Franciszek Smuda: Bardziej niż w cuda wierzę w ciężką pracę

RedakcjaZaktualizowano 
Z Franciszkiem Smudą, nowym selekcjonerem reprezentacji Polski, rozmawia Robert Zieliński.

Łezka zakręciła się w oku, gdy PZPN ogłosił decyzję?
Cieszę się, że dostałem doceniony, jestem dumny z nominacji, ale łez nie było. Jestem twardzielem. Może coś popłynie po policzku, gdy zagramy pierwszy mecz i usłyszę Mazurka Dąbrowskiego.

Żona się ucieszyła, czy zmartwiła Pana sukcesem?
Powiedziała, że teraz to dopiero będzie młyn w domu. Dotąd bywałem raz w tygodniu w Krakowie, teraz może być jeszcze gorzej. Ale z d rugiej strony się cieszy, bo wiedziała, że gdyby mnie nie wybrali, to byłbym załamany.

10 lat temu kładł się Pan spać o drugiej jako selekcjoner, a o ósmej obudził się Pan i dowiedział, że jest nim Engel. Tym razem zasypiał Pan spokojnie?
Tak, żadnego stresu. Raz już to przeżyłem i teraz starałem się o tym nie myśleć. Codziennie rano wylewałem kubeł zimnej wody na głowę. Cały środowy wieczór rozmawiałem z asystentami o meczu Zagłębia Lubin.

Nie obawiał się Pan, że w ostatniej chwili prezes Lato wybierze Henryka Kasperczaka, który zadeklarował, że może z kadrą pracować za darmo?
Nie wiem, czy tak powiedział. Może to kaczka dziennikarska? Jeśli tak, to źle o nim świadczy. Trener powinien się szanować .

15 głosów na 15 w PZPN, spore poparcie mediów i kibiców. Za dwa lata też tak będzie?

Wiem, że to duże wyzwanie, odpowiedzialność, że będę ciągle pod ostrzałem. Spokojnie, za dwa lata kibice też będą mnie popierać.

Czyli hasło "Smuda czyni cuda" pozostaje aktualne?

Wierzę, że w reprezentacji się nie zdeaktualizuje, ale bardziej niż w cuda wierzę w ciężką pracę.
Będzie medal dla Polski na Euro 2012?

Nie namówi mnie Pan na takie deklaracje. Już niektórzy obiecywali mistrzostwo świata, czy Europy. I co z tego wyszło? Obiecuję, że moja reprezentacja będzie grała dobrze i odważnie.

Będzie to ofensywny styl?

A widział pan, żeby moje zespoły grały inaczej?

Niektórzy twierdzą, że jest Pan za stary na prowadzenie kadry.

Za stary to może być koń, a nie trener.

Benedykt jest XVI i Smuda XVI. Co to za selekcjoner, który prowadzi ostatnią drużynę w lidze.
Nie sprowokuje mnie Pan. Nie jestem Mesjaszem i nie zdobędę 20 punktów w sześciu meczach. Przejąłem Zagłębie, gdy miało 0 punktów, 18 straconych goli i jednego strzelonego. Teraz ma 6 punktów i duże perspektywy.

Dziś ma Pan ogłosić skład kadry na mecze z Rumunią i Kanadą. Dużo będzie zmian?
Skład miałem w głowie od daw-na. Wymyśliłem go w kilka minut, znam świetnie chłopaków. Będzie kilka nowych nazwisk, ale nie rewolucja, to byłoby bez sensu, nie mamy aż tylu dobrych piłkarzy. Oprę się w większości na zawodnikach, którzy już grali. Pierwsza kadra to będzie taki szybki montaż.

Znajdzie Pan miejsce dla pomijanego faworyta kibiców i mediów Patryka Małeckiego?
Tak, mam go w składzie.

Będzie Pan łączył pracę w Zagłębiu z reprezentacją?
Tylko do grudnia, nie mogę teraz zostawić klubu na lodzie. Spokojnie sobie poradzę.

Ma Pan podobno zarabiać 40 tys. euro miesięcznie. Ponad dwa razy mniej niż Leo. Czuje się Pan dwa razy gorszy?
Nie potwierdzam żadnych sum. Nic nie jest ustalone, dopiero usiądziemy z PZPN do stołu.

A jaki będzie miał Pan okres wypowiedzenia umowy?

Nawet nie myślę o tym.
Jak Pan patrzy w lustro, to co Pan widzi? Antoni Piechniczek mówi, że ma Pan taki sam błysk w oku jak Kazimierz Górski.

Być może, bo kilka osób już mi to powiedziało.

I co, Pana kadra będzie grała tak jak Orły Górskiego?
Pan Kazimierz był wielkim trenerem, ale miał też to szczęście, że trafił na wybitnych piłkarzy. Teraz takich nie mamy, ale widzę wielu zdolnych. Zadanie mam trudniejsze, ale postaram się poukładać te klocki, zrobić dobrą atmosferę, umotywować chłopaków. Nie będziecie się za nas wstydzić, jak ostatnio.

Przeprowadzi się Pan z Krakowa do Warszawy.

Będzie mnie wszędzie pełno. Będę mieszkał w całej Polsce, a nawet w całej Europie.

Kibice ostatnio bojkotowali mecze kadry. Pan to zmieni?

Nie sądzę, by ten bojkot trwał. Prawdziwi kibice będą z nami. Przekonamy ich dobrą grą i walecznością.

Ma Pan już wybranych współpracowników?

Będę o tym dyskutował z Piechniczkiem, Engelem. Wojtala asystentem? Być może. Koźmiński dyrektorem kadry? Nie zaprzeczam.

Przed Euro 2012 może Pan być popularniejszy od prezydenta RP. Wytrzyma Pan presję, w Legii, gdzie ona jest duża, Panu nie poszło?
Tyle razy byłem w opałach i dałem sobie radę. Jestem mocny psychicznie. Nie uważam, że zawiodłem w Legii. Ktoś nie wytrzymał i złośliwie zwolnił mnie po jednej porażce. Nie dali mi czasu, a zbudowany przeze mnie zespół zdobył później mistrzostwo.

Ma Pan do Euro aż 2,5 roku bez meczów o punkty. To dobrze?

Pewnie, że tak. Możmy dużo grać z mocnymi rywalami i poukładać zespół. Nawet obecni 17-latkowie mają szansę załapać się na Euro.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Franciszek Smuda: Bardziej niż w cuda wierzę w ciężką pracę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adi

Życzę powodzenia . Do browarka polecam wild west jerky .Kto jadł wie o czym piszę a Franz na pewno próbował

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3