatku PIT. Jedynym minusem jest to, że nie możemy z niej skorzystać w trakcie realizacji inwestycji – wypłacana jest dopiero po jej zakończeniu. Obecnie – do 18 grudnia br. – trwa druga tura przyjmowania wniosków. Mogą z niej skorzystać osoby fizyczne wytwarzające energię elektryczną na własne potrzeby, a moc instalacji fotowoltaicznej mieści się w zakresie 2-10 kWp.

Dotację z programu „Mój prąd” można połączyć z podatkową ulgą termomodernizacyjną, która pozwala na odliczenie kosztów zakupu i montażu paneli fotowoltaicznych w corocznym zeznaniu PIT. Z ulgi mogą skorzystać właściciele jednorodzinnych budynków mieszkalnych, którzy rozliczają swoje dochody zarówno według skali podatkowej, jak i stosują jednolitą stawkę podatkową (19 proc.) albo opłacają ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Kwota zwrotu nie może jednak przekroczyć 53 000 zł oraz wysokości należnego podatku. Można ją jednak rozliczać przez kolejne 6 lat. Ważne, aby wydatki rozpocząć dopiero, gdy budynek, na którym montujemy instalację jest w użytku.

Odrębne rozwiązania wprowadzono też dla rolników. W ramach ulgi inwestycyjnej, zapisanej w ustawie o podatku rolnym, mogą oni odliczyć aż 25 proc. kosztów poniesionych na budowę instalacji fotowoltaicznej, jeśli zrealizowali ją ze środków własnych lub kredytu bankowego. Ulga dotyczy instalacji w przedziale mocy od 1 kW do 1 MW, produkującej energię elektryczną ze słońca na potrzeby prowadzonego gospodarstwa rolnego. Jej nadwyżka jest sprzedawana do sieci po ustalanych indywidualnie cenach.

Czy fotowoltaika jest opłacalna? Jak szybko się zwraca?

Zbadajmy to na przykładzie. Załóżmy, że chcemy zamontować instalację fotowoltaiczną o mocy 4kW. Jej koszt to 20 tys. zł. Taka instalacja przyniesie oszczędności rzędu 2,2 tys. zł rocznie (przy cenie prądu 0,6 zł za jeden kWh energii). W takiej sytuacji na zwrot z naszej inwestycji będziemy czekać 9 lat. lat. Ulegnie on jednak znaczącemu skróceniu, jeśli skorzystamy z dofinasowania w programie „Mój Prąd” (5 tys. zł) oraz odliczymy ulgę termomodernizacyjną, która pozwoli odzyskać z podatku kolejne 2,5 tys. zł. przy stawce PIT wynoszącej 17 proc. Dzięki tym mechanizmom koszt budowy instalacji fotowoltaicznej zmniejszamy do 12,5 tys. zł a zyski z niej pojawią się już po 5 latach i 5 miesiącach. Przy czym, im więcej energii gospodarstwo domowe będzie konsumowało, a jej ceny rosły - co jest nieuniknione - tym zwrot z inwestycji będzie jeszcze szybszy. Ponieważ instalacja fotowoltaiczna będzie nam służyła co najmniej 25 lat, to niemal darmową energią elektryczną możemy się cieszyć przez minimum kilkanaście lat. Warto zapoznać się z różnymi możliwościami finansowania domowej instalacji fotowoltaicznej, aby znaleźć najkorzystniejszą dla siebie opcję oszczędności w tym zakresie. Ciekawe rozwiązania mają banki, w tym banki spółdzielcze z Grupy BPS.

Co z prądem, którego nie wykorzystam? Czy mogę go sprzedać?

W ciągu dnia wykorzystujemy tylko ok. 30 proc. prądu uzyskiwanego przez naszą instalację. Niestety nadwyżek prądu gospodarstwa domowe nie mogą odsprzedawać, ale jedynie magazynować je w sieci do późniejszego wykorzystania – np. zimą, w pochmurne dni czy wieczorami i nocą, gdy energia produkowana jest w mniejszej ilości albo wcale. Przy podłączeniu instalacji do sieci energetycznej (darmowe) automatycznie uzyskujemy status prosumenta, czyli odbiorcy energii, który samodzielnie zaspokaja większość swoich energetycznych potrzeb (producent i konsument w jednym). To właśnie ten status umożliwia nam bilansowanie energii i ponowne sięgnięcie do zmagazynowanych nadwyżek. Nie odbierzemy jednak całości energii przesłanej przez naszą sieć do sieci elektroenergetycznej. Zgodnie z tzw. systemem upustów za darmo możemy odebrać tylko 80 proc. przesłanych nadwyżek przy mikroinstalacji do 10kW lub 70 proc. przy mocy instalacji do 50kW. Energia nie wykorzystana przez nas w rocznym cyklu rozrachunkowym, przepada. To oznacza, że nie warto inwestować w instalacje o zbyt dużej mocy. Stąd jej zaplanowanie najlepiej powierzyć ekspertom, zwłaszcza że pod uwagę trzeba wziąć nie tylko szacunki zużycia, ale także wiele innych czynników m.in. pochylenie dachu, jego pokrycie czy kąt padania promieni słonecznych.

Jak sfinansować instalację fotowoltaicznej bez dotacji czy braku wystraczających środków własnych? Kredyty i leasing na fotowoltaikę.

Instalacja fotowoltaiczna wymaga wysokiego, początkowego wkładu własnego, który umożliwi rozruch naszej inwestycji. Nie każdego jednak stać, aby od razu zapłacić gotówką tak wysoką kwotę. Co zrobić, gdy inwestycja przerasta nasze możliwości finansowe? Z pomocą mogą przyjść banki, oferujące na prostych zasadach tzw. kredyty na inwestycje ekologiczne. Taki produkt, skierowany do klientów indywidualnych, mają w swojej ofercie także banki spółdzielcze zrzeszone w Grupie BPS. Przykładowo w zrzeszającym Banku BPS kredyt można zaciągnąć do kwoty maksymalnie 80 tys. zł, a jego spłatę rozłożyć nawet na 8 lat. Co więcej, część tego kredytu można przeznaczyć też na inne cele, niekoniecznie związane z ekologią. Oczywiście wzięcie kredytu wiąże się z dodatkowymi kosztami w postaci prowizji czy odsetek (oprocentowanie kredytu jest stałe i wynosi tylko 6,5 proc. z RRSO 8,9 proc.), co może wydłużyć czas zwrotu z inwestycji o kilkanaście do kilkudziesięciu miesięcy. Jednak mimo to, przy wykorzystaniu dotacji i ulg podatkowych, dobrze zaplanowana instalacja fotowoltaiczna nadal zacznie przynosić oszczędności już po kilku latach jej użytkowania. Szczegółowe informacje o kredytach na cele ekologiczne można uzyskać w najbliższym banku spółdzielczym z Grupy BPS. Do końca roku każdy, kto zdecyduje się skorzystać z kredytu na cele ekologiczne, może wziąć udział w konkursie i wygrać dodatkowe 5 tys. zł dofinansowania na swoje plany.

W przypadku firm inwestycja w fotowoltaikę może być sfinansowana leasingiem. Atrakcyjne warunki przedsiębiorcy znajdą m.in. w BPS Leasing. Sfinansować tu można nowe urządzenia o wartości do 250 tys. zł netto i o mocy nieprzekraczającej 50 kW. Dostępny jest leasing operacyjny i finansowy, a okres finansowania może wynosić do 6 lat. Preferowana opłata wstępna to 25 proc.

Materiał oryginalny: Fotowoltaika: ile kosztuje, czy jest opłacalna i jak sfinansować inwestycję? - Strefa Biznesu